• HYDE PARK — 505

    Nie samym filmem człowiek żyje i tutaj mogą się udzielać wszystkie osoby, które interesują się filmem, ale niekoniecznie chcą o nim rozmawiać.

      Temat wątku - Moje hobby

    • LakiLou

      Z pewnością każdy z nas ma jakieś hobby. W tym oto temacie możecie się nimi podzielić z innymi. Tylko bez oglądania filmów, bo to oczywistość. Alkoholizm również nie wchodzi w grę, bo podobno jest to choroba ;)

      • -
      • +
      • 0
    • LakiLou

      @free_dom No fakt trochę się czuję jak w kinie. Dodatkowo uczucie to potęguje fakt, że głos leci mi z kolumn. Jak puszczę na full to idzie ogłuchnąć :D No jest to w pewnym sensie kwestia przyzwyczajenia. Jak się przerzuca na większy ekran to potem ciężko już na mniejszym się ogląda.

      Cała trylogia Władcy Pierścieni to moja ulubiona seria filmowa. Oglądałem ją już chyba z 100 razy :D Ostatni jaki oglądałem film animowany to Sing właśnie ;) Jak taka się znajdzie to niech tam sobie się śmieje, mnie by to nie ruszyło. Każdy sobie ogląda co chce, nawet filmy animowane. Wszystko w końcu jest dla człowieka. A poza tym każdy ma w sobie dziecko nieważne ile ma się lat ;) Spoko załapałem, że to nie hobby ;)

      Ja trochę w koncie kartonów też mam, ale nie ma ich tak dużo. Kiedyś miałem ich więcej, ale jak przyszedł czas na robienie porządków to większości się pozbyłem. Za małe ciuchy to zaraz się pozbywam, bo gdybym je zatrzymywał to nie miałbym miejsca :D Już teraz w szafce gdzie trzymam ubrania brakuje miejsca ;D

      Ja to już nawet nie pamiętam na co wydałem pieniądze z 18-stki. Pewnie na jakieś głupoty :D No cóż zdarza się trafić na nieodpowiednie osoby. Ja miałem szczęście pod tym względem.

      No, no ciekawe. Ja kiedyś lubiłem rysować, ale ostatnimi czasy jednak to zaniedbałem. Jak mam wolny czas mam to wolę sobie pograć na gitarze niż coś rysować :)

      @Akira_Kurosawa O żadnym z wymienionych akurat nie słyszałem. Na pewno się zapoznam :) Ja za to bardzo lubię czytać Stephena Kinga, Jo Nesbo czy H.P. Lovecrafta. Ostatnio natomiast sobie przyswajam serię o Hannibalu od Thomasa Harissa ;)
      Było bardzo fajnie tylko pogoda nie dopisało i strasznie lało. A jeśli chodzi oto czy daję radę to jak najbardziej tak :) Świetnie brzmi na żywo.

      • -
      • +
      • 0
    • Akira_Kurosawa

      @LakiLou Od Kinga coś tam przeczytałem. Cykl Mrocznej Wieży i jeszcze jakieś dwie. Nie mam najlepszego zdania o nim. Chyba nie moje klimaty. O pozostałych dwóch słyszałem, ale nic nie czytałem. A Hannibala znam tylko z filmów.
      Dobrze wiedzieć że na żywo też wypada dobrze. Bo różnie z tym bywa. Na płycie ok, a na koncercie jest już tak sobie. Zazdroszczę :) Dodam jeszcze że teraz jeszcze zacząłem przesłuchiwać The Prodigy. Znajoma mi poleciła. Ne znałem tego zespołu, bo to ogólnie nie są moje klimaty. Ale to jest naprawdę dobra muzyka. Podoba mi się. Mają ciekawe teledyski. Ten podoba mi się najbardziej:

      https://www.youtube.com/watch?v=-5tHiZACxbI

      Azjatka nie ma litości. A sam utwór też jest ok.

      • -
      • +
      • 0
    • free_dom

      @LakiLou Ja miałam wybrać się do kina i oczywiście mi się nie chcę. Zniechęcają mnie nie tylko reklamy, czyli wyświetlenie filmu z około 25-minutowym poślizgiem,ale też to,że jak zarezerwujesz sobie miejsce to musisz być odpowiednio wcześniej,aby odebrać rezerwacje,żeby nie przepadła. Jasne,możesz odpuścić sobie rezerwowanie,ale wtedy możesz na miejscu dowiedzieć się od obsługi kina,że nie ma już wolnych miejsc lub dostaniesz jakieś kijowe, np. na 2 rzędzie zupełnie z boku. Ja lubię siedzieć na samej górze po środku. Moim zdaniem najlepszy jest tam widok na ekran. Pod warunkiem,że w stali panuje cisza i nikt nie szeleści papierami itp.

      Właściwie to masz racje. Kogo interesuje co oglądam? Człowiek zawsze ma stracha pt "co ludzie pomyślą jak zobaczą,że oglądam Smerfy?". Dlatego wolę oglądać je po cichu na wszelki wypadek. Shrek znam już prawie na pamięć :D. Podobnie jak corocznego Kevina wyświetlanego na Polsacie.

      U mnie to jest tak,że część niepasujących ubrań wyrzucam, a część zostawiam w koszu. Ostatnio zrobiłam tam porządek i zrobiło się luźniej. Postanowiłam trochę ich zachować w razie gdybym np.schudła. Wychodzę z założenia,że jak wszystko powyrzucam, a później będę ich potrzebowała to może być gorszy miesiąc finansowy. Różnie bywa, niestety. Trudno przewidzieć dlatego wolę sobie niektóre ubrania schować i mieć w razie czego. U mnie też w szafce już brakuje ubrań. Zwłaszcza w bluzkach letnich :P. Nakupowałam sobie ich głównie w Lidlu i mam za swoje,hehe. Jakieś 80% mojej garderoby stanowi ten market.

      Ja rysowałam maksymalnie do 3 klasy podstawówki. Pamiętam jak w 1 klasie moje słońce było koloru zielonego :D. Miałam wówczas marzenie,aby zostać weterynarzem,gdy dorosnę. Wtedy wydawało mi się,że to takie fajne leczyć kotki i pieski. Z wiekiem wiem,że to jest kawał ciężkiej pracy. Najpierw 5,5 roku nauki na studiach,a później samo życie. Poza tym weterynarze nie leczą tylko kotów i psów. Cóż, gdy byłam mała to o tym nie wiedziałam. W początkowych klasach podstawówki lubiłam również wymieniać się karteczkami i wpisywać do pamiętników. Nie wiem czy to kojarzysz lub czy miałeś z tym kiedykolwiek styczność, więc wstawię linki dla odświeżenia pamięci-

      https://nk.pl/szkola/59570/klasa/36/galeria/13
      https://forum.szafa.pl/16/7978566/karteczki-do-segregatora.html

      W sumie karteczki były tak bardziej dla dziewczyn, ale zaryzykuje i przybliżę o co mi chodzi.

      • -
      • +
      • 0
    • Grzegorz_Derebecki

      @free_dom ja zawsze kupuje bilet online i na seans wchodzę 20 minut po więc lapie się często na jakiś ostatni zwiastun:)

      Grzegorz Derebecki
      mailto: grzegorz.derebecki@fdb.pl

      • -
      • +
      • 0
    • LakiLou

      @Akira_Kurosawa Jeśli filmowy Hannibal się podobał to książkami jak najbardziej warto się zainteresować ;) No zdarza się, że na żywo niektórzy gorzej brzmią w tym wypadku na szczęście tak nie było :) Prodigy kojarzę i nawet lubię, ale osobiście bardziej wolę posłuchać np. Guns ’N Roses. Jeden z moich ulubionych zespołów :)

      @free_dom Ja też ostatnio mogłem się wybrać do kina, ale jakoś mi się nie chciało. Wolałem poleżeć i w domu coś zobaczyć :D Ale zawsze możesz odebrać rezerwację i sobie gdzieś przejść zamiast od razu wchodzić na salę kinową i oglądać te reklamy ;) Zawsze znajdzie się jakieś rozwiązanie ;) Ja z kolei tak w samym środku lubię siedzieć. Najlepiej mi się tak ogląda :)

      Ja trzymam tylko takie, które mi pasują i są dobre. Jeśli coś potrzebują to kupuję nowe. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby jakoś specjalnie nadwyrężyć finanse związku z tym.

      Ja to lubiłem robić z tego powodu dość długo się tym dla przyjemności zajmowałem. Nie tworzyłem jakiś wybitnych dzieł, ale też nie były one jakoś specjalnie złe ;) Ja to zupełnie kimś innym chciałem zostać, a mianowicie strażakiem :D Wydawało mi się to być ciekawym zajęciem, teraz już inaczej na to patrzę :D Kojarzę to, ale osobiście nigdy nie miałem takiego :)

      • -
      • +
      • 0
    • Akira_Kurosawa

      @LakiLou Guns ’N Roses też jest ok. W swoim czasie zastanawiałem się nad serią o Hannibalu. Ale teraz, nie mam czasu nawet na to, co już mam na półce do przeczytania. A kupowanie następnych sobie na jakiś czas daruję. Kiepsko z czasem. Bywa że doba to za mało. A jak mam czas, to nie mam chęci.

