Jakie czasy, taka Lara Croft. Oczywiście hiperbolizuję, jednak bądźmy szczerzy: Sophie Turner to jest aktorskie drewno. Mogli wybrać kogokolwiek, a sięgnęli po najgorszą możliwą opcję.
Nie mogę się doczekać zwiastuna! I oby kontynuacja pojawiła się w większej liczbie polskich kin, bo z poprzednią częścią było licho pod tym względem. Natomiast co do budżetu to nie było 15 milionów, tylko w granicach 10, sam reżyser to potwierdził. A plakat może sugerować smog związany z Hedorą, a nie zwykłe chmury. Twórca zresztą przyznał, że taki jest plan wobec kontynuacji: mianowicie pojawi się drugi potwór. Umiejscowienie akcji jest jakie jest, więc właśnie ten gagatek ma największe i realne szanse na wystąpienie. Czyli nie będzie recyklingu Ghidory, Rodana bądź Kosmogodzilli. Ta ostatnia pojawi się natomiast w Godzilla X Kong: Supernova, co zresztą jest potwierdzone, ale akurat amerykańska produkcja mało mnie obchodzi i nie będę jej oglądał, bo to co zrobili z tym "uniwersum" to nie mam słów.
No to niezłe jaja, bo film wyszedł już na zagranicznym VOD.
Proszę czekać…