Zapytany czrny mowi ze jest Irlandczykiem co za dno!
Ostatnio sobie obejrzałem po raz drugi chyba Włoską robotę. Nawet nie ma porównania do Angielskiej roboty. To zupełnie inny klimat. Tutaj nudzić się nie da.
Eeeeee. tylko krowa nie zmienia zdania :) Obniżyłem po kolejnym obejrzeniu notę z siedem na sześć. Wahlberg mi jakoś na nerwy działa. Poza tym mam wreszcie porównanie do oryginału i wypada dużo słabiej. Angielska robota znacznie lepsza.
Wspaniały film, remake z Wahlbergiem i Stathamem z 2003 roku to już nie to. Polecam wszystkim obejrzeć pierwowzór! Michael Caine jak zwykle bezbłędny.
W swojej prostocie film był po prostu genialny. Zero CGI, masa kiczu szczególnie w scenografii, ale jaki klimat! Do tego muzyka, jest rewelacyjna historia i dobrzy aktorzy. Co tu więcej chcieć?
Jeden z pierwszych odcinków. Świerzy bardzo. Na prawdę jest niezły, trzyma poziom. Chuck jak to Chuck, ale Clarence Gilyard Jr. bardzo dobrze i na poziomie zagrała.
Co prawda kiedyś dałem ocenę 5, teraz zwiększam do szóstki. Bardzo przyzwoicie zrealizowana historia. Whoopi znakomita. To były wtedy jej lata kariery. Warto obejrzeć.
Mnie najbardziej przeraża i smuci sekwencja wydarzeń – najpierw śmierć partnerki, po tym stary chłop leży, umiera z głodu (?), bez opieki i świadomości, a potem pies, którym nikt nie może się już też zająć, bo oboje nie żyją… Masakra – aż łzy napływają do oczu. Tyle z człowieka zostaje i na dodatek konsekwencją jest jeszcze cierpienie innych.
Serial ani zły, ani dobry. Taki jakiś nijaki. Szczerze mówiąc to czasami można sobie przysnąć. Taka przeciętna obyczajówka, typowo niemiecka produkcja.
U nas i na IMDb jest jako odcinek serialu, a w telewizji puszczają jako osobny film. Bez znaczenia w zasadzie. Mocno średnie, jak i cały serial. Niemcy to jednak chyba tylko baśnie umieją w miarę wyprodukować.
Proszę czekać…