Skrzyknięty przed obiektywem prowadzonym przez Janusza Majewskiego kwiat aktorstwa polskiego zrzucił się kolektywnie na film pełen wykonawczych didaskaliów i scen nieomal kultowych.
przeczytaj recenzję
Można odnieść nieodparte wrażenie, iż reżyser, mający swoje porachunki z hipokryzją szwajcarskiej socjety, tym razem zbyt szczodrego napiwku w miejscu filmowej rozpusty nie pozostawił.
przeczytaj recenzję
Ozon zbliżył się na odległość strzału do barykad zastawionych przez francuskiego noblistę, tworząc dzieło inspirujące, dające do myślenia, choć przecież tak egzystencjalnie nieracjonalne.
przeczytaj recenzję
Sprawdzona formuła bez większych niespodzianek, ale Steve Carell i emocjonalna precyzja skutecznie maskują wtórność serialu. Idealny dla fanów "Teda Lasso" czy "Terapii bez trzymanki".
przeczytaj recenzję