Nie ma już stylu, który wyróżniał jedynkę, ani sympatycznej wolty fabularnej, która zrobiła dwójkę. Zostały żarty, chaos i wymuszona dramaturgia. Brzmi strasznie, ale prawda jest taka, że wciąż jest tu wystarczająco dużo serca i humoru, aby móc spędzić z Dantem i ekipą niezłych 90 minut.
przeczytaj recenzję