Zagładnicy: Sezon 1 —
"Zagładnicy" nie są powiewem świeżości w temacie seriali animowanych. To bardziej takie znajome, niezdrowe, ale za to przepyszne jedzenie, do którego miło jest od czasu do czasu powrócić – tyle że ugotowane przez innego kucharza. Ja czuję się najedzony.
przeczytaj recenzję
Sojusznicy —
Dwie godziny niczym nieskrępowanej zabawy. Scenariuszowi przydałoby się kilka dodatkowych szlifów, ale nawet tylko to, co dostaliśmy wystarcza, aby spędzić przed telewizorem sympatyczny czas.
przeczytaj recenzję
Historie równoległe —
"Historie równoległe" w połowie zapominają, że miały być równoległe, za to stają się znacznie ciekawsze. Film Asghara Farhadiego jest trochę nierówny, ale moim zdaniem wciąż całkiem interesujący.
przeczytaj recenzję
Martwe zło: Ogień —
Klaatu verata nikto! Czy jakoś tak. I bum, dostajemy blisko dwugodzinną rzeź, podczas której ludzie się bronią, demony atakują i nie dzieje się już nic innego. Przed kompletną porażką ratuje go trochę dobrze zrealizowana warstwa wizualna.
przeczytaj recenzję