To —
Jeżeli pominiemy niektóre schematyczne rozwiązania i powtórzenia, film staje się nie najgorszym, wcale nie rozrywkowym „straszakiem”. Bardziej niż wyskakującymi nagle zza uchylonych drzwi demonami, przeraża nieopanowaniem psychiki.
przeczytaj recenzję
Na pokuszenie —
Sofia Coppola unika, choć mogła mieć takie pokusy i nie byłoby to w tym przypadku trudne, ogłaszania manifestu: feministycznego, społecznego, politycznego czy jakiegokolwiek innego.
przeczytaj recenzję
Barry Seal: Król przemytu —
Twórcy filmu nie bawią się w psychologizowanie, zagłębianie w emocjonalne koszty życia, jakie prowadzi Seal, leciutko przemykają po wierzchu politycznych konfliktów.
przeczytaj recenzję
Wojna o planetę małp —
Dużo mocniej niż w poprzednich filmach niuansuje się tu emocje, rozgrywając je przy pomocy zbliżeń, niedopowiedzeń, drobnych gestów.
przeczytaj recenzję
Spider-Man: Homecoming —
Widz dostaje fantastycznie zrealizowane sceny akcji i błyskotliwą choreografię walk. Pakiet celnych ripost w dialogach i humor nie przekraczający granicy przyzwoitego smaku.
przeczytaj recenzję
Tożsamość zdrajcy —
W finale filmu Alice Racine udaje się na praski strudel. Gdy zje i spotka lepszego scenarzystę, może jeszcze sporo namieszać na ekranie.
przeczytaj recenzję