      • -
      • +
      • 0
    • Szczerosc

      @LakiLou Ale jakość dźwięku zależy od kilku czynników. Zresztą mało muzyki słuchałem na winylu, żeby potwierdzić tę wyższość.

      Moim sposobem się nie da, o czym wiem. Zależy mi na skrępowaniu szkodliwych głosów, które propagują taki content, na rzecz promowania racjonalizmu światopoglądowego i dojrzałości.

      • -
      • +
      • 0
    • LakiLou

      @Akira_Kurosawa Mi też leży parę pozycji na półce jeszcze nie ruszonych. Jak już mam trochę wolnego czasu to wolę sobie jakiś fajny film zobaczyć niż czytać. Choć w miarę możliwości staram się raz na jakiś tam czas po jakąś pozycję książkową chwycić ;)

      @Szczerosc Oczywiście, że zależy też od innych czynników np. posiadanego sprzętu. Równocześnie każda osoba będzie innego zdania jeśli chodzi oto na jakim nośniku występuje lepsza jakość dźwięku.

      No to krępuj je dalej ;) Powodzenia :)

      • -
      • +
      • 0
    • Szczerosc

      @LakiLou Tak, bo nie każda osoba będzie brała pod uwagę każdy aspekt, szczegół.

      Dzięki.

      • -
      • +
      • 0
    • Akira_Kurosawa

      @free_dom "Co więcej nigdy nie będę go mieć. Na kursie byłam 7/8 lat temu i nigdy więcej. Nie wspominam tego zbyt dobrze. Zwłaszcza mojego drugiego instruktora(miałam dwóch). Przekonałam się na własnej skórze,że nie nadaje się za kółko"

      To identycznie tak jak Ja. Jak dobrze wiedzieć że nie jestem jedynym co nie dał rady nauczyć się kierować samochodem. Nie, że cieszę się z twojej porażki, ale cieszę się że są inni. Też kiedyś postanowiłem zrobić prawko. Porażka. Do tego instruktor mnie wkurzał. Złośliwy krytykant. Ważna jest krytyka. Ale nie taka, że instruktor nabija się z kursanta. Wyjeździłem co miałem wyjeździć. I dałem sobie spokój. Do niczego nie podchodziłem, bo i tak nic nie umiałem. Pieniądze wyrzucone w błoto. Do tej pory żałuję tego pomysłu. Komunikacja miejska ostatecznie nie jest zła. Jeżdżę mercedesem, z własnym kierowcą. Jest ok.

      • -
      • +
      • 0
    • free_dom

      @Grzegorz_Derebecki Biletu online jeszcze nie kupowałam. O ile dobrze kojarzę to różnica polega na tym,że pieniądze przelewa się na konto multipleksu. Gdy ostatni raz byłam w 2017 roku to weszłam jakoś 10 minut przed seansem. Kino znajduje się w centrum handlowym,więc dało radę sobie gdzieś pochodzić niż nudzić się na reklamach.

      @LakiLou Jedyne kino w mieście znajduje się w centrum handlowym,więc rzeczywiście nie trzeba siedzieć na reklamach. Pamiętam jak dawniej często wchodziłam po ciemku na salę i szukałam miejsca dzięki światłowi z wyświetlacza telefonu. Bardzo się starałam nie wejść komuś na stopy. Wymagało to przepraszania,aby ktoś się przesunął. Dlatego generalnie wolę wchodzić gdy jest jasno. Kiedy byłam ostatni raz na seansie to równie dobrze mogłam wejść "na gapę", ponieważ nikt nie stał i nie sprawdzał biletów :D. Pierwszy raz czegos takiego doświadczyłam,żeby nikt nie pilnował dostępu przed salą.

      "Ja to lubiłem robić z tego powodu dość długo się tym dla przyjemności zajmowałem. Nie tworzyłem jakiś wybitnych dzieł, ale też nie były one jakoś specjalnie złe ;)"-czy w tym zdaniu chodzi tobie o pamiętniki,bo lekko się zgubiłam? Wydaje mi się,że tak,ale wolę się upewnić.

      @Akira_Kurosawa Wiem,wiem co miałeś na myśli. Po prostu niektórzy się nie nadają na kółko. Wiadomo,lepiej mieć prawko i samochód. Zawsze to wygodniej,ale nic na siłę. W dużych miastach komunikacja miejska jest bardzo rozwinięta i rozbudowana. Można sobie poradzić. Gorzej jest na wsi i w nocy,bo autobusy rzadko kursują,ale mi to nie przeszkadza,bo nie chodzę po nocach. Pamiętam,że na kursie nawet nie potrafiłam poprawnie zaparkować i myliły mi się biegi. Usłyszałam wówczas od instruktora od siedmiu boleści:"No talentu to ty nie masz". Nigdy więcej! Taksówki są fajne,ale drogie. Zwłaszcza w godzinach nocnych. W komunikacji przeszkadzają mi jedynie ciasnota i siadający lub stojący obok mnie ludzie którzy mówiąc wprost śmierdzą. Dzisiaj 2 razy mi się taka sytuacja przytrafiła. W jedną stronę bezdomny,a w drugą jakiś facet po 60-tce.

      • -
      • +
      • 0
    • Akira_Kurosawa

      @free_dom Usłyszałem dokładnie to samo. Myślałem że mnie szlag trafi. Jak przeczytałem o identycznej sytuacji z prawkiem, to aż gorąco mi się zrobiło i musiałem odpisać. Dalej mi się marzy prawo jazdy. Ale szkoda mi pieniędzy. Za dużo dzieje się na drodze. Mam problemy z koordynacją. Nie nawet byłem w stanie zaparkować. I ciągle mi gasł. Nie mogłem ruszyć. I wtedy instruktor się wytrząsał i wydzierał, że ile można. A jak się wydzierał, to już całkiem nie byłem w stanie ruszyć z miejsca. Na zajęcia chodziłem roztrzęsiony. A to skutkowało tym, że nie byłem już w stanie nic zrobić i się nauczyć. U mnie w mieście nie ma problemu z komunikacją. Dojadę wszędzie bez problemu. I mieszkam całkiem niedaleko centrum. Do tego jest to, dosłownie, sam środek miasta. Więc autobus żeby przedostać się z jednej części miasta, na drugą musi przejechać przez moją okolicę. Nawet ludzie którzy mieszkają w ścisłym centrum, nie mają tylu dobrych połączeń. Nie muszę nawet robić przesiadek. Ale jak ktoś mieszka na wsi, to ma przerąbane. Ograniczenia związane z dojazdami. Nie kursują co 10-15 min. I od którejś, do którejś godziny. Więc jak ktoś się spóźni na ostatni, to lipa. Nie myci ludzie w autobusach to tragedia. Zwłaszcza latem. Kiedyś miałem taką sytuację, że jeden z autobusów musiał mieć awarię, i przyjechał pojazd zastępczy. Czyli starszy model. Bez kimy, i otwierały się tylko lufciki. Upał, duchota i ciasno. Wsiadł bezdomny. Smród nie z tej ziemi. Mimo że byłem na drugim końcu, to czułem się jakbym trzymał nos pod jego pachą. Rozmawiamy właśnie u konkurencji. Teraz pokojarzyłem, że masz ten sam nick i kotka na awatarze. Twój? Fajnie że masz ten sam nick. Wiadomo kto, co i jak;) Też mogłem zostać przy tym samym, co tutaj. Bo tamten jest jeszcze gorszy. Jestem w szoku że zablokowali mojego posta, ponieważ był niezgodny z regulaminem. Jak to teraz wygląda? Zrobili ze mnie oszołoma. O ile pamięć mnie nie myli, pierwszy raz zablokowano mi komentarz.

