Wszyscy w Nowym Jorku "tak się spieszą, że w piątek biorą sobotnią kąpiel, aby w niedzielę móc zrobić poniedziałkowe pranie". Jednak w wolniejszym, ,staromodnym zakątku miasta Pop Dillon (Burt Woodruff) jest właścicielem i operatorem ostatniego w mieście tramwaju konneg. Jego wnuczka Jane Dillon (Ann Christy) jest zakochana w Haroldzie „Speedy” Swift (Harold Lloyd). Speedy, zagorzały fan drużyny New York Yankees , pracuje w sklepie z napojami gazowanymi . Oprócz wykonywania swojej pracy często odbiera telefony podczas meczów drużyny Yankees i przekazuje wyniki pracownikom kuchni, układając produkty spożywcze w gablocie.
Harold „Speedy” Swift to niepoprawny optymista i fanatyk bejsbolu, który przez swoje roztargnienie nie potrafi utrzymać żadnej pracy. Jego serce należy do Jane, wnuczki „Popa” Dillona – właściciela ostatniego w Nowym Jorku konnego tramwaju. Ten relikt przeszłości staje się solą w oku potężnego syndykatu kolejowego, który planuje nowoczesną linię trakcyjną. Aby przejąć trasę za bezcen, korporacja knuje spisek: jeśli tramwaj nie przejedzie swojej trasy chociaż raz w ciągu doby, licencja wygaśnie. Harold, pracując dorywczo jako taksówkarz, przeżywa szaloną przygodę, gdy do jego auta wsiada legendarny Babe Ruth. Speedy pędzi przez miasto, by dowieźć mistrza na mecz, fundując mu najbardziej przerażającą przejażdżkę życia. Choć Harold traci przez to kolejną posadę, zyskuje determinację, by pomóc dziadkowi Jane. Gdy nasłani przez syndykat zbiry kradną wagon i wywożą go na drugi koniec Manhattanu, Speedy rusza do akcji. Kulminacją filmu jest spektakularna bitwa o zajezdnię, w której Haroldowi pomagają ekscentryczni weterani wojenni, oraz karkołomny wyścig z czasem. Speedy odnajduje tramwaj i pędzi nim przez zatłoczone ulice, wykonując ryzykowne manewry między samochodami i filarami kolei nadziemnej. Mimo wypadku i niemal całkowitego zniszczenia wagonu, Harold wjeżdża na linię w ostatniej sekundzie. Dzięki jego odwadze syndykat musi zapłacić dziadkowi fortunę, a Speedy wyrasta na bohatera Nowego Jorku, udowadniając, że tradycja i spryt mogą wygrać z bezdusznym postępem.
Pozostałe
Proszę czekać…