• 1961-07-02
  • Paryż, Francja
Samy Naceri urodził się 2 lipca 1961 roku w Paryżu jako Saïd Naceri. Jego ojciec, Djilali, przybył do Francji z Algierii (region Kabylia) jeszcze przed uzyskaniem przez nią niepodległości, natomiast matka, Jacqueline, była Francuzką pochodzącą z Normandii. Samy wychowywał się w licznej rodzinie z siedmiorgiem rodzeństwa w skromnych warunkach na paryskim osiedlu komunalnym w Fontenay-sous-Bois. Jego młodość była naznaczona buntem i problemami z prawem, co wynikało z trudnych warunków dorastania. W wieku 16 lat przerwał edukację, decydując się na pracę dorywczą, m.in. na budowach. Szybko wpadł w złe towarzystwo, co doprowadziło go do drobnych kradzieży i problemów z narkotykami. Już jako młody człowiek trafił do aresztu za napad i kradzież, co było początkiem jego długiej historii problemów z wymiarem sprawiedliwości. Debiut aktorski Samy’ego nie był jednorazowym wydarzeniem, lecz procesem przechodzenia od ról epizodycznych do przełomowego występu, który otworzył mu drzwi do wielkiej kariery. Naceri zaczął pojawiać się na ekranie pod koniec lat 80. Jego filmowym debiutem (jeszcze jako statysty) był udział w filmie „Rewolucja francuska” (1989). Przez kilka kolejnych lat występował w małych, często anonimowych rolach. Przełomem w jego postrzeganiu przez branżę było spotkanie z Lukiem Bessonem na planie filmu „Leon zawodowiec” (1994). Naceri zagrał tam niewielką rolę zamaskowanego policjanta w finałowej scenie oblężenia kamienicy. Mimo że jego twarz była ledwo widoczna, jego profesjonalizm i energia zrobiły wrażenie na Bessonie. Za jego właściwy debiut w głównej roli uznaje się film „Raï” (1995) w reżyserii Thomasa Gilou, gdzie wcielił się w postać Nordine'a, chłopaka z przedmieść Paryża zmagającego się z brutalną rzeczywistością osiedlowego życia. Ten występ przyniósł mu prestiżowe wyróżnienia: Brązowego Lamparta na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Locarno i wyróżnienie specjalne na Paris Film Festival. Rola Daniela Moralesa w filmie „Taxi” (1998) uczyniła Samy'ego międzynarodową gwiazdą i przyniosła mu nominację do Cezara dla najbardziej obiecującego aktora. Podczas przesłuchania Luc Besson szybko zauważył, że Naceri wnosi do roli specyficzny humor i luz. To on nadał postaci Daniela charakterystyczny sposób mówienia i pewność siebie, która stała się fundamentem sukcesu filmu. Postawienie na mało znanego aktora z kryminalną przeszłością w wysokobudżetowej produkcji było ryzykiem, ale opłaciło się. Film stał się fenomenem we Francji, przyciągając do kin ponad 6 milionów widzów. Dzięki Bessonowi, Naceri z dnia na dzień stał się twarzą najpopularniejszej francuskiej franczyzy akcji. Besson nie tylko dał mu rolę, ale stworzył wokół niego cały wizerunek „najszybszego dostawcy pizzy w Marsylii”. Nieobecność Samy’ego w „Taxi 5” (2018) wywołała ogromne kontrowersje, a kulisy tego konfliktu pokazują trudne relacje aktora z nowymi twórcami serii. Reżyserem i główną gwiazdą piątej części został Franck Gastambide. Chciał on odświeżyć serię, wprowadzając nowych bohaterów, co od początku nie podobało się fanom przyzwyczajonym do duetu Daniel i Emilien. Gastambide twierdził, że zaproponował Naceriemu rolę, ale aktor ją odrzucił. Naceri przedstawił jednak zupełnie inną wersję: zaoferowano mu jedynie krótki epizod (cameo) na samym końcu filmu, gdzie miałby się pojawić jako kierowca Ubera lub tło dla nowych gwiazd. Samy poczuł się upokorzony taką propozycją. Stwierdził, że po stworzeniu fundamentów sukcesu tej serii przez 20 lat, zasługuje na pełnoprawną rolę, a nie mignięcie na ekranie. Po premierze Naceri nie szczędził złośliwości. Publicznie nazwał film beznadziejnym i oskarżył twórców o brak szacunku do fanów i dziedzictwa Luca Bessona. Twierdził, że nowa obsada nie ma duszy, a film to tylko marna kopia oryginału. Wielu widzów stanęło po stronie Naceriego, co przełożyło się na chłodne przyjęcie „Taxi 5” przez wiernych fanów sagi, mimo niezłych wyników finansowych. Ważną produkcja w dorobku Samy'ego jest film wojenny „Dni