może nie jest straszny! Jak sie oglądało to pierwszy raz, miało sie mało lat /tak było w moim przypadku/ i wtedy TO wydawał sie przerażający. Ja wręcz bałam sie klaunów i do dzisiaj nie darzę ich sympatią. Na tamte czasy film był świetny. Jedynka wprawdzie jest lepsza od dwójki ale z chęcią zobaczyłabym trójkę – gdyby zechcieli nakrecic:)
ale ja wcale nie przecze, to asociate producer to nie jest ten co wymieniles. Pisze tylko,ze tutaj na IMDB dodajemy tylko producer i executive producer. Nie dodajemy pozostalych (przynajmniej narazie).
Generalnie uwielbiam wszystkie, ale moją absolutną faworytką jest Bree – cudownie psychodeliczna. Odcinek, kiedy nakyła Matthew w sypialni córki – "Danielle. Question. Is there a black man hiding under your bed" – wyłem ze śmiechu. Zaraz po Bree jest Lynette. Rewelacyjna babka.
> pietruch o 2006-05-12 22:17:07 napisał:
>
> Trudno powiedzieć, czy Oni gratulują Twojej "gafy" czy zaistnienia imdb w telewizji…
heh, faktycznie, ale ja na swoim miejscu skłaniam się że komentują moją gafę.. hehe
> the_foe o 2006-05-12 19:03:54 napisał:
>
> oba oznaczaja producenta wykonawczego.
Nie prawda. Wymieniony przez ciebie Associate Producer oznacza producenta towarzyszącego/stowarzyszonego, rzadziej współproducenta. Pozdrawiam.
Tak Neo10 masz rację, kordusd zwracam honor. Wiesz co jeśli chodzi o to grzanie to masz rację. Od samego zakupu włączyłem wiwke na stałe i wcale nie jest tak bardzo gorąca, jak np. moje stare wideo thomson. Po części sugerowałem się wypowiedzią innych internautów na forach, ale to przesadzone.
Descent – właśnie "zaliczyłem" ten film.
mam nadzieję, że będę spał dobrze:)
Trudno powiedzieć, czy Oni gratulują Twojej "gafy" czy zaistnienia imdb w telewizji…
Dziękuje za wyjaśnienie pozostaje mi więc wziąć i uzbroić sie w cierpliwość…
Proszę czekać…