Will Spann (Gerard Butler) wiezie swoją przyszłą byłą żonę Lisę (Jaimie Alexander) do domu jej rodziców. Ta tajemniczo znika bez śladu podczas postoju na stacji benzynowej. Rozgorączkowany Will angażuje miejscową policję i rodziców Lisy w desperacką próbę odnalezienia jej, ale z biegiem czasu i podejrzeniami, musi wziąć sprawy w swoje ręce, zagłębiając się w kryminalne podbrzusze miasta, czasem uciekając przed władzami, aby znaleźć Lisę.
Redaktor Naczelny FDB. Od czasu do czasu, lubię obejrzeć sobie jakiś film :)

Ciężko zrozumieć dlaczego Gerard Butler zdecydował się na zagranie w tym thrillerze wyglądającym jak tania telewizyjna produkcja. 3

Gerard Butler to człowiek, w którego filmografii znajdziemy kilka naprawdę świetnych filmów rozrywkowych dla dorosłego widza. Seria o Mike'u Banningu, Prawo zemsty czy Greenland to filmy, które spokojnie możemy zaliczyć do tytułów udanych w ramach swojego gatunku. Dodatkowo Butler to aktor, który w ostatnim czasie nie może narzekać na brak zajęć, dlatego też ciężko zrozumieć co skłoniło hollywoodzkiego gwiazdora to występu w thrillerze zatytułowanym Ostatni ślad.

Ostatni ślad (2022) - Gerard Butler (I)

W ostatnich dniach na polskim VOD zadebiutował najnowszy film akcji z Gerardem Butlerem w roli głównej. Nazwisko tego aktora kojarzy nam się raczej z filmami, które otrzymują kinową premierę, dlatego wydało mi się dziwne, że Ostatni ślad takowej się nie doczekał. Po seansie odpowiedź okazała się bardzo prosta - dzieło w reżyserii niejakiego Briana Goodmana jest najzwyczajniej w świecie fatalnym filmem.

Małżeństwo Willa Spanna przechodzi trudny okres po tym, jak jego żona Lisa dopuściła się zdrady. Mimo wszystko mężczyzna postanowił dać drugą szansę swojej miłości. Para zamierza od siebie odpocząć przez jakiś czas i Will decyduje się podwieźć Lisę do jej rodziców. W trakcie podróży zahaczają o stację benzynową, na której dochodzi do zaginięcia żony głównego bohatera. Spanikowany Spann rozpoczyna poszukiwania ukochanej.

Ostatni ślad (2022) - Gerard Butler (I)

Od pierwszych scen film Ostatni ślad zaczyna się jawić, jako produkcja "waląca" telewizyjną taniochą najgorszego sortu. Fatalne zdjęcia przywodzą na myśl seriale z początku wieku lub filmy skierowane prosto na rynek DVD za niezwykle małe pieniądze. Twórcy na czele z reżyserem Brianem Goodmanem nie mają żadnego pomysłu na film i kierują się raczej schematem gatunku. Nie ma w nim nic zaskakującego ani szokującego, a kolejne zwroty akcji powodują raczej uderzenie otwartą dłonią o czoło widza, aniżeli zachwyt.

Cały film opiera się tak naprawdę na charyzmie i nazwisku Gerarda Butlera. To właśnie on jest motorem napędowym tej niezbyt wygórowanej fabuły i to właśnie dla niego chce się wysiedzieć przed ekranem do samego końca. Zresztą, w niektórych momentach można odnieść wrażenie, że sam Butler nie do końca wie jak znalazł się na planie zdjęciowym tego filmu. Prawdziwą wisienką na torcie jest scena, w której Will Spann jest przesłuchiwany przez detektywa Patersona, którego portretuje Russell Hornsby. Irytacja i żenada to najłagodniejsze określenia, jakie można odczuwać w trakcie tej sceny.

Ostatni ślad (2022) - Russell Hornsby (I)

Ostatni ślad to film zagadka w kontekście występu Gerarda Butlera czy nawet Jaimie Alexander (to właśnie aktorka znana z filmów Marvela gra żonę głównego bohatera). Nie licząc charyzmatycznego odtwórcy głównej roli i całkiem niezłej sekwencji finałowej, w której Will Spann przestaje cackać się z potencjalnymi porywaczami, Ostatni ślad nie ma do zaoferowania absolutnie nic poza poczuciem zmarnowania czasu. Zdecydowanie nie polecam.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 0
Skomentuj jako pierwszy.
Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dzwiękowa

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Proszę czekać…