Dzienniklodzki.pl

źródło

Recenzje

79
Król Artur: Legenda miecza — Atrakcyjnie zrealizowana, opatrzona świetnym soundtrackiem, ale przeciętna opowieść. przeczytaj recenzję
Mumia — Przeładowana nonsensem, przynudzająca i przegadana produkcja z solidnymi efektami. przeczytaj recenzję
Wonder Woman — Żywiołowa, jedna z lepszych ekranizacji komiksu w ostatnich latach ze świetną Gal Gadot. przeczytaj recenzję
The Circle. Krąg — Straszyliśmy się wizjami świata z Wielkim Bratem i nieskrępowanym podglądaniem, w którym ciągle ktoś na nas patrzy. W końcu doczekaliśmy się epoki internetu i opowieści o inwigilacji totalnej, wszystkich i w każdym miejscu, do bezwzględnego odarcia z prywatności. przeczytaj recenzję
Obcy: Przymierze — Obcy prezentuje się w całej okazałości, ale nie wywołuje przerażenia, krew płynie obficie, ale nie udaje się z bohaterami filmu zaprzyjaźnić na tyle, by doznać wstrząsu, egzystencjalny konflikt sztucznych inteligencji różnych generacji ani ziębi, ani parzy, a sekwencje obliczone jako zaskoczenia - nawet kluczowy dla historii zwrot akcji i finał - są przewidywalne, niczym wynik konfrontacji rodzimej drużyny piłkarskiej z klubem z ligi europejskiej. przeczytaj recenzję
Strażnicy Galaktyki Vol. 2 — James Gunn przystępując do realizacji drugiej części opowieści o najbardziej niesubordynowanych outsiderach w galaktyce zachował się jak ukochana babcia, która krząta się, by zaspokoić nasz głód najrozmaitszymi smakołykami. Tymczasem mamy już pełne brzuchy i połykamy kolejne frykasy bez ekscytacji. przeczytaj recenzję
Wybawienie — Cały ten rzetelny gatunkowy entourage staje się pretekstem do omówienia przez parę męskich bohaterów wzajemnej relacji oraz ich stosunku do religii, społeczności, którą mają chronić, klasowości, kruchości istnienia. przeczytaj recenzję
Szybcy i wściekli 8 — Produkcja zrealizowana według prostej zasady: jeżeli coś zadziałało tyle razy, po co to zmieniać. Jeśli zatem, drogi widzu, nie wstydzisz się od czasu do czasu w kinie nie myśleć, nie hamuj się, oglądaj! przeczytaj recenzję
Pakt krwi — Twórcy filmu mieli w rękach niezły temat, ale nie potrafili go okiełznać i wynieść poza solidne, nawet wyraziste przeniesienie na ekran. przeczytaj recenzję
Ghost in the Shell — Film Ruperta Sandersa czaruje efektowną wizją tego rodzaju przyszłości, jest też oczywiście przestrogą przed grzebaniem w ludzkim wnętrzu, ale mało przekonującą i zadziwiająco infantylną. przeczytaj recenzję