      • -
      • +
      • 0
    • LakiLou

      @free_dom Nie zawsze sala kinowa jest cała zapełniona, więc ten problem nie zawsze musi występować. Raz pamiętam jak musiałem 3 godziny czekać na zajęcia to zamiast do domu sobie podjechać to poszedłem do kina i oprócz mnie tylko jedna osoba jeszcze była na sali :D W sumie trochę dziwnie się oglądało ;D No to fajnie miałaś. Ja bym z tej okazji skorzystał i poszedł sobie oglądać film :D

      Nie o pamiętniki tylko rysowanie :) Do pamiętników nawiązałem w ostatnim zdaniu :)

      • -
      • +
      • 0
    • free_dom

      @Akira_Kurosawa Ja niestety też trafiłam na takiego niefajnego instruktora. Wyciągał pieniądze a niczego praktycznie nie uczył. Pamiętam,że raz spytał się mnie czy zapłaciłam za godziny. Odpowiedziałam,że tak to zapytał się czy miałam paragon. Gdy odparłam przecząco to wtedy nakazał mi podjechać pod szkołę jazdy. Chciał się biedaczysko upewnić czy za free nie pracował :P. Innym razem na końcu wyjechanych godzin rzucil koledze również instruktorowi na parkingu uwagę,że gdyby jechał ze mną to też by otworzył okno. Tego już za wiele! Nie pójdę na kolejny kurs,bo szkoda na to czasu i pieniędzy. Poza tym już wyszłam z wprawy. Nie pamiętam prowadzenia samochodu,biegów itd. Pieniądze z 18-tki zostały wyrzucone w błoto. Źle zrobiłam,że nie poczytałam opinii o szkołach w internecie. Poszłam do pierwszej lepszej najbliżej mnie. Teraz najpierw bym poczytała,a później się zapisała. Odstrasza mnie również fakt,że każdy niezdany egzamin to są kolejne koszta. Kiedyś i może nadal tak jest,że przy 3 niezdanym egzaminie trzeba było dokupić obowiązkowe dodatkowe godziny jazdy. I tak co 3 niezdane. Ile to nerwów straconych,ehh.. u mnie na szczęście tak jak u ciebie jest dobra komunikacja w mieście. Nie idealna,ale dużo lepsza niż na wsi. Tam bez samochodu ani rusz. Nawet,żeby zrobić większe zakupy. Trzeba pojechać do miasta do większego marketu. Mi też się zdarzało,że auto gasło i miałam problemy z parkowaniem. Na placu manewrowym mimo przednich lusterek wyjeżdżałam poza linię. Nie trafiałam na końcową kopertę. Jeszcze musiałam się nasłuchać od niego komentarzy,że kiedyś była jeszcze mniejsza i ludzie sobie radzili,a w dzisiejszych czasach mamy nawet z tym problem. Gdy ma się wrednego instruktora to jeszcze bardziej się odechciewa i traci się motywację. Problem jedynie miałabym z powrotem po około 22:30,bo wtedy mniej więcej przestają kursować linie dzienne. Jak odjedzie ostatni to wtedy jest problem. Byłabym zmuszona zamówić taksówkę,a ona kosztuje niemało. Szkoda mi na jeden przejazd stracić 50zł przy dobrych wiatrach. Jeśli chodzi o śmierdzących ludzi to przeważnie są nim bezdomni oraz starsi ludzie. Śmierdzą zazwyczaj potem. Raz pamiętam,że na pętli wsiadł menel i kierowca go wygonił. Hitem jest dla taki,którego widziałam że 3-4 lata temu. Spał na siedząco,a w ręku trzymał butelkę z niedopitym piwem. W momencie hamowania wyleciała mu i zaczęła się turlać po całym pojeździe. Dodatkowo leciały mu gile z nosa. Myślałam,że się porzygam!!! Oczywiście,ludzie się z niego śmiało. Ja również,ale jednocześnie czułam wstręt,blee…

      To ty jesteś Officer_Ripley(dobrze napisałam,bo działa u mnie pamięciówka?)? Nie zorientowałam się,bo masz inne nicki i awatary. Nie,kot nie jest mój. Ściągnęłam go z google grafika. Myślałam nad zmianą awataru dla odmiany,ale jeszcze przy nim zostanę. Zresztą zawsze mogę do niego powrócić. Pamiętam zablokowany komentarz. Nie zdążyłam go przeczytać,bo filmweb szybko go zablokował. Jak wspomniałam, na fdb nie zaglądam codziennie,bo jest słaby ruch. Niewiele się dzieję,niestety…

      @LakiLou Czyli z tobą na sali były tylko 2 osoby? Wierzę ci,że dziwnie się oglądało film na pustej sali,ale ma to swoje plusy. Cisza i spokój przede wszystkim. Nikt ci nie świeci w oczy światłem z wyświetlacza telefonu i nie szeleści papierami.

      Tak właśnie coś mi się nie zgadzało,bo napisałeś,że nie zajmowałeś się w szkole wpisywaniem do pamiętników oraz wymienianiem karteczkami. To teraz już wiem,że chodziło ci rysowanie. Ok,ok :).

      Co do tematu hobby to wyleciało mi coś z głowy. To nie do końca jest moje hobby,ale blisko. Lubię podróżować po świecie,choć ostatni raz byłam na wycieczce w 2010 roku. Zwiedziłam m.in.Kraków,Toruń,Wrocław,Licheń. Nie pamiętam reszty miast,ale to nie są na pewno wszystkie. Opowiem po krótce co spotkało mnie w Licheniu(chyba w 2008 roku,nie jestem pewna na 100%). Otóż,w pokojach hotelowych nie było prądu w gniazdach! Mimo opłaty za dobę hotelową nie można było w pokoju naładować telefonu,zaparzyć sobie wody na herbatę itp. Trzeba było chodzić do łazienki. Rozumiesz takie zjawisko w XXI wieku? Człowiek płaci nie mało,a jeszcze nie ma normalnych warunków. Także nie mieli wi-fi i telewizora. Bez tv mogę przeżyć. W końcu po to się jedzie na wakacje,żeby zwiedzać miejsca i zabytki,a nie siedzieć w pokoju,ale bez połączenia internetowego było ciężko. Nieraz chciałam coś sprawdzić i dupa blada…

      W ubiegłym tygodniu obejrzałam zaległy film animowany Rybki z ferajny. Ku mojemu zdziwieniu nie przypadł mi do gustu. Nudziłam się na nim. Jestem zdziwiona tym,bo przecież lubię takie produkcje. Oglądałeś?

      • -
      • +
      • 0
    • Akira_Kurosawa

      @free_dom Tak to Ja. Teraz żałuję że nie zostałem przy tym. Bo tamten też skiepściłem. Tak to jest, wpisując pierwsze co wpadnie do głowy. Wtedy wydał mi się ok. Teraz już nie. Frajerzy z tego filmwebu blokują wedle uznania. Ale tam zawsze za porządek na forum odpowiadali kretyni.

      To ci powiem lepsze. Kiedyś wsiadł menel. Usiadł i zasnął. I zrobił pod siebie. Jedno i drugie. Mocz płyną po podłodze. A smród był nie do wytrzymania. Siedzenie zaszczane i ufajdane g…m. Masakra. Środek lata. Więc możesz sobie wyobrazić ten dramat.
      U nie jest podobnie. Ostatni na linii jest mniej więcej o 22.30. Później albo taksa, albo linia nocna. Na szczęście nigdy nie jechałem nocnym. Podobno dzieją się "cuda". Lepiej wydać na taksówkę. Jak jechać na SOR z obitą gęba.

      Ja już pogodziłem się że kierowcą nie zostanę. Tak samo jak Ty, poszedłem do najbliższej. A wystarczyło sprawdzić w necie i nie byłoby takiego problemu. Instruktorzy mają się nie wiadomo za jakich rajdowców, a g.wno prawda. Imbecyle, albo nie potrafią uczyć, albo mają gdzieś. Pewnie, jak trafia się osoba która coś tam ogarnia, dobrze sobie radzi, to leniwiec nie musi się napracować. Uraz mam do tej pory. A mogłem zwyczajnie przepić ten hajs. Przynajmniej pobalowałbym w klubach i miał jakieś miłe wspomnienia. Przynajmniej z początku rajdu po imprezach. A tak jedyne wspomnienie po tej kasie, to nerwy i głupie morda instruktora.

      • -
      • +
      • 0
    • LakiLou

      @free_dom Tak jest :D No ma to pewne plusy, ale z 5 bądź 6 osobami więcej też by tak było, a przy okazji nie byłoby tak dziwnie :)

      No proszę :) Ja to nie byłem w wielu miejscach, ale parę się zwiedziło. Ostatnim razem to tak gdzieś 2 lata temu byłem w Krakowie, ale za bardzo nie szło zwiedzać, bo pogoda nie była najlepsza do tego :D Ale w przyszłości marzy mi się parę ciekawych miejsc odwiedzić w szczególności takie jedno Hawaje :D W sumie to tam mógłbym zamieszkać na stałe ;D Ciekawie, ale miało to pewnie swoje uroki ;) Zamiast siedzieć na internecie i oglądać tv można było poczytać książkę czy coś ;) Chociaż z drugiej strony internet by się przydał, żeby sprawdzić jakie ciekawe miejsca można zwiedzić. Ale można to jakoś zawsze obejść ;)

      Oglądałem kiedyś i z tego co pamiętam nawet mi przypadł do gustu, ale nie jakoś specjalnie. Taki chyba na 7-6 był.

      • -
      • +
      • 0
    • free_dom

      @LakiLou Odpisuję dopiero teraz,bo przez parę dni nie było dostępu na forum. Tez miałeś z tym problem?

