- 1899-11-11
- Milwaukee, Wisconsin, USA
Pat O’Brien, właściwie William Joseph Patrick O’Brien, urodził się 11 listopada 1899 roku w Milwaukee w stanie Wisconsin jako syn Michaela J. O’Briena, inspektora policji urodzonego w Pensylwanii w rodzinie irlandzkich imigrantów, oraz Margaret M. O’Brien (z domu Flood), zajmującej się domem. Dorastał w silnie katolickim środowisku, które ukształtowało jego system wartości i późniejszy wizerunek ekranowy. Uczył się w Marquette Academy, a następnie podjął studia na Marquette University. Przerwał je, by wstąpić do Marynarki Wojennej USA podczas I wojny światowej; służył w Norfolk w stanie Wirginia razem ze swoim przyjacielem z dzieciństwa Spencerem Tracym. Po wojnie krótko wrócił na uczelnię, lecz ostatecznie wyjechał do Nowego Jorku, gdzie rozpoczął naukę w American Academy of Dramatic Arts, decydując się na karierę aktorską. Imienia „Pat” używał już w młodości, na cześć swojego dziadka.
Pierwsze lata w Nowym Jorku upłynęły mu w trudnych warunkach materialnych; wraz ze Spencerem Tracym dzielili niewielki pokój i podejmowali dorywcze zajęcia, próbując zdobyć angaże teatralne. Przełomem okazała się rola Hildy’ego Johnsona w broadwayowskiej inscenizacji „The Front Page” (1931) – energicznego, „szybkostrzelnego” reportera, którego sposób mówienia i temperament zdefiniowały jego późniejsze emploi ekranowe.
Po przenosinach do Hollywood związał się z wytwórnią Warner Bros., gdzie stał się jedną z kluczowych twarzy studia w latach trzydziestych. Często występował u boku Jamesa Cagneya; razem zagrali w dziewięciu filmach, m.in. w „Angels with Dirty Faces”, „The Fighting 69th” i „Torrid Zone”, tworząc jeden z najtrwalszych duetów klasycznego kina amerykańskiego. O’Brien specjalizował się w rolach reporterów, oficerów, duchownych i ludzi prawa – postaci dynamicznych, lojalnych i kierujących się jednoznacznym kodeksem moralnym.
Szczególne miejsce w jego dorobku zajmuje kreacja trenera w „Knute Rockne, All American” (1940). Wygłoszony przez niego monolog „Win one for the Gipper” stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych cytatów w historii amerykańskiego kina i sportu, a film umocnił jego pozycję w kulturze popularnej, zwłaszcza w środowisku związanym z uniwersytetem Notre Dame. Na planie tej produkcji nawiązał bliższą relację z Ronaldem Reaganem, która przetrwała dekady; po śmierci aktora Reagan, już jako prezydent, wydał oficjalne oświadczenie.
Podczas II wojny światowej intensywnie działał w strukturach USO, odbywając wyczerpujące trasy artystyczne dla żołnierzy stacjonujących m.in. w Chinach, Birmie i Indiach. Należał do nieformalnej grupy przyjaciół hollywoodzkich określanej jako „Irish Mafia”, do której zaliczali się m.in. James Cagney, Spencer Tracy i Frank McHugh; regularne spotkania tej grupy stały się elementem środowiskowej legendy.
Po zakończeniu złotej ery Warner Bros. kontynuował karierę w filmie i telewizji. W latach 1960–1961 grał główną rolę w sitcomie „Harrigan and Son”, wcielając się w postać prawnika. W 1960 roku otrzymał dwie gwiazdy w Hollywood Walk of Fame – za osiągnięcia filmowe i telewizyjne. Był również współzałożycielem toru wyścigowego Del Mar Racetrack, działając wspólnie m.in. z Bingiem Crosbym. W 1964 roku opublikował autobiografię „Wind at My Back”, a prywatnie pisał także poezję.
W 1931 roku poślubił Eloise Taylor. Ich małżeństwo trwało 52 lata, aż do jego śmierci, i uchodziło w Hollywood za przykład trwałego, stabilnego związku. Mieli czworo dzieci: Margo, Patricka, Terence’a i Kathleen, z których troje było adoptowanych. O’Brien pozostawał przez całe życie praktykującym katolikiem i był postrzegany jako jeden z najbardziej religijnych aktorów swojego pokolenia.
Zmarł 15 października 1983 roku w Santa Monica w Kalifornii na skutek zawału serca. Został pochowany na Holy Cross Cemetery w Culver City.
Pat O’Brien zapisał się w historii kina jako reprezentant dynamicznego, moralnie jednoznacznego bohatera epoki studiów filmowych. Łączył temperament sceniczny z wyrazistą osobowością ekranową, a jego współpraca z czołowymi twórcami i aktorami lat trzydziestych uczyniła go jedną z charakterystycznych postaci klasycznego Hollywood.