Moja Angelika 6.0

Angelika pragnie zarobić pieniądze na ślub z Markiem, dlatego wyjeżdża do Niemiec w poszukiwaniu pracy. Osiem miesięcy później wraca do rodziny. Okazuje się jednak, że jest nieufna i ciągle się czegoś boi. Marek dowiaduje się, że mafia poszukuje prostytutki Angeliki, zbiegłej z domu publicznego...

Recenzje

Film w sumie daje się oglądać bez bólu, co wcale nie jest regułą w polskim kinie, zwłaszcza tym z lat 90-tych. 4
  • 2018-05-16
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Jakoś mnie nie porwał

Pomimo poważnej tematyki, film ten pozostawił mnie obojętnym. I to nie tak, że jestem zimnym draniem pozbawionym empatii. Coś tu niestety nie zagrało jak należy - może nie starczyło talentu lub wprawy debiutującemu reżyserowi/scenarzyście? Nie bardzo jestem niestety w stanie wskazać jakieś konkretne zarzuty poza ogólnym wrażeniem, że film nie zrobił na mnie wrażenia. Przy czym mówię tu o wątku prostytucyjno-miłosnym, w założeniu z pewnością mającym mieć największy ciężar gatunkowy. Bo niestety wątek sensacyjno-pościgowy już wrażenie wywarł i tu mogę z czystym sumieniem wskazać, dlaczego jest on nieudany. Twórcom nie udało się w przekonujący sposób pokazać ani ucieczki ani pościgu - mamy wyłącznie chaos bezładnego szwendania się po krzakach i "zwiedzania" opuszczonych ruder. Brak tu jakiejkolwiek dramaturgii ani logicznego ciągu wydarzeń, który można by w napięciu śledzić. Muszę tu przytoczyć wymianę zdań w jakiej uczestniczyłem podczas oglądania tego filmu, bo ona świetnie oddaje wrażenie, jakie na widzu wywiera ten wątek:

- Gdzie oni teraz są??? - W następnej scenie.

Jeśli poczyta się komentarze na portalach filmowych, to sporo osób chwali muzykę Grzegorza Ciechowskiego, jednak mnie ona również nie przekonała - kilka powtarzających się motywów muzycznych zbytnio się narzuca i szybko zaczynają one męczyć - zwłaszcza dynamiczna melodia podkładana podczas scen akcji jest bardzo denerwująca.

Co na plus? Gra aktorska jest przyzwoita. Poruszony został ważny temat. W sumie całkiem zręcznie został rozegrany wątek rozterek narzeczonego. No i film w sumie daje się oglądać bez bólu, co wcale nie jest regułą w polskim kinie, zwłaszcza tym z lat 90-tych. W wolnej chwili można więc obejrzeć, tym bardziej, że jest dostępny za darmo i legalnie na YouTubie.

0 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie