Specyficzny fińsko-estoński horror. Krótko przed obejrzeniem dowiedziałam się o zbrodni popełnionej nad Bodom. Dobra muzyka i zdjęcia, fabuła niekoniecznie.
Początkowo wydawało się że mamy do czynienia z typowym slasherem,czyli grupa młodych plus psychol,później podwójne zaskoczenie,nie mniej jednak troche nudzi.
Początkowo wydawało się że mamy do czynienia z typowym slasherem,czyli grupa młodych plus psychol,później podwójne zaskoczenie,nie mniej jednak troche nudzi.
Koniecznie do obejrzenia! Jak zobaczyłem tytuł od razu skojarzyłem sobie z jedną z ulubionych metalowych fińskich kapel Chlidrens of Bodom!