Na układy nie ma rady 2017

Drobny przedsiębiorca Marek Niewiadomski ledwo wiąże koniec z końcem, usiłując spłacić długi i kredyty zaciągnięte na nowy biznes. Kiedy, ku rozpaczy Marka i jego małżonki, wszystkie życiowe plany – w tym wymarzone wakacje na Kanarach – zaczynają się sypać, mężczyzna otrzymuje propozycję nie do odrzucenia. Jest nią stanowisko… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Na platformach streamingowych

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 14 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Grzegorz Małecki
jako Marek Niewiadomski
Katarzyna Glinka
jako Renata Niewiadomska, żona Marka
Michał Milowicz
jako Stasio
Anna Powierza
jako Jola, sekretarka Marka
Marcin Kwaśny
jako Gwizdoń, agent ubezpieczeniowy
Piotr Polk
jako Lech Pazerny
Jan Wieczorkowski
jako Stefan, brat Renaty
Kamil Durczok
jako Redaktor TV
Andrzej Gałła
jako Zdzisław Omylak
Robert Wabich
jako Dowódca CBA
Leszek Teleszyński
jako Profesor
Monika Rygasiewicz
jako Sekretarka Ewa

Fabuła

Drobny przedsiębiorca Marek Niewiadomski ledwo wiąże koniec z końcem, usiłując spłacić długi i kredyty zaciągnięte na nowy biznes. Kiedy, ku rozpaczy Marka i jego małżonki, wszystkie życiowe plany – w tym wymarzone wakacje na Kanarach – zaczynają się sypać, mężczyzna otrzymuje propozycję nie do odrzucenia. Jest nią stanowisko drugiego wiceministra w jednym z państwowych resortów. Wraz z ciepłą posadką przychodzą wpływy i pieniądze, a także niezliczone propozycje korupcyjne i… matrymonialne. Czy stawiający pierwsze kroki w świecie biznesu i wielkiej polityki Marek okaże się uczciwym obywatelem, czy też swoimi wyborami potwierdzi gorzką regułę, że na układy nie ma rady. opis dystrybutora

Gatunek
Komedia, Obyczajowy
Słowa kluczowe
łapówka, sekretarka, żona, parodia zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2017-09-08 (kino), 2018-03-01 (dvd)
Dystrybutor
Kino Świat
Wytwórnia
Combat Films
Kraj produkcji
Polska
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
89 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 6 wiadomości

Recenzje

Na układy nie da rady to czasami śmiesznawy, ale nie film, a zestaw gagów, gdzie inspiracją nie było kino, a raczej kabarety. 1

Kulejemy w Polsce jeżeli chodzi o rasowe komedie, które by zgrabnie szły za rękę z wiarą w widza myślącego. Target w jaki trafiają zazwyczaj jest odwrotny, a i komedią często można określić decyzję o zrobieniu danego filmu. Na układy nie ma rady chwilami nie wpisuje się w to, że najlepsze żarty jakie padają ostatnio w naszym kinie, to te pomiędzy ujęciami i celnie obśmiewa, ale scenariuszowo i narracyjnie jest tendencyjny, mocno przeciętny i naiwny. To znowu zestaw gagów w polskim kinie, ale czasami w punkt.

Nasz bohater to ostatni sprawiedliwy w rzeczywistości układów i z zupełnie typową, Polską mentalnością. Marek dostaje posadę drugiego wiceministra i chce być w pełni profesjonalistą oraz nie uznaje pojęć takich jak: nepotyzm, romanse pracownicze, czy „po znajomości”. Więc oczywiście bardzo szybko zacznie odczuwać, że nie jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. Pierwszy przetarg, a już każda ze stron próbuje go przekupić, sekretarka uwieźć, żona uważa za oczywiste że „rodzinie trzeba pomagać”, a kumpel nagle przestaje być kumplem, bo pomimo pracy jako mechanik, też prosi o jakąś posadkę za biurkiem. No skoro cała Polska tak robi, to czemu Marek miałby inaczej. Aferzysta aferzystę zawsze pozna, układem nasz kraj stoi albo przez nie właśnie się chwieje…

W prostej konstrukcji film ma obśmiać i zdemaskować (chociaż to dawno się dzieje na stole, a nie pod), bez przerysowania, że jak sam tytuł mówi „Na układy nie ma rady”. Nie ma w tym wielkiej głębi psychologicznej, są oczywiście zdania perełki, ale to proste rozdanie, a psychologia bohaterów i ich działania są dla nas jasne błyskawicznie. Widz zawsze jest rządny kpiny, a niektóre tutaj na szczęście, mimo śladu linijki przy scenariuszu i nieznośnej lekkości filmu, są celne. Przeglądanie CV przez Marka kandydatów, rozmowy z nimi przeprowadzane, pokazują jak w 40- milionowym kraju każdy jest taki sam, a właściwie jak łatwo jest znaleźć dobry program w internecie do zrobienia swojego wyjątkowego CV. Jak każdy ma mieć te wyjątkowe – to ostatecznie wiadomo jak to się kończy – każdy ma takie same. Dziennikarze, którzy węszą afery również są tutaj przyzwoicie obśmiani. Manipulują rozmówcą tak, że mogliby ten wywiad przeprowadzać sami ze sobą lub napisać go bez spotkania z drugą osobą. Aluzje do polityki oraz akcji z Sową i Przyjaciółmi, też nie są tutaj subtelne.

Na układy nie ma rady jednak choruje na to, czego nosicielami jest wiele polskich produkcji, które potrafią sprowokować jednak parsknięcie – bliżej mu do skeczu, kabaretu, niż płynnego, zwinnego i chociaż na chwilę poważniejącego kina, by ten żart nie był tylko dla żartu. A tak tutaj jest i nie jest on często zabawny. A cały ciężar tego filmu z braku innych atutów – prostackiego montażu i „odhaczonych”, a nie odegranych ról aktorskich, braku narracyjnej wyobraźni, powtarzanych konwencji, dźwigać ma humor. A ten udaje się bardzo ułamkowo. Na polskie komedie na razie nadal nie ma rady.

1 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 1

Asmodeusz 2018-04-16 6

Ogólnie film przeciętny, kwestia poruszanych treści jest pewnie prawdziwa a ktoś poprostu próbował zrobić z tego żart i nie do końca mu się udało

Współtworzą