Niektóre odcinki są naprawdę śmieszne. Lubię sarkazm głównej bohaterki, chociaż nie można jej nazwać matką roku. Hans Gruber wymiata. ;-)
Jak mi smutno, to sobie włączam polemikę tej pani z pewnym krytykiem filmowym. Bawi niezmiennie już od wielu lat.
Proszę czekać…