Po śmierci matki Sara, musi przeprowadzić się do mieszkającego w Chicago ojca. W nowej szkole jest jedyną białą uczenicą. Wkrótce poznaje czarnoskórego Dereka, gwiazdę klubu "Steeps". Anonimowy
Film średniawy – szału nie robi, wiele jest podobnych, może bardziej stronie żeńskiej przypada do gustu mnie nie zaciekawił.
Ja jestem tą stroną żeńską i mnie niespecjalnie przypadł do gustu. Nie chodzi tu o tematykę, niektóre nam się dopiero po jakimś czasie nudzą ;) Julia Stiles, niezła w wielu innych filmach tu była wg mnie beznadziejna. Słaba z niej baletnica i rapper. Thomas był całkiem, całkiem, ale do tanga trzeba dwojga.
Film da się obejrzeć, może trochę przyjemności sprawi, ale nawet na melancholijne dni nie jest najlepszy.
Może być – Nie taki zły= 4/10
Pozostałe
Przeciętniak jak nic, jednak dla scen tanecznych i całej choreografii zapewne warto ten film obejrzeć. Poza tym to zwykłe romansidło.