      W Krakowie byłam 2 razy w życiu. Pierwszy na pewno w 2006 roku. Pamiętam pełno gołębi na rynku w Śródmieściu. Telewizor na wakacjach nie byłby mi potrzebny. Prędzej internet,bo zawsze można posprawdzać w necie jak napisałeś ciekawe miejsca. Poza tym przed snem zawsze można sobie obejrzeć jakiś film lub coś poczytać. Gorzej jak się wyjedzie i nie trafi na odpowiednią pogodę. Wtedy siedzi się w pokoju hotelowym,a przecież wyjeżdża się po to,aby coś pozwiedzać. Brak prądu w gniazdach w Licheniu w XXI wieku to porażka. Dlaczego byś chciał zamieszkać na Hawajach? Niedługo kończy się lato i łapie lekkiego dołka z tego powodu,bo uwielbiam ciepło. Jeszcze dzisiaj rozpoczął się rok szkolny i będą znowu zapchane autobusy w godzinach szczytu przez uczniów,a od października także przez studentów. Co roku jest tak samo.

      Oceniłam go na 3/10. Wynudziłam się na nim okropnie. Gdy nadeszły napisy końcowe to poczułam ulgę.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @free_dom

      Ja też piszę dopiero teraz, bo najpierw mi się niezbyt chciało (wakacje) i nie mogłem się jakoś zebrać, a jak już chciałem, to… też nie mogłem pisać, bo forum nie działało! :P      
      Ten problem był ogólny i mieli z nim kłopot wszyscy, nie tylko ja, jak nawet na samym początku sadziłem, ale gdzieś indziej napisała mi osoba stąd, że tu właśnie jest problem z forum od paru dni i już się uspokoiłem, bo zawsze to mnie coś nie działa i potem się okazywało, że reszta się dziwi, bo oni mają OK, ale nie tym razem ;)      
      Jak nic forum przechodziło jakieś prace konserwatorko-modernizacyjne, ale powinien się jakiś komunikat wyświetlić, a nie zwykły błąd. No chyba, że to jednak była awaria…?      




      @LakiLou

      Tak, wiem, powtarzam się i zapewne już wszyscy tu doskonale wiedzą, że ja to albo filmy czy muzyka albo… rower, ale pora roku jest niezwykle korzystna i korzystam ile się da. Nawet wczoraj wczesnym popołudniem jak się wyrwałem z domu to wróciłem w nocy, a dzisiaj tak mnie kolana naku…, że cho cho! ;D      
      Trasa przez osiedla poza miasto, potem las aż i on się skończył i… z powrotem, tak pi razy drzwi ze 60 parę kilo, połowa w 'nieco trudnym' terenie. Polecam raz na jakiś czas wszystkim domatorom – każdemu trochę ruchu się przyda! ;)      
           

      • -
      • +
      • 0
    • Akira_Kurosawa

      @ZSGifMan Chyba Ja Ci o tym pisałem. Mam inny nick i avatar. To był błąd. Pisałem do Grzegorza że jest problem z forum. I chyba dopiero wtedy zorientował się że mamy tu problem. I za jakiś czas forum zaczęło działać.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Akira_Kurosawa

      Dobra, to w sumie nie takie ważne, grunt że wiem (tak na 99% ;) o kogo chodzi, a żeby być rozpoznawalnym w sieci trzeba się trzymać jednego pseudo, obrazka najlepiej też.
      Nawet chciałem tam napisać, żebyś się przyznał tu na priv na które konto się powołujesz, ale to jest trochę dziwne, nie sądzisz? Tu masz konto autentycznej postaci, wielkiego japońskiego reżysera, a tam (o ile nic nie pokręciłem ;) to jakaś kobieta, w dodatku tylko bohaterka filmu, aczkolwiek ikona kina :)
           
      Ja do Grześka już raczej nie piszę, niech teraz zgłaszają inni, a dodatkowo nie mogę się oprzeć wrażeniu, że on nie trzyma tu dostatecznie mocno ręki "na pulsie" w znaczeniu nie jest tu dzień w dzień i odpowiednio na bieżąco. Jak wynikały jakieś różne sytuacje, to zazwyczaj reakcja przychodziła z mniejszym lub większym opóźnieniem, w większości przypadków dopiero po sygnałach osób trzecich, co sugeruje bycie tego portalu raczej hobby w wolnym czasie niż oczkiem w głowie.
           
      Ja myślę, że forum nie działało z 4-5 dni, to dosyć sporo…
           

      • -
      • +
      • 0
    • Akira_Kurosawa

      @ZSGifMan Z tym nickiem to spieprzyłem misję. Teraz widzę że to ch…wo wygląda. Żenada. No, ale trudno.
      Ja myślałem, że on tu jeszcze kogoś ma. A on jest tu sam. Nic nie wiedział o awarii. Zareagował dopiero po moim zgłoszeniu. Koniec lata, może urlop. Mniejsza z tym. Z początku myślałem, że może coś tu robią. Dlatego nie działa. Ale następnego dnia to samo, i tak kilka dni. Słabo to wygląda.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Akira_Kurosawa

      Czy żenada? Nie, bez przesady, ale trochę dziwnie wygląda, jak Dr Jekyll i Mr Hyde ;D
      Nie będziemy tego niepotrzebnie drążyć, stało się, trudno jak piszesz, trzeba żyć dalej ;)
           
      Tutaj forum na wakacje przyklapło, ale na tym drugim portalu oprócz tych dwóch-trzech 'gier' słownych w skojarzenia, kilku tematów do lania żółci… też się nic nie dzieje! Ucięli kurze złote jaja, jak by to Siara Siarzewski powiedział ;)
      No, a tu już pod koniec czerwca ruch się zmniejszył, a lipiec-sierpień to praktycznie nic się nie działo.
      Z tego co ja wiem i zaobserwowałem, to Grzesiek jest zupełnie sam do wszelkich napraw i zmian tutaj, więc jak coś go w prawdziwym życiu dopadnie i zaabsorbuje, to tutaj potem tak to wygląda.
           
      A teraz wrzesień i coś się nie może (forum) z letargu letniego przebudzić…
           

      • -
      • +
      • 0
    • free_dom

      @ZSGifMan Rozumiem. Czasem tak jest,że nie ma się weny twórczej albo zwyczajnie nie chce się pisać. Okres wakacyjny ma to do siebie,że rozleniwia. Liczę na to,że teraz po wakacjach będzie się tutaj więcej działo. Przez blisko 3 miesiące logowałam się tutaj średnio 2-3 razy w tygodniu. Czasem nawet rzadziej. Tak więc jak tobie minęły wakacje? :) Pewnie dużo tutaj by opowiadać.

      Błąd utrzymywał się przez parę dni. Próbowałam zalogować się ze wszystkich dostępnych urządzeń w moim domu i wszędzie było tak samo. Nie wiedziałam o co chodzi. Wszystko wróciło do normy w poniedziałek.

      @Akira_Kurosawa Kiedy miałam zamiar założyć tutaj konto to od razu wiedziałam,że będę miała taki sam nick jak na filmwebie oraz awatar. Uznałam,że lepiej trzymać się tego samego. Wtedy nie trzeba nikomu tłumaczyć,że jest się jedną i tą samą osobą.

      Od czasu do czasu zdarza mi się w pojazdach komunikacji miejskiej trafić na śmierdzieli. 4 lata temu miałam pecha,bo usiadłam na siedzeniu,które było oblane piwem. Nie zwróciłam na to wcześniej uwagi i musiałam wrócić do domu,aby zmienić spodnie. Pamiętam,że byłam bardzo wkurzona na siebie,że nie spojrzałam.

      Nic na siłę. Jeśli nie czujesz się dobrze za kółkiem to odpuść. Szkoda pieniędzy i czasu. Jasne, lepiej mieć prawko i samochód. Przede wszystkim jest to wygodniejsze,ale też wiąże się z kosztami takimi jak benzyna,OC i AC itp. Nigdy nie wiadomo na jakiego się trafi instruktora. Do dziś żałuję wydanych pieniędzy na kurs. Mogłam je na coś innego przeznaczyć. Pobiegłam się zapisać do pierwszej lepszej szkoły zaraz po 18-tce. Nie przemyślałam tego i oto są skutki. Kierowałam się też tym,że inni mieli,więc ja też chciałam. Wiem,że to było głupie. Za tą kasę teraz wolałabym sobie pozwiedzać miasta. Przynajmniej miałabym lepsze wspomnienia.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @free_dom

      Sam nie wiem w czym rzecz, chyba się od pewnych zachowań przez te wakacje zwyczajnie odzwyczaiłem. Teraz bardziej skupiam się na opisywaniu filmów/seriali i tego co widziałem na ekranie, bo to też najbardziej lubię czytać u innych, więc i daję w zamian to samo od siebie. Może ktoś doceni? ;)     
           
      Praktycznie cały lipiec mi wypadł, początek jakoś niezbyt się chciałem angażować, bo wiedziałem ze zaraz duża przerwa, potem gdy wróciłem już był koniec miesiąca i jakoś odkładałem wszystko na ten kolejny. Gdy ten nadszedł dalej mi się nie chciało i… tak zostało do dzisiaj! :P
           
      Oczywiście moje słowo się liczy i odpiszę na wszystkie posty, które zostały do mnie napisane wcześniej, a ja tego jeszcze do tej pory nie zrobiłem, ale ponieważ nie chcę nikogo zbyć zdawkowymi odpowiedziami, to dlatego to tyle trwa, ale odpiszę bankowo i oby już niedługo ;D
           
           
      P.S.
      Faktycznie ostatnimi czasy bardzo tu forum przygasło.
           

