- 1870-08-02
- Louisiana, Missouri, USA
Claude Gillingwater urodził się 2 sierpnia 1870 roku w Louisiana w stanie Missouri jako Claude Benton Gillingwater. Studiował prawo i przez pewien czas pracował jako prawnik, zanim całkowicie poświęcił się aktorstwu. Wykształcenie prawnicze oraz powaga osobowości sprawiły, że w późniejszych latach z niezwykłą wiarygodnością odtwarzał na ekranie role sędziów, adwokatów i autorytatywnych patriarchów.
Karierę sceniczną rozpoczął stosunkowo późno. Przez osiem lat występował w objazdowej trupie legendarnego producenta Davida Belasco, co zapewniło mu solidny warsztat techniczny i sceniczną dyscyplinę. Na Broadwayu zdobył renomę aktora o silnej prezencji i wyrazistej mimice.
Do Hollywood sprowadziła go Mary Pickford, która dostrzegła go na scenie i obsadziła w „Little Lord Fauntleroy” (1921) w roli hrabiego Dorincourt. Kreacja zgryźliwego, surowego arystokraty o ukrytym, ciepłym sercu stała się jego znakiem firmowym. Od tego momentu często wcielał się w postacie bogatych wujów, surowych opiekunów i ludzi władczych, którzy w toku fabuły ujawniali ludzką stronę. W branży żartowano, że jeśli w scenariuszu pojawia się bogaty krewny rozdający lub odbierający spadek, rolę tę z pewnością zagra Gillingwater.
Jednym z najważniejszych filmów jego kariery był „The Wind” z Lillian Gish, w którym wcielił się w postać Rice’a. Film ten uznawany jest za arcydzieło kina niemego i dowód jego zdolności do kreowania postaci budzących autentyczny niepokój. W latach 30. stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów charakterystycznych epoki dźwiękowej. W „The Little Princess” z Shirley Temple zagrał pana Wickhama, a wcześniej wystąpił z nią również w „Poor Little Rich Girl” jako Simon Peck. Często partnerował młodej gwieździe w rolach zgryźliwych, lecz ostatecznie dobrodusznych starszych mężczyzn.
W życiu prywatnym jego żoną była Carlynne (Carlyne) Gillingwater. Miał syna, Claude’a Gillingwatera Jr., który również został aktorem, choć pochodził z innego związku niż wymieniane w błędnych przekazach małżeństwa.
Pod koniec życia aktor cierpiał na ciężkie reumatoidalne zapalenie stawów oraz postępującą utratę wzroku, co doprowadziło go do głębokiej depresji. 2 listopada 1939 roku w swoim domu w Beverly Hills odebrał sobie życie, strzelając do siebie. Został pochowany na cmentarzu Forest Lawn Memorial Park w Glendale, pod skromną tablicą z prawdziwym nazwiskiem.
Claude Gillingwater zapisał się w historii kina jako jeden z najbardziej charakterystycznych ekranowych patriarchów złotej ery Hollywood — mistrz roli surowego autorytetu, który pod twardą fasadą skrywał