Skyfall —
Jednym z najlepiej rozegranych elementów nowego Bonda jest walka starego z nowym. Ludzi przywiązanych do tradycji, z burzycielami zastanego ładu.
przeczytaj recenzję
Bitwa pod Wiedniem —
Napięliśmy się z nadziejami bardzo. A tymczasem Martinelli wyciął nam tanią i prościutką telewizyjną bajeczkę...
przeczytaj recenzję
Dredd —
Sędzia Dredd nie jest od grania ani gadania, tylko od hałaśliwej, przypominającej działanie cepa roboty. Tak jak niektóre filmy nie jest do zapamiętania, tylko do jednorazowego obejrzenia.
przeczytaj recenzję
Jesteś Bogiem —
Leszek Dawid zrobił film ważny, do bólu prawdziwy, a przy tym zajmujący. Dla ludzi zanurzonych w hip hopie będzie to pewnie obraz kultowy.
przeczytaj recenzję
Yuma —
Znakomity temat został ubrany zbyt skromną historię, za mało tu się dzieje, szczególnie jeśli chodzi o wątki i bohaterów pobocznych.
przeczytaj recenzję
Faceci od kuchni —
Film jest nieskomplikowany jak letnie przyjemności i nie powoduje przegrzania mózgu nawet przy najwyższych temperaturach.
przeczytaj recenzję
Niesamowity Spider-Man —
Obraz ratują przyzwoite efekty specjalne, których jest akurat tyle, ile powinno być oraz sekwencje dynamicznego przemieszczania się Spider-Mana między wieżowcami.
przeczytaj recenzję
Żelazna Dama —
Wielka aktorka i mierny scenariusz. Niestety, zarówno Meryl Streep, jak i Margaret Thatcher zasługują na znacznie lepszy film.
przeczytaj recenzję
Róża —
Smarzowski wypełnia film niepospolitym ładunkiem emocji, naprawdę - w odróżnieniu np. od „W ciemności” - odkrywa mało rozpoznane fragmenty naszej historii.
przeczytaj recenzję