„Bezprawie” to porządny, uczciwy moralitet, głoszący prawdy stare, ale ważne. Pozostaje pytanie, kto z dzisiejszej młodzieży pójdzie na prawie dwuipółgodzinny western, by słuchać o honorze i wolności?
przeczytaj recenzję
Stronie realizacyjnej filmu trudno coś zarzucić. Jest poprawna. Równe tempo, brak dłużyzn, soczyste kolory i spora dawka przebojów – wszystko to sprawia, że film ogląda się lekko i dość przyjemnie.
przeczytaj recenzję
W tej taniej kopii filmu sensacyjnego największą sensację wