Gotowe na wszystko 2004-2012

Desperate Housewives

Serial opowiada o losach pięciu przyjaciółek z Wisteria Lane. Każda z nich ma swoje problemy, jednak starają się je ukrywać przed innymi. Wszystko się zmienia w dniu śmierci jednej z nich –Mary Alice. Pozostałe przyjaciółki chcą odkryć dlaczego to zrobiła, choć same mają wiele trudności. Susan jest po rozwodzie. Chce wychować… zobacz więcej

Reżyseria
,
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Odcinki zobacz wszystkie 180 odcinki

Sezony

Zdjęcia Zobacz wszystkie 93 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Teri Hatcher
jako Susan Mayer
Felicity Huffman
jako Lynette Scavo
Marcia Cross
jako Bree Van De Kamp
Eva Longoria
jako Gabrielle Solis
Ricardo Chavira
jako Carlos Solis
Brenda Strong
jako Mary Alice Young
James Denton
jako Mike Delfino
Mark Moses
jako Paul Young
Nicollette Sheridan
jako Edie Britt
Steven Culp
jako Rex Van De Kamp
Andrea Bowen
jako Julie Mayer
Jesse Metcalfe
jako John Rowland

Fabuła

Serial opowiada o losach pięciu przyjaciółek z Wisteria Lane. Każda z nich ma swoje problemy, jednak starają się je ukrywać przed innymi. Wszystko się zmienia w dniu śmierci jednej z nich –Mary Alice. Pozostałe przyjaciółki chcą odkryć dlaczego to zrobiła, choć same mają wiele trudności. Susan jest po rozwodzie. Chce wychować jak najlepiej swoją córkę Julie i znaleźć odpowiedniego mężczyznę. Wtedy na jej drodze pojawia się hydraulik – Mike. Lynette - matka czwórki dzieci, porzuciła przed laty pracę i stara się wrócić do zawodu. Bree - perfekcjonistka ukrywająca problemy w małżeństwie i wyskoki jej dzieci. Gabrielle - ex-modelka, znudzona małżeńskim życiem, wdała się w romans z ogrodnikiem Johnem. Gdy tylko któraś z nich popada w tarapaty starają się sobie pomóc. adriano15

Gatunek
Dramat, Komedia
Słowa kluczowe
morderstwo, miłość, przyjaźń, samobójstwo zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2005-09-08 (kino), 2004-10-03 (świat), 2006-09-18 (dvd)
Wytwórnia
Cherry Alley Productions
Cherry Productions
Touchstone Television zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Czas trwania
odc.: 45 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 15 wiadomości

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Dana Delany starała się o rolę Bree i ją dostała. Jednak po przemyśleniu, odrzuciła propozycję. Swoją decyzję wytłumaczyła tym, że grała już podobną rolę w serialu Pasadena i czułaby, że się powtarza. zobacz więcej

Komentarze 41

Avatar square 200x200

jacks 2012-05-18 10

SPOILERY: Koniec – nareszcie czy za szybko? – Co myślicie o finałowych odcinkach (konkretnie 2, które był połączone w całość) serialu? Jakieś obiekcje, zarzuty, pochwały? Czy ktoś będzie tęsknił za gospodyniami z Wisteria Lane?

Mnie osobiście zastanawia kwestia wprowadzenia się nowej dziewczyny, co pozostawia otwartą kwestię kontynuacji serialu z nową obsadą (jakiś spin-off pewnie).

Zobacz wszystkie 6 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Beznickowy jacks 2012-05-18 9

> jacks o 2012-05-17 23:20 napisał:
> Co myślicie o finałowych odcinkach (konkretnie 2, które był połączone w całość)
> serialu? Jakieś obiekcje, zarzuty, pochwały? Czy ktoś będzie tęsknił za
> gospodyniami z Wisteria Lane?

Skończyło się bardzo fajnie i prawdziwie, czyli w stylu, do jakiego nas serial przyzwyczaił. Te rzuty na przyszłość desperatek były celnie skonstruowane. Obiecały sobie, że się ponownie spotkają, ale słowa nie dotrzymały. Ile razy nam przyszło coś takiego obiecywać? Ilu my przyjaciół zostawiliśmy po drodze w naszym życiu?

