Adaptacja popularnego komiksu. Były żołnierz konfederacji Jonah Hex, podróżuje po kraju ścigając różnego typu przestępców, za których głowy wyznaczono nagrody. Pewnego dnia prezydent zatrudnia go do ujęcia jego dawnych kompanów, dowodzonych przez Turnbulla, człowieka odpowiedzialnego za spalenie rodziny Hexa.
Zaczęłam oglądać, pomimo poniższych komentarzy ;), tylko dlatego, że zagrał tu Josh Brolin. I nie żałuję. I nawet polecam :)
Obiektywnie obraz oceniając o wiele za mało komiksu w komiksowym westernie. Spodziewałam się filmu zbliżonego do Sin City. Jednak patrząc na dorobek reżysera – nie jest źle.
Miło, że wreszcie jakiś western pokazuje, że w Ameryce też występowała zieleń i drzewa :-D
Ciekawy motyw porozumienia ze zwierzętami.
Bardzo ciekawe sceny rozmów z umarłymi.
Ciekawa, choć mało rozwinięta scena uzdrowienia.
Dość mało absorbujące sceny z Panią lekkich obyczajów. Nie iskrzyło ;)
Drętwy John M. W jego roli widziałabym prędzej Jacka Nicholsona. Kilka scen ratuje pomocnik Johnson M., Michael F.
Dobry soundtrack.
Powtórzę przy najbliższej okazji.
Film poniżej moich oczekiwań – po prostu przeciętny. Na pewno nie jest to film grozy a bardziej taka zmyślna komedyjka – western. Zanotowałem dwa duże plusy: dobra rola Josha Brolina i olśniewająco piękna Megan Fox. Reszta bez polotu. Ocena pomiędzy 5-6/10
rozczarowanie – spodziewałem się czegoś bardziej mrocznego, tymczasem dostajemy przeciętny film,z niezłym głównym bohaterem i marnym wrogiem, a mialo być tak pięknie
Zaczęłam oglądać, pomimo poniższych komentarzy ;), tylko dlatego, że zagrał tu Josh Brolin. I nie żałuję. I nawet polecam :)
Obiektywnie obraz oceniając o wiele za mało komiksu w komiksowym westernie. Spodziewałam się filmu zbliżonego do Sin City. Jednak patrząc na dorobek reżysera – nie jest źle.
Miło, że wreszcie jakiś western pokazuje, że w Ameryce też występowała zieleń i drzewa :-D
Ciekawy motyw porozumienia ze zwierzętami.
Bardzo ciekawe sceny rozmów z umarłymi.
Ciekawa, choć mało rozwinięta scena uzdrowienia.
Dość mało absorbujące sceny z Panią lekkich obyczajów. Nie iskrzyło ;)
Drętwy John M. W jego roli widziałabym prędzej Jacka Nicholsona. Kilka scen ratuje pomocnik Johnson M., Michael F.
Dobry soundtrack.
Powtórzę przy najbliższej okazji.