Jest rok 1944. Wojska niemieckie są w odwrocie. Zaciekłe starcia toczą się na terenach obecnej Białorusi. Dowództwo Armii Czerwonej wysyła na tyły wroga oddział zwiadowczy. Siedmiu żołnierzy ma poinformować dowództwo o planach i ruchach armii Trzeciej Rzeszy. Dostają kryptonim "Gwiazda". Anonimowy
hmn.. - ….na pudelku pisało ze to najlepszy film wojenny od czasów "Okretu" Petersena.
Daleko do tego. Obraz ten przypomina mi raczej produkcje kina radzieckiego z lat 60-70. Historia o dzielnych kufajmanach nie znajacych strachu i oddających życie za ojczyzne z uśmiechem na ustach. Do tego dochodzi wstawiony na siłe wątek miłosny
pokazany zreszta bardzo nieudolnie. Film ma jednak pare plusów np: sceny batalistyczne oraz w miarę wierne odwzorowanie uzbrojenia i mundurów. Sama akcja tez toczy sie w miare szybko, wiec jesli przymknąć oko na to co napisałem wyżej, to fim jest do przełknięcia. Ogólnie "Zvezda" nie powala, ale widziałem wieksze gnioty
made in USA. Dałem 6/10
hmn.. - ….na pudelku pisało ze to najlepszy film wojenny od czasów "Okretu" Petersena.
Daleko do tego. Obraz ten przypomina mi raczej produkcje kina radzieckiego z lat 60-70. Historia o dzielnych kufajmanach nie znajacych strachu i oddających życie za ojczyzne z uśmiechem na ustach. Do tego dochodzi wstawiony na siłe wątek miłosny
pokazany zreszta bardzo nieudolnie. Film ma jednak pare plusów np: sceny batalistyczne oraz w miarę wierne odwzorowanie uzbrojenia i mundurów. Sama akcja tez toczy sie w miare szybko, wiec jesli przymknąć oko na to co napisałem wyżej, to fim jest do przełknięcia. Ogólnie "Zvezda" nie powala, ale widziałem wieksze gnioty
made in USA. Dałem 6/10pzdr
Ogólne
Czy wiesz, że?
Pozostałe
Ogólnie to nie lubię filmów wojennych jednak ten mi się bardzo spodobal.