      • -
      • +
      • 0
    • Akira_Kurosawa

      @ZSGifMan Mało się tutaj dzieje. Na fw też jakoś słabo. Kilka osób jest tam na stałe. Od czasu, do czasu ktoś się pojawi. I znika. Zresztą nie ma czemu się dziwić. Jak mają wszystko głęboko w poważaniu, to jest, jak jest. Mam problem z tamtą stroną. Jak odpowiadam na czyjś komentarz. I pisze dłuższy czas, to nagle wiesza mi się strona. Pojawia się ten problem tylko przy pisaniu komentarzy. Przeglądać mogę bez problemu. Jak piszę dłużej niż 5 minut, to zaczynam mieć problemy. To coś u mnie, czy o co chodzi? Pytam się Ciebie, bo ogarniasz tę tematykę. To problem z komputerem, przeglądarką, czy u nich jest jakiś burdel. Bo to dzieje się tylko na filmwebie. I przy pisaniu. Np. tutaj problem nie występuję. A tam, to już cuda.

      @free_dom Ze mnie kierowcy nie będzie, ale fajnie jest mieć prawko i samochód. Jest się niezależnym od autobusów. A w autobusach, jest jak jest. Więc trochę zazdroszczę posiadaczom własnych środków transportu. Ale ciśnienia już nie mam na zrobienie prawa jazdy. Zresztą samochód, to taka skarbonka bez dna. Ciągle jest jakiś wydatek.

      • -
      • +
      • 0
    • free_dom

      @ZSGifMan Nie musisz się przecież śpieszyć z odpowiedziami. Tutaj nie ma licznika tak jak przy spłacaniu rat za zakupiony sprzęt i oddawaniu zadłużeń finansowych,że naliczają odsetki,hehe. Zrobisz to wtedy kiedy będziesz miał ochotę i czas. Totalny luz tutaj panuje. Czasem tak jest,że się nie chcę lub nie ma się weny twórczej. Z tym odkładaniem jest u mnie jak z czytaniem książek. Usiłuje się zmusić i zmobilizować do przeczytania jakiejś pozycji i ciągle mi się nie chce. Zresztą nigdy nie byłam wielką fanką czytania. Myślę,że w końcu nadejdzie ten czas. Pytanie jednak kiedy? Dlatego nie wypożyczam z bibliotek miejskich,bo musiałabym pilnować terminów oddawania itp. Mam kilka zaległych na półce w pokoju oczekujących na przeczytanie zakupionych w Biedronce i Świecie książek.

      Zauważyłam 2 rzeczy tutaj, a mianowicie:

      1. @BuziakL znowu zamilkła. Co się z nią dzieję,bo nie widać jej?
      2. Śmiałam się,że na filmwebie mają pomieszany czas dodawania odpowiedzi('godzinę temu' kiedy w rzeczywistości została dodana minutę temu), a na fdb także występuje to zjawisko.

      @Akira_Kurosawa Zauważyłam,że na filmwebie jest tak,że jak zakładasz nowy temat na forum i dłużej piszesz to zdarza się tak,że kiedy chcesz go zatwierdzić to wyskakuje komunikat:"Brak dostępu do strony". Parę razy było tak,że musiałam pisać od nowa. Od tamtej pory robię na wszelki wypadek kopiuj-wklej. Pół biedy jak to była krótka treść. Przy długiej można naprawdę się wkurzyć.

      Ja już dawno straciłam ciśnienie na robienie prawka. Ostatni raz prowadziłam 7 lat temu,więc już zapomniałam. Nawet na rowerze czuję się bezpieczniejsza. Pogodziłam się z tym,że nie zostanę kierowcą. Komunikacja miejska w mieście jest bardzo dobra. Za dnia można sobie poradzić. Zawsze także się przesiąść. Całe życie tak robie. W nocy nigdzie nie chodzę, więc odpada mi problem rzadko kursujących nocnych autobusów. Na taksówki,zwłaszcza po 22 kiedy obowiązuje droższa taryfa nocna, jest mi szkoda pieniędzy. Uznaje ją tylko w wyjatkowych sytuacjach,gdy nie można inaczej wrócić do domu. Posiadanie własnego auta też ma swoje minusy. Też wiążę się z kosztami. Benzyna,naprawy itp też kosztują.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Akira_Kurosawa

      Przyznam, że się osobiście z czymś takim nie spotkałem, ale… no właśnie! Ponieważ oni tam wcisnęli już jakiś czas temu to auto odświeżanie strony możliwe, że właśnie stąd wynika ten problem. Dlatego polecę coś, co już przedstawiałem jako rozwiązanie wszelkich bolączek z edycją postów, jak i ich długa edycją, traceniem treści jak się nie wyśle itp. a mianowicie jakiś prosty edytor tekstów! Każdy post dłuższy niż ze dwa zdania pisz w edytorze, a treść wklejaj w posta, wtedy 1. zniknie problem długich edycji, a 2. jak coś nie pójdzie, to zawsze możesz wklejać i wysyłać drugi raz.

      Tak, to zapewne bajzel na filmłebie powoduje coś takiego, skoro tylko tam i podczas pisania postów masz taki problem.




      @free_dom

      Spoks, dzięki, to pewnie nie odpisze wcale! :P
      Jak się rozleniwię i nikt mnie tu nie będzie cisnął, żebym dotrzymał obietnic to już widzę kiedy sam się za to wezmę, hehe. Nie, postaram się odpisać już niebawem, a swoją drogą szkoda, że tak tu przygasło. Szkoda mi tych tematów o soundtrackach itp. jakieś muzyczne inne, Maraca też nie ma wcale… dziwne.
      Najwięcej się tu działo jesienią 18 i wiosną 19, a teraz to nawet przed tymi wakacjami był spory ruch, bo od lipca.. cisza ;)
           

      • -
      • +
      • 0
    • Akira_Kurosawa

      @free_dom O tym braku dostępu, to nawet nie wspominam. Bo to już klasyka.

      Posiadanie auta jest kosztowne. Taniej wychodzą przejazdy miejskimi. Tu jest taniej, samochodem jest wygodniej. Coś, za coś.

      @ZSGifMan Ja rozumiem że oni mają taki styl. Jak strona filmwebu nie działa poprawnie, to oznacza że wszystko jest jak należy. No, ale k…a. Nie chcę ich oskarżać o najgorsze, i że wszystko to ich wina. Ale jak tylko wejdę na tę ich dziadowską stronę, zaczyna mi się coś psuć. Więc, albo filmweb jest czymś w stylu nawiedzonego domu, że jak tylko wejdziesz to zaczynają się dziać dziwne rzeczy, albo ktoś pier…oli robotę. Chyba się u nich zatrudnię. Nie mam zielonego pojęcia o programowaniu, więc powinni mnie przyjąć.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @Akira_Kurosawa

      Ogólnie to jest tak, że oni mają monopol na wiedzę i rację, reszta jest już tylko pogonią za coraz większymi zyskami spółki i pokłosiem tego pierwszego. Jak zupełnie nie reagują na zgłaszane od lat problemy, zlewają opinie użytkowników narzekających na zdziecinnienie layoutu i jego zidiocenie w obsłudze, to co dopiero powiedzieć o jakichś ważniejszych zagadnieniach?      
      Już jakiś czas jest nieustanny problem z tym samoczynnym odświeżaniem się stron na fw, więc jak u Ciebie ten problem nie występuje w czystej postaci, to zapewne ten problem z długa edycją postów jest z nim powiązany. Tylko zewnętrzna edycja i finalnie metoda kopiuj-wklej pozwala pozbyć się wszelkich niedogodności i problemów.      
           

      • -
      • +
      • 0
    • free_dom

      @ZSGifMan Ehh,a chciałam dobrze! :) Tak więc…

      …Proszę odpisać na wszystkie posty. Co ty sobie myślisz?!! Wakacje ciebie z niczego nie zwalniają!

      Czy tak jest lepiej? :)

      Niestety,cieniutko jest tutaj z ruchem. Forum obecnie znajduje się w stanie sennym. Nic się tutaj nie dzieje. Wspomniana przeze mnie BuziakL zniknęła. Pewnie nic się nie stało,ale widziałam,że wiosną do pewnego momentu była tutaj aktywna. Może ludzie jeszcze nie wybudzili się z przerwy wakacyjnej? Za chwilę połowa września.

      @Akira_Kurosawa Głupi mają patent z brakiem dostępu kiedy ktoś pisze dłuższą treść w nowym temacie. Można się wkurzyć gdy trzeba zacząć od nowa zwłaszcza,jeśli dużo się napisało.

