Kolejny słaby odcinek z Rogacewiczem i pozostałymi z ekipy. Chyba tylko Bondyra zachował w miarę klasę. No i ta Warszawa. Twórcy zrobili wielki błąd dla mnie przenosząc serial do Warszawy. Denerwująca jak zawsze Zośka i słaby w swym mentorstwie Lubaszenko.
W miarę odcinek, chociaż zachowanie Natalii znowu nadnaturalne, ale pewnie tak miało być dla scenariusza i całej historii. Ogląda się całkiem przyjemnie.
Ciekawy temat – tzw. panic room w domu (szkoda, że bez wyposażenia na wypadek napaści 😏). Kiedy widzę jak DWIE osoby wprowadzają się do takiego wielkiego domu (piętrowego, z taką ilością pomieszczeń), to zastanawiam się – na wuj im taka wielka chata? Wątek z chorobą córki głównej bohaterki z powodów prywatnych jest dla mnie ważny, chociaż szkoda, że widzowi lepiej wszystkiego nie wytłumaczono. "Poziom cukru spadł do 40." I jak człowiek niezorientowany w temacie ma z tego coś skumać i wiedzieć, że norma to 70-120? No, ale dobra, czepiam się.
W miarę ujdzie ten odcinek Mateusza. Nawet dość ciekawa historia sensacyjna. No ale, postacie niektóre to tak ponaciągali w zachowaniach, że nie wiem czy gorzej było. Szczególnie chodzi jak zwykle o Natalię.
Ciekawy numer z tą drabiną, chociaż może nie za bardzo oryginalny, ale ciekawy. W ogóle niezły odcinek. Mógł na tą drabinę wleźć ten komornik. ;)
Temu odcinkowi dałem nawet ocenę sześć. Bardzo ciekawy pomysł napadu na bank i znakomite powiązanie tego z podziemnym "miastem" Łodzi. Dobre gry aktorskie.
Kolejny odcinek z ostatniego sezonu Rancza, który jeszcze w miarę trzyma poziom. Jak zwykle ciekawa postać Babki. Denerwująca jest postać tej Oli i jak zwykle pomysły Czerepacha.
Jeden z lepszych odcinków Ranczo z ostatniego sezonu. Zabawna jest ta sprawa z licencjatem Solejukowej z filozofii. :) Wyjazd Lucy moim zdaniem był nie potrzebny scenariuszowo i nagięty. Jak też ta depresja Kusego. Ogólnie nie jest źle.
Kolejny ciekawy odcinek. Wykonanie jednak jak przystało na Malanowskiego średnie. Obejrzeć jednak spokojnie można. Malanowski ma wątpliwości i się okazuje, że miał rację.
Proszę czekać…