Serial zakończył się tak, jak oczekiwałem. Czyli pokazaniem niesamowitej siły bezgranicznej przyjaźni… i tego, że kiedyś się ona kończy… zostawiając nam "tylko" niezwykle ciepłe i wzruszające wspomnienia.

Był happy end, a jednocześnie był sad end. Jak to w życiu.

> Mnie osobiście zastanawia kwestia wprowadzenia się nowej dziewczyny, co
> pozostawia otwartą kwestię kontynuacji serialu z nową obsadą (jakiś spin-off
> pewnie).

Raczej spin-off zaskoczeniem by nie był. Producenci dla zarobku by to zrobili. Tym bardziej, że na horyzoncie brak dla "Desperatek" jakieś zamiennej alternatywy.

W innym rozumowaniu, scenę tę należy rozpatrywać jako zataczanie kołem: jedna historia się kończy, a druga zaczyna.

I teraz osobiste refleksje na temat serialu:

Emitowany był drugi sezon, gdy zacząłem przygodę z serialem. Początkowo myślałem, że to jakiś "babski" serialik, ale już pierwszy odcinek moje obawy rozwiał. Za drzwiami sąsiadów rozgrywały się tajemnicze sceny i dziwne intrygi.

Siłą serialu jest niezwykły klimat. Ta lekkość opowiadania nawet o trudnych tematach. Tematyka mimo że wychodziła poza ramy kulturowej obyczajowości (zdrady, zabójstwa, alkoholizm), to nigdy nie przekroczyła granic dobrego smaku. Nie ma innego serialu, który z takim wdziękiem operowałby sarkazmem i ironią. Pojawiały się łzy wzruszenia, pojawiały się łzy radości i śmiechu.

"Gotowe na wszystko" to zjawisko, które ogromny wpływ wywarło na aspekty obyczajowe, społeczne, polityczne i kulturowe Stanów Zjednoczonych (mam nadzieję, że Polski również).

:’(

jacks jacks 2012-05-18 10

> Beznickowy o 2012-05-17 23:55 napisał:
> Skończyło się bardzo fajnie i prawdziwie, czyli w stylu, do jakiego nas serial
> przyzwyczaił. Te rzuty na przyszłość desperatek były celnie skonstruowane.
> Obiecały sobie, że się ponownie spotkają, ale słowa nie dotrzymały. Ile razy nam
> przyszło coś takiego obiecywać? Ilu my przyjaciół zostawiliśmy po drodze w
> naszym życiu?
>
> Serial zakończył się tak, jak oczekiwałem. Czyli pokazaniem niesamowitej siły
> bezgranicznej przyjaźni… i tego, że kiedyś się ona kończy… zostawiając nam
> "tylko" niezwykle ciepłe i wzruszające wspomnienia.
>
> Był happy end, a jednocześnie był sad end. Jak to w życiu.
>

Hmm, po części się z Tobą zgodzę, ale osobiście nie trafiły do mnie te historie z przyszłości "desperatek"; niby pasowały do ich postaci, ale jak dla mnie były zbyt wyolbrzymione. Ponad to pominięto kilka kwestii, które również można było "zakończyć", m.in. przyszłość Susan, co z Porterem (do szpitala przyleciał tak, jakby miał zostać z Julie, albo chociaż z dzieckiem), przyszłość Renee… To tak na szybko mi wpadło do głowy.
Z ciekawostek zauważyłem brak Edie podczas sceny żegnania się Susan z Wisteria Lane… No chyba, że była do siebie niepodobna :)

Beznickowy jacks 2012-05-18 9

> jacks o 2012-05-18 09:14 napisał:
> Hmm, po części się z Tobą zgodzę, ale osobiście nie trafiły do mnie te historie
> z przyszłości "desperatek"; niby pasowały do ich postaci, ale jak dla mnie były
> zbyt wyolbrzymione. Ponad to pominięto kilka kwestii, które również można było
> "zakończyć", m.in. przyszłość Susan, co z Porterem (do szpitala przyleciał tak,
> jakby miał zostać z Julie, albo chociaż z dzieckiem), przyszłość Renee… To tak
> na szybko mi wpadło do głowy.
> Z ciekawostek zauważyłem brak Edie podczas sceny żegnania się Susan z Wisteria
> Lane… No chyba, że była do siebie niepodobna :)

Edie nie mogła się pojawić, bo producentom serialu wytoczyła proces, żądając wielomilionowego odszkodowania, więc ona stała się persona non grata na planie serialu.

