Nie samym filmem człowiek żyje i tutaj mogą się udzielać wszystkie osoby, które interesują się filmem, ale niekoniecznie chcą o nim rozmawiać.

Czerwony Kapturek 9
Chemas

Taka sprawa mnie nurtuje:
Skoro Wilk spotkał Czerwonego Kapturka w lesie w drodze jego do Babci i dowiedział się mniej więcej gdzie Babcia mieszka, to czemu pobiegł do jej chatki i ją zjadł, a potem czekał na Kapturka? Przecież mógł od razu skonsumować Kapturka, potem Babcię, a może i w między czasie udałoby mu się dorwać Leśniczego?
Męczy mnie to od paru dni.
Ma ktoś jakieś koncepcje na wytłumaczenie tej zawiłej kwestii?

Sweet_Foxy

@Chemas Bajka byłaby za krótka.

Chemas

@Sweet_Foxy to fakt :)
Jednak jest to bardzo nielogiczne z punktu widzenia wilka. No jeszcze zrozumiem myśliwego/leśniczego, który przypadkiem pojawia się w domu Babci, bo ma jakiś tam interes, lub coś o zaniepokoiło, i ratuje obydwoje rozpruwając brzuch Wilka.
Tak sobie myślę, że z tego Wilka był niezły numerant i po prostu chciał się zabawić i sprawdzić, czy mu się uda coś takiego :)

Sweet_Foxy

@Chemas Poczytaj Bettelheima, to się dowiesz, o czym „naprawdę” są baśnie. :-)

Chemas

@Sweet_Foxy jak znajdę czas :)
Czyli tak wyczuwam, że Czerwony Kapturek nie jest baśnią…

Szczerosc

@Chemas

Nie obawiał się Leśniczego? Może o inną wersję chodzi…

Chemas

@Szczerosc Być może :)
Jak to mawiają filozofowie, "lepiej żartować niż chorować" :)

Szczerosc

@Chemas

"Tak sobie myślę, że z tego Wilka był niezły numerant i po prostu chciał się zabawić i sprawdzić, czy mu się uda coś takiego :)"

Mam podobne przemyślenia. Z Wilka był niezły krętacz, który owinął sobie wokół palca naiwnego Kapturka. Wilk nawet przebrał się za babcię, myśląc arogancko, że nie napotka kogoś, komu nie wciśnie kitu, i kto nie pozna się, kim jest naprawdę. Wilk był mądrzejszy od jego ofiary, tak samo odbiorca opowieści, bo wraz z rozwojem zdarzeń odbiorca wie o Wilku i jego poczynaniach. Morałem bajki jest ostrzeżenie przed manipulatorami, wilkami w owczej skórze.

ar23s

@Chemas
"No jeszcze zrozumiem myśliwego/leśniczego, który przypadkiem pojawia się w domu Babci, bo ma jakiś tam interes, lub coś o zaniepokoiło, i ratuje obydwoje rozpruwając brzuch Wilka."

Plot twist: leśniczy dowiedział się na miejscu, że jego interes jest mniejszy od interesu Wilka i postanowił zrobić porządek z jegomościem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Chemas

@ar23s Dziękuję bardzo za udział w tej jakże naukowej dyskusji. Twoje zdanie zostało przyjęte i będzie w gremium rozważane. :)

Proszę czekać…