      Podoba mi się to co napisałeś na filmwebie o odkopywaniu starych tematów na forum ogólnym. Zwróciłeś uwagę ludziom na to,że temat był sprzed 12 lat,a oni się produkowali :D. Może powinni zostać archeologami filmwebowymi? :D.

      • -
      • +
      • 0
    • Akira_Kurosawa

      @free_dom Oni tam nad niczym nie panują. Burdel jest i tyle. A takie wyciąganie tematów z 2007, czy jeszcze starszych to obłęd. Ludzie mają zryte berety. Nie śmieje się z tego co robią ludzie. Ale ciężko w takiej sytuacji zachowywać się poważnie. Zwłaszcza że ludzie sami są niepoważni.

      @ZSGifMan Wezmę na tapetę wygląd profilu użytkownika. W sumie już widziałem coś podobnego na fb. Z początku nie byłem przekonany, ale teraz, może i fajnie, że można ustawić sobie jakieś zdjęcie w tle. Tylko, no właśnie, to bajer który nic nie wnosi, i nie ma na niego zapotrzebowania. Pod pozorem ulepszania strony wprowadza się jakieś g…o którego nikt nie potrzebuję. I nikt nie chcę. Niby ok, odświeżają wygląd, tak się robi. Można oceniać sobie nie tylko filmy, ale jak aktorzy spisali się w danym filmie, ocenić pracę reżysera, itd. tylko po cholerę, jak np. twoje 3000 ocen może któregoś pięknego dnia wyparować. Portal się sypie, a oni zamiast poprawić chociaż działanie tego co już jest, to dodają pierdoły. Które również nie działają tak jak ktoś to sobie zaplanował. Wg mnie warto ogarnąć problemy które są, które utrudniają korzystanie z serwisu, a nie dokładać sobie i użytkownikom kolejnych powodów do zmartwień. Kto tak robi? Zamiast rozmawiać z użytkownikami, słuchać ich sugestii, to pie…lą system, i robią wszystko żeby relacje na linii użytkownicy-administracja stawały się coraz bardziej napięte. Zawsze coś było nie tak. Ale teraz zachowują się jakby nas nie było. Zlewają ciepłym moczem. A wystarczy wyznaczyć kogoś kto będzie zajmował się kontaktem z użytkownikami. Gdzie będzie zgłaszał problemy, zbierał opinie i sugestie ludzi. Ale widocznie dla nich najlepszą metodą jest milczenie. No i usuwanie krytycznych komentarzy. Czy rodzina Kimów z Korei Północnej wykupiła FW? Patrząc na wszechobecną cenzurę, to chyba tak.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @free_dom

      Tak do mnie mów! ;D
      Od razu lepiej i teraz czuję, że jednak muszę odpisać, hehe.

      Cichutko strasznie, Buziak faktycznie przepadła bez śladu, inni zamilkli, nie wiem co tu się dzieje? Epoka lodowcowa? ;)
      Może się to jakoś ruszy z październikiem, bo zapewne większość to… studenty, haha!




      @Akira_Kurosawa

      Dokładnie tak jak piszesz, ale ja przyczyny takiego stanu upatrywałbym gdzie indziej. Przez lata użytkownicy przyzwyczaili swoich "panów" na fw, że są posłuszni i trzymają gęby na kłódkę jak im się pluje na twarze i sr.. na głowy, więc z taką nauką zarząd portalu może sobie teraz robić z nimi co tylko chce! Nic tu nie dadzą jednostkowe głosy niezadowolenia, bo ilu nas takich tam jest? 10, 20, 50 czy nawet 100 i bylibyśmy gotowi nie wchodzić w akcie protestu na portal z miesiąc czy dwa, ale reszta użytkowników nawet nie ma pojęcia co się tam dzieje, no i im nic nie przeszkadza, a tym którym trochę nawet przeszkadza, to i tak nic nie pomoże bo są ulegli niczym niewolnicy! Pragnę przypomnieć, że na fw dziennie loguje się kilka tysięcy osób, w okolicach 3-4 tys. jak lepszy dzień może nawet około 6-7 tys. więc jak miałby zostać zauważony głos sprzeciwu takiej garstki jak kilkadziesiąt osób ciągle piszących paszkwile na fw? To się nie może udać, góra doskonale o tym wie i w pełni świadomie leje sobie na ludzi, na swoich ludzi, którzy napędzają i tworzą ten portal, jak i na zwykłego klikacza.

      Taka smutna prawda. Nie ma tam jedności społecznej by dać odpór dyktatorskim praktykom, dlatego też nic się tam nie zmienia przez te wszystkie lata i nic się w najbliższej oraz dalszej przyszłości nie zmieni!
           

      • -
      • +
      • 0
    • free_dom

      @ZSGifMan Czyli wychodzi na to,że wolisz w pewnych sytuacjach ostrzejszą reakcje,bo motywuje ciebie to do działania. Ok,będę pamiętać :). Może je sobie posortuj? Np.zacznij od tych,które wymagają najwięcej pisania,a później zacznij od krótszych. Chyba,że wszyscy ci odpowiedzieli w formie elaboratu.

      Jeśli większość ludzi to studenci to załóżmy,że właśnie tymbardziej od października nie będzie tutaj ruchu,bo będą zajęci nauką. Sesje i te sprawy. Gdzie oni się podziali?! Przecież sprawdzanie codziennie internetu jest "chorobą" XXI wieku. Pamiętam jak jeszcze chodziłam do szkoły to na lekcjach informatyki obowiązkowo małolaci przeglądali srajbuka oraz n-k na telefonach i lekcjach informatyki(nawet po kryjomu,hehe). Jak przychodzi co do czego to następuje cisza…

      @Akira_Kurosawa Generalnie nie jest zabronione odpowiadanie na stare tematy,ale po co? Po cholerę odpisywać na coś co było pisane kilkanaście lat temu? W większości przypadków jest to pozbawione sensu. Tak samo jak odpowiadają na tematy osób,które usunęły konto. Przecież autor i tak nie odpowie. Chyba,że z nowego konta. Wywalając profil dał do zrozumienia,że nie chce już przebywać na filmwebie i prosi mu nie odpowiadać. Dlatego spodobało mi się to jak zwróciłeś uwagę ludziom uwagę na to,że emocjonują się czymś co zostało napisane 12 lat temu. 2007 okazało się jednak pikusiem przy odpowiedzi na temat z 2002. Bawią się w archeologów filmwebowych czy jak?

      Właśnie to jest największym problemem filmwebu jest to,że oni w ogóle nie biorą pod uwagę próśb użytkowników o korzystne zmiany dla portalu. Nie słuchają tego co można zmienić i ulepszyć. W ten sposób pod pewnymi względami są 100 lat za murzynami. Nawet na maila ci nie odpowiedzą,bo po co. Może gdybyś im przelał odpowiednią sumę pieniężną na konto bankowe to wtedy by ci odpisali.

      • -
      • +
      • 0
    • Akira_Kurosawa

      @free_dom Nie ma to sensu. Ale jak ktoś chce, to niech pisze do usuniętych użytkowników. Głupota, ale co zrobić. Odpisałem na priv. Krótko dzisiaj odpisuje na forum, bo nie mam jakoś weny twórczej ;)

      @ZSGifMan Niestety, ale nie ma jakiejś solidarności społecznej. Zresztą pomijam już jej brak. Bo to nie jest głównym problemem. Właściciele fw są świadomi że są najpoważniejszym graczem na rynku. I właściwie nie mają konkurencji. Więc mogą traktować nas jak bydło. Bo gdzie pójdziemy? Jest fdb. Ale nie jest to zbyt popularna strona. To drobnica, którą filmweb nie musi się przejmować. Brak konkurencji nie jest dobry. A fw jest tego przykładem.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @free_dom

      Kiedyś internet to był tylko na informatyce (o ile takowe były w szkole, albo na uczelni jak u mnie), bo w domach to raczej mało kto miał drogi (wtedy) modem 14400bps na wdzwanianie się w PPP na tepsę! :P
      To były czasy, druga połowa lat 90-tych! :)

      Teraz to faktycznie choroba społeczna, zazwyczaj wiąże się też z ułomnością umysłową i przykład z przedwczoraj (czwartek) kiedy to cały dzień jeździłem po mieście załatwiając różne rzeczy i jadę sobie na obwodnicy, a tu taki kwiatek: w Macanie siedzi jakiś nowobogacki chłoptaś, wiek na oko około 30 lat i coś sobie smaruje paluszkiem po srajfonie. Rzecz się dzieje podczas jazdy(!), a to że w początkowym stadium korka ma niewielkie znaczenie, prędkości rzędu 70-80 km/h. Jedyna pociecha, że w pieszych by nie mógł wjechać, tylko inne samochody… A tyle się mówi, żeby tego nie robić, tyle się klepie baranom chodzącym chodnikami, żeby się nie gapili w ekrany bo potem włażą prosto pod koła!
      To jedynie pasuje angielsko języczne słowo: hopeless.