A co do przyszłości "desperatek"… oczywiście, że została ona wyolbrzymiona, ale jednocześnie jest ona prawdopodobna. W amerykańskiej polityce jeszcze częściej pojawiają się ludzie znikąd niż u nas. Gaby też sobie całkiem nieźle radziła, więc jej awans też nie może dziwić. Ale te migawki nie to miały na celu. Twórcy chcieli pokazać, że to już koniec ich przyjaźni, że każda z kobiet idzie własną drogą. Co do Portera, nie był główną postacią serialu, więc jego decyzja jest nieistotna. Tak samo Renee, która była tą piątą (po Edie, Katherine, itd.), więc jej przyszłość też nie ma większego znaczenia. Można się domyśleć, że szczęśliwie wiodła życie z Benem :D

Trophy jacks 2012-05-18 8

A za co wytoczyła proces, wiesz może?

Beznickowy jacks 2012-05-18 9

> Trophy o 2012-05-18 14:29 napisał:
> A za co wytoczyła proces, wiesz może?

Podobno Marc Cherry ją uderzył i ogólnie twierdzi, że praca na planie to było piekło (ciągłe wyzwiska, etc.). Zgłosiła swoje zastrzeżenia do producentów włodarzom stacji ABC. I w zamian uśmiercili jej postać. Taką wersję przedstawiła Nicolette Sheridan, przy okazji żądając 6 milionów dolarów zadośćuczynienia za poniesione straty, bo na tyle wyceniła swoje potencjalne występy w przyszłych sezonach.

Ciekawostki:
- nie zrobiła tego od razu po wyrzuceniu jej z serialu, tylko gdy serial stał się hitem na całym świecie (bodajże to były okolice piątego, szóstego sezonu);
- pierwsza sprawa została umorzona przez sędziego, bo ława przysięgłych nie mogła podjąć jednogłośnej decyzji; ale aktorka zapowiedziała ponowny proces.

Trophy jacks 2012-05-18 8

Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź :) Teraz wszystko jasne.

madzia7775 2010-06-08

Co z 7 serią? – *Mam pytanie czy wiadomo już coś na temat kolejnej siódmej już serii Gotowych na wszystko?

Zobacz wszystkie 3 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
nathalie madzia7775 2010-08-30 10

Pierwszy odcinek 7. serii będzie emitowany w Stanach już 26. września : )

rumiko madzia7775 2010-08-30

i będzie tam występował np. Brian Austin Greene

madzia7775 madzia7775 2010-08-30

Dzięki za informacje :)

andzior 2009-11-14

Fenomenalny – Genialny serial. Póki co nie do pobicia jak dla mnie. 6 seria a tak samo przyciąga mnie przed ekran jak poprzednie. Dla każdego widza…

juskowiak 2009-02-12 8

Opera mydlana na wysokim poziomie. – To serial, któremu warto poświęcić uwagę. Jest skierowany do kobiet, ale przypadnie do gustu także większości panów. Bardzo profesjonalnie zrobiony, z ciekawą fabułą, interesującymi bohaterkami oraz świetnym humorem.

7/10.

gosiam_1987 2008-05-20

czy to już koniec Desperatek?? – ostatnio ściągnęłam z netu 16 i 17 odcinek 4 serii. Zakończył się tak jakby to miał być koniec. Coś w stylu 5 lat później: Gabi ma dzieci, Susan nie jest z Mike’ em JAKIŚ ABSURD….. POWIEDZCIE CO O TYM SĄDZICIE!!!!!

jacks gosiam_1987 2008-05-27 10

po prostu zakończyli pewien etap serialu i teraz będzie 5 seria tłumacząca sceny z "5 lat później" :) nie da się ukryć że pomysły to oni mają :)

Trikster gosiam_1987 2008-06-21 10

Dokładnie tak, jak napisał jacks. Na oficjalnej stronie serialu można przeczytać, że wracają jesienią! :D

UFFFF… Ja też się cieszę :)

Współtworzą