chwały” (2006), gdzie wcielił się w postać Yassira - algierskiego żołnierza, który wraz z innymi ochotnikami z Afryki Północnej walczy w szeregach armii francuskiej podczas II wojny światowej. Naceri odniósł wielki sukces artystyczny, otrzymując nagrodę dla najlepszego aktora na Festiwalu Filmowym w Cannes w 2006 roku, którą odebrał wspólnie z partnerami z planu: Jamelem Debbouze, Roschdy Zemem, Samim Bouajila i Bernardem Blancanem. Film wywołał we Francji szeroką debatę publiczną na temat traktowania weteranów z byłych kolonii. Pod wpływem produkcji ówczesny prezydent Jacques Chirac zdecydował o odmrożeniu i wyrównaniu emerytur dla żołnierzy pochodzących z Afryki, którzy walczyli za Francję. Dla Samy’ego rola w „Dniach chwały” była ważnym odejściem od wizerunku gwiazdy kina akcji w stronę poważnego dramatu wojennego, co potwierdziły pozytywne recenzje krytyków. Zaraz po sukcesie w Cannes Naceri wystąpił w dramacie „Des poupées et des anges” (2008). Następnie pojawił się w docenionym przez krytyków filmie „Tip Top” (2013) u boku Isabelle Huppert, co było próbą powrotu do ambitniejszego kina. Niestety późniejsze częste wyroki więzienia (m.in. za napaści, jazdę pod wpływem i posiadanie narkotyków) sprawiły, że wielkie wytwórnie przestały go zatrudniać. Problemy Naceriego z prawem są bardzo rozległe i wielokrotnie przerywały jego karierę filmową. Aktor był skazywany m.in. za napaści, jazdę pod wpływem środków odurzających oraz znieważanie funkcjonariuszy. Początek problemów aktora sięga 2003 roku, kiedy został skazany na 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu za agresję drogową, podczas której zniszczył samochód i zaatakował jego pasażera. W 2005 roku uderzył 22-letniego mężczyznę w paryskiej restauracji, za co spędził dwa miesiące w więzieniu. W 2006 został skazany na 6 miesięcy więzienia i 8 tysięcy euro grzywny za znieważenie czarnoskórego policjanta podczas zatrzymania. Aktor przyznał, że był wtedy pod wpływem alkoholu i leków. Rok później został oskarżony o usiłowanie zabójstwa po pchnięciu nożem ochroniarza w klubie w Aix-en-Provence (skazany na 9 miesięcy, z czego 6 w zawieszeniu). W 2009 ponownie trafił do aresztu za zaatakowanie nożem partnera swojej byłej dziewczyny. W 2013 roku wywołał głośną bójkę na Polach Elizejskich, a w 2018 został dotkliwie pobity w moskiewskim klubie nocnym podczas kłótni o mikrofon do karaoke. W sumie aktor był skazywany ponad dziesięć razy, co doprowadziło do jego środowiskowej izolacji we Francji i uniemożliwiło powrót do wielkobudżetowych produkcji. Prywatnie Samy Naceri ma syna, Juliana, urodzonego 2 sierpnia 1995 roku, który poszedł w ślady ojca i również został aktorem. Pojawił się u boku Samy’ego w filmie „Taxi 3” (zagrał tam małego chłopca w jednej ze scen). W 2005 roku Naceri poślubił francuską aktorkę Marie Guillard. Ich małżeństwo przypadło na najtrudniejszy okres w życiu aktora, pełen skandali i procesów sądowych. Para ostatecznie się rozstała. Od 2022 roku aktor jest w związku z młodszą o 33 lata modelką i aktorką Sofią Atheną. Para chętnie pokazuje się razem w mediach społecznościowych oraz na festiwalach (np. w Cannes), deklarując wielkie uczucie mimo dużej różnicy wieku. Samy jest bardzo zżyty ze swoim bratem, Larbi „Bibi” Nacerim. Bibi jest scenarzystą i aktorem (grał m.in. w „13 Dzielnicy”), który wielokrotnie pisał role specjalnie dla Samy’ego, starając się pomóc mu wrócić na szczyt po kolejnych kryzysach. Mimo że Naceri nigdy nie odzyskał pozycji, jaką miał na przełomie wieków, wciąż pozostaje aktywny zawodowo, często angażuje się w projekty swojego brata, Bibi Naceriego. W 2024 i 2025 roku skupiał się na odbudowie swojej kariery poprzez mniejsze produkcje, współpracę z synem oraz aktywność w mediach społecznościowych, gdzie regularnie podsyca plotki o powrocie do swojej najsłynniejszej roli. Obecnie Naceri sprawia wrażenie osoby, która ustabilizowała swoje życie i stara się unikać skandali, stawiając na projekty rodzinne i niezależne kino europejskie.

Listy

Więcej informacji

Proszę czekać…