      Proszę o wyrozumiałość, to dotyczyło tylko tych zaległości, proszę też na mnie nie krzyczeć, bo zrobi mi się przykro i… nic nie odpiszę! :P
      Teraz moda taka, że wszyscy się obrażają o wszystko i każdemu się robi przykro, nic nie można już powiedzieć, to proszę to mieć na uwadze, bo ja się szybko uczę i wcale nie chcę być gorszy – mnie się też należy! ;D

           

      Z innej beczki – dzisiaj (właściwie to wczoraj) był piątek 13-tego, dodatkowo przypadała pełnia i to końca lata tzw. Księżyc Żniwiarzy, wydarzenie jedyne w swoim rodzaju, do tego dosyć rzadkie, gdyż kolejne dopiero za… 30 lat w 2049 roku!






      Zdjęcie, Dysk Google




      @Akira_Kurosawa

      Święte słowa i podstawy zdrowej gospodarki rynkowej, bo każdy monopol generuje takie patologie, zarówno traktowania klientów jak i cenowe. Szkoda wielka, że nie mają porządnej konkurencji, bo to jedyna szansa aby dostali konkretnie po nosie, gdyż inaczej nic się nie zmieni i to jak jest ten portal prowadzony nigdy nie ulegnie zmianie, a to wielka strata dla zwykłego użytkownika. Tego olewanego od lat i traktowanego debil. No, ale co poradzimy? Może gdyby ta wspominana solidarność społeczna? Może to by coś dało, ale jak ustaliliśmy – tego nie ma, więc i tak się nie dowiemy.

      Piszesz: FDB to przy FW drobnica i nie sposób się nie zgodzić, lecz patrząc na porównanie jakości, łatwości i szybkości dodawania na obu portalach, na możliwości jakie dają ich fora, formatowanie postów, wklejania multimediów itp., pewność o swoje dane to dochodzimy do miejsca, w którym w sumie nie ma co porównywać, bo FW odpada w przedbiegach! Na jego plus działa tylko wielkość i popularność, bo to kolos na glinianych nogach…
      Taka prawda.


      • -
      • +
      • 0
    • Serafina

      @LakiLou Moje to wylatywanie z innego portalu zaczynajacego sie na "f", i to na zbity pysk https://youtu.be/DFR5oZQrIVc xDD

      • -
      • +
      • 0
    • Akira_Kurosawa

      @ZSGifMan W sumie też nie dziwię się ludziom, że nic nie robią. Bo gdzie pójdą? Wpisz sobie byle jaki tytuł, to na samej górze będzie fw. Niestety, ale ludzie nie wiedzą o fdb. Tu, owszem, jest inne podejście. Grzegorz przynajmniej coś konsultuje z nami, mówi o zmianach, też zbiera sugestie i pomysły. Sama stronka działa sprawnie. Jest tu mała społeczność, i baza jest mniejsza. Ale to nie jest coś czego nie można zmienić. Tyle że nikt nie wie o tej stronie. I tu jest problem. I właściciele fw są pewni siebie. Nikt im nie naskoczy. Mogą nawet usunąć fora, i ch…j im się stanie. Brak silnej konkurencji, to dramat dla klientów. Zdani jesteśmy na łaskę, i niełaskę monopolisty. Zobacz, wprowadzono usługę premium. Ktoś za to płaci. I co dostaje w zamian? Talon na ku..we i balon? To bezczelność właścicieli portalu. I głupota. Bo złe wieści szybko się niosą. Więc jak można żądać pieniędzy za tak wadliwy produkt? Nie wiem ile oni wołają sobie, za możliwość pooglądania zwiastunów bez reklam. Ale ktoś pewnie wykupuję te usługę. Ja nie mam nic przeciwko że chcą zarabiać, że są jakieś reklamy, czy usługa premium. Ale niech ich produkt będzie chociaż przyzwoity. Bo w obecnej chwili, to tak jakby sprzedawali mocz, w butelce po soku. Niestety, ale Ja w żadne ich "plusy" nie zainwestuję.

      @Serafina Za co zarobiłeś kopa w tyłek? Co, "przegłeś" pałkę?

      • -
      • +
      • 0
    • Serafina

      @Akira_Kurosawa wlasciwie to za nic. Nic tam takiego nie pisalem, po prostu zapamietali, ze ja tam nie powinienem byc i tyle. Nawet mi posty pokasowali.
      Nie wiem czy tak mozna, ale nie bede sie z koniem kopal.

      a co do tego portalu, to warto by kazdy kto tutaj jest naskrobal kilka postow dziennie, a nie raz na kilka dni/tygodni, i juz bedzie inaczej.

      Widze, ze Henry tez juz jest swietej pamieci, ale jego posty zostaly, a moje nie.Oni chyba maja mnie tam za smiecia xD

      • -
      • +
      • 0
    • Akira_Kurosawa

      @Serafina Oni tam wszystkich mają za śmieci. Więc jakimś wyjątkiem nie jesteś.

      • -
      • +
      • 0
    • Serafina

      @Akira_Kurosawa a jednak moje posty wymieciono. Zreszta, nie ma co plakac, i tak nie bylo tam gdzie pisac. Troche sie dziwie, ze uzytkownicy narzekajacy na tamten portal nadal tam siedza.

      • -
      • +
      • 0
    • free_dom

      @ZSGifMan Wiesz,ja jeszcze zauważyłam,że ludzie nie tylko bezmyślnie gapią się w srajfony,ale również wszędzie chodzą ze słuchawkami na uszach. Przyznaje,że słucham muzyki na MP3 w autobusie i na przystanku,ale nigdy nie wędruje tak na ulicy. Ludzie potrafią jechać z nimi nawet na rowerze i przechodzić przez przejście dla pieszych. A potem płacz,że ktoś uległ wypadkowi. Jasne,skoro nic nie słyszał przez muzykę. Naprawdę nie potrafi ich zdjąć w czasie jazdy oraz kiedy przechodzi przez jezdnię? Może być tak,że nie usłyszy czyjegoś trąbienia,a później karetka i pobyt w szpitalu. W najgorszym przypadku również problemy zdrowotne oraz kalectwo do końca życia. Pretensje można mieć głównie do siebie. Oczywiście kierowca też może być winny. Zależy od sytuacji. Taka era nastała,że ludzie świata nie widzą poza siecią internetową. Odruchowo muszą się zalogować na portal i sprawdzić co się dzieje w wirtualnym świecie. Roczniki 2000 w górę to już w ogóle są wychowane na technologii.

      Dobrze,nie będę na ciebie krzyczała. Jakbym śmiała! :) Masz rację calkowicie,bo właśnie przez takie bezmyślne zachowanie jak wieczne gapienie się w ekran srajfonu oraz chodzenie ze słuchawkami na uszach,są wypadki i inne nieprzyjemności. Pomyśleć,że jeszcze że 30 lat temu ludzie mieli jeden telefon stacjonarny na całą klatkę,a dzisiaj każdy ma własny telefon. Internet i telewizor też większość osób posiada. Dlatego dziwię się,że taki mały ruch jest tutaj i na filmwebie. Słabą aktywność na tym portalu można wytłumaczyć w ten sposób,że jest mało znany. Przykładowo ja dowiedziałam się o nim dopiero parę miesięcy temu. O ile każdy wie co to facebook to o fdb mógłby nigdy nie słyszeć. Wpisze w googlach pierwszy lepszy tytuł filmu i pokaże mu się filmweb.

      30 lat…brzmi jak wieczność,eh… Do tego koniec lata zbliża się wielkimi krokami. Czuć w powietrzu. Wieczory są chłodniejsze. Dodatkowo dni są coraz krótsze. Zmrok zapada już przed 20.

      • -
      • +
      • 0
    • Chemas

      @Serafina

      Ja już dawno zapomniałem o tym portalu. Na cholerę przypominasz ?

      • -
      • +
      • 0
    • Serafina

      @Chemas bo w czwartek z niego wylecialem, po kilku miesiecznej przerwie, za nic. No i zarejestrowalem sie tutaj.

      • -
      • +
      • 0
    • Chemas

      @Serafina

      No i dobrze. Ja od prawie roku tu działam i dużo treści dodaję. Bardzo przyjazny portal.

      • -
      • +
      • 0
    • Serafina

      @Chemas w sumie to polazlem tam tylko po Tutti. Przez ponad miesiac im nie przeszkadzalo to, ze tam jestem. I nagle bum. Dobrze, ze to stalo sie teraz a nie jak limity by mi minely, wtedy by mi podniesli cisnienie xD

      • -
      • +
      • 0
    • Szczerosc

      @Akira_Kurosawa " Brak konkurencji nie jest dobry. A fw jest tego przykładem."

      Problemy dotyczą samego fw i tylko osobo odpowiedzialne za działanie fw mogą próbować je rozwiązać. Nie potrzeba do tego konkurencji.

      "No i usuwanie krytycznych komentarzy. Czy rodzina Kimów z Korei Północnej wykupiła FW? Patrząc na wszechobecną cenzurę, to chyba tak."

