I Was a Stranger —
"Ktoś całkiem obcy" to kino wprawdzie zaangażowane emocjonalnie, wrażliwe na niedolę ludzką i podkreślające jej uniwersalny wymiar, ale jednocześnie dość oszczędne w środkach.
przeczytaj recenzję
Był jazz —
"Był jazz" może stanowić trudną z obecnej perspektywy wycieczkę do świata fantasmagorii wplecionych w realny socjalizm i jego absurdy
przeczytaj recenzję
Młody Waszyngton —
Solidne kino historyczno-przygodowe z kilkoma udanymi scenami, ale mimo wszystko zbyt zachowawcze i zapatrzone w mit swojego bohatera.
przeczytaj recenzję
Spider-Man: Całkiem nowy dzień —
Udany duet Holland–Bernthal i kilka dobrych pomysłów giną w przeładowanym scenariuszu, który bardziej promuje przyszłość MCU niż opowiada własną historię.
przeczytaj recenzję