Trzy osoby, a raczej trzy sylwetki rzadkich obiektów — ramy, być może okna, ilustrowany manuskrypt — i kilka minimalnych działań: kartkowanie stron, ktoś siadający, ktoś kładący się, wstający, przechodzący przez przestrzeń, zapalający papierosa, odwracający głowę, otwierający usta, ktoś rozglądający się. W Nostos I nie ma prawie żadnej reprezentacji: tylko tyle, by na palcach poruszać się wokół krawędzi analogii, iluzji, pod obrazem i pomiędzy obrazami. Kristo
Ogólne
Czy wiesz, że?
Pozostałe