      Samemu zgodziłeś się na tę cenzurę, zgadzając się na regulamin przy zakładaniu konta. Regulamin jasno okresla jakie tresci sa niepozadane. Jak nie wiesz, dlaczego Twoje wpisy sa kasowane, to może pora bardziej uważać, co się pisze i wysyła w świat. Regulamin istnieje od lat i nie jest dla picu. Słyszałeś o efekcie kół na wodzie? Ktoś, kto nie docenia lub nie przewiduje potencjalnych skutków swoich słów, przecenia swoją inteligencję. Rozmawianie z ludźmi w necie to tak jakby nie słyszeli o ripple effect, albo jakbym mówił niezrozumiałym językiem. Może doskonale wiedzą o skutkach, ale to im nie przeszkadza, żeby czuli się mocniejsi w gębie, niż są w realu. Tak się rodzą zbanowani, ex-użytkownicy (bardzo często niewinni w ich mniemaniu, a przecież sami się urządzili, przez swoje słowa). Działalność moderacyjna musi trwać, aby można było utrzymać jakiś poziom. Ja wspieram tę działalność, sam zgłaszam, bo cenzura (zarowno samocenzura jak i cenzura przez osoby kompetentne) jest rzeczą niezbędną (tak jak podatki). Porównanie moderowania forum do reżimowej władzy Korei Północnej jest kompletnie od czapy i nie na miejscu. Na portalu przebywa się dobrowolnie. Nie rozumiem, jak można tam siedzieć, skoro nie pasuje i nic nie można z tym zrobić? Chyba że to jakaś forma uzależnienia i wtedy dopiero można by mówić o zrobieniu w bambuko przez możnowładców. Nerwy skracają życie. Po co dobrowolnie psuć sobie krew? Lepiej ukierunkować gniew i frustrację na rzeczy, które tego naprawdę wymagają.

      @Serafina "Widze, ze Henry tez juz jest swietej pamieci"

      I słusznie. Nie chce mi się już zgłaszać jego bazgrołów. Szkoda, że bany rozdają wybiórczo, podczas gdy wciąż chamy, napastliwi zacietrzewieńcy się pałętają.

      " Zreszta, nie ma co plakac, i tak nie bylo tam gdzie pisac."

      Było tylko nie na tematy, które cię obchodzą. Użytkownik forum, który mówi, że "nie ma gdzie się wpisać", jest na forum tylko dla siebie.

      "Troche sie dziwie, ze uzytkownicy narzekajacy na tamten portal nadal tam siedza."

      Ty nie narzekasz? Może lubią narzekać, lubią robić za krzykaczy, lubią się kłócić, lubią skracać sobie życia (nawzajem). Prawdziwy odchył.

      • -
      • +
      • 0
    • Serafina

      @Szczerosc "Było tylko nie na tematy, które cię obchodzą" czyli nie bylo. "Inne" przy wszystkich swych wadach mialo najwieksza aktywnosc. Do tego zlikwidowali forum "muzyka". Dwa najlepsze dzialy poszly sie walic.

      Nie przypominam sobie bym tam publicznie wylewal zale "a bo ten filmweb taki i taki", "administracja ma nas w dupie" itp
      Tutaj napisalem to co mysle.

      • -
      • +
      • 0
    • Akira_Kurosawa

      @Szczerosc Konkurencja jest potrzebna. To nie jest mój wymysł. Monopolista dyktuje warunki. Np. Mamy miejscowość X. Może robić z klientami co chcę. Może ustalać absurdalne ceny, może traktować klientów jak robactwo. Bo wie że nie mają gdzie się udać. Konkurencyjność jest potrzebna. Zwiększa się poziom świadczenia usług.

      Zapoznałem się z regulaminem. Owszem, obraźliwe, wulgarne wpisy trzeba usuwać. Ale była taka sytuacja że użytkownik zgłaszał problemy w działaniu strony. W odpowiedzi dostał tekst że komentarz został usunięty za niezgodność z regulaminem. Czytałem ten komentarz. Było tam proste pytanie i prośba o pomoc. A jednak usunęli. Sorry, ale Ja tam nie spamuję, nikogo nie obrażam. Inna sytuacja. Ktoś się o coś zapytał. Nawet już nie pamiętam o co chodziło. O jakąś duperele. Proste pytanie, prosta odpowiedź. Zostały uznane za niezgodne z regulaminem. Jeszcze inna sytuacja. Rozmawiałem z gościem. Chciałem coś mu wytłumaczyć. Nie reagowałem na jego zaczepki, obelgi. Tylko spokojnie tłumaczyłem. Zero obrażania, zero przekleństw. Zostały zablokowane. Jego ku…rwy, ch…e, szmaty, itp, itd. zostały. Więc nie opowiadaj mi bajek o regulaminie. Bo on jest tam od picu. Nawet administracja na niego leje. Sorry, ale gdy zgłaszasz błąd, a oni blokują tego posta, to jest coś nie tak. Nie skacze po stronkach i nie trolluje. Chcę normalnie wyrażać swoje zdanie. Gdy jest coś nie tak, to to mówię. A oni usuwają wpis. Gdy pytam się co było z nim nie tak. To usuwają wpis.

      • -
      • +
      • 0
    • ZSGifMan

      @free_dom

      To jak piszesz jest jakaś plaga i znak tych czasów. Te czasy to niestety ogłupianie ludzi technologią oraz bredniami o tolerancji i kolejnych swobodach, gdy tak naprawdę tę wolność i swobody się odbiera i na każdym kroku traktuje zwykłego człowieka niczym kryminalistę.
      Im głupsze społeczeństwo, tym bardziej podatne na wklepywanie do pustych głów kolejnych konsumpcyjnych prawideł, a po tym już tylko biegusiem do sklepu i obkupić się we wszystko co tylko pokazali na reklamach. Kolejnym krokiem jest obwieszenie się tym, zjedzenie, wypicie i wyjście na ulice. A na tych nie można ani na chwile stracić kontaktu z rapującym szczekaczem, czy jakimś innym pożal się panie śpiewakiem najnowszego nurtu, co tam rozsądek czy instynkt samozachowawczy? Przecież jest tak wspaniale, wbijam na pejsa, a tylko dzisiaj doszło piętnaście nowych lajków…
      Jak dla mnie najlepsza nauką dla tego pokolenia idiotów jest szpital i dłuuuga rehabilitacja po nim, bo inaczej nie zrozumieją! Żadne gadanie, żadne proszenie nie ma szans na posłuch! Tylko bardzo bolesne doświadczenie własnej głupoty na ciele pozwoli chociaż na jakiś czas zapamiętać lekcję. Szkoda wielce ludzi, których drogi skrzyżowały się z takim matołem…

      30 lat brzmi jak wieczność :)
      Ja pamiętam ze szkoły, to było dawniej, a teraz jak oglądam programy historyczne, lub astronomiczne i lektor bądź nauczyciel mówił: "100 tysięcy lat temu, dwa miliony lat temu…", a ja siedzę zamyślony i rozmarzony jak patrzę sobie z boku jak płynie taka liczba nie do ogarnięcia rozumem ;D




      @Akira_Kurosawa

      Ja sobie tłumaczę, że wszystko jest do czasu i bardzo wielkie nadzieje pokładam w tym, że może kiedyś coś się wreszcie zmieni, że ludzie przejrzą na oczy i pokażą tym chciwusom gdzie raki zimują. Ale to jest chore i nazbyt optymistyczne, zapewne nic się nie zmieni, tamci będą się tylko bogacić, a ludziska dalej bezmyślnie klikać w filmłeb.

      • -
      • +
      • 0
    • free_dom

      @ZSGifMan Wczoraj widziałam reklamę w tv właśnie o tym,aby nie używać telefonu komórkowego w czasie jazdy,bo to może skończyć się wypadkiem drogowym. Jednak nie mogę teraz przypomnieć sobie skąd ona pochodzi. Jesli jeszcze ją gdzieś ujrzę to zedytuje posta i napiszę ci. Ostatnio z kolei nie widzę słynnej ze Sprita z hasłem "Hejt rodzi hejt". Gdzie się podziała? Przez parę tygodni regularnie przewijała między pozostałymi reklamami.

      Tak,30 lat wydaje się być wiecznością. Moja babcia jak wspomina coś co miało miejsce 50 lat temu(teraz ma 70 lat) to mówi,że to było tak dawno,że aż nieprawda. Nic dziwnego,że w ten sposób to komentuje. Próbuję sobie wyobrazić życie ludzkie w latach 60. Bez internetu,z czarno-białym telewizorem oraz 3 kanałami telewizyjnymi na krzyż. Jak ostatnio zobaczyłam na tamtym portalu odkopany temat z 2002 roku to myślałam sobie:"17 lat,kiedy to było?". Wydaje się to być naprawdę odległą przeszłością,a co dopiero 30 i 50 lat.

      • -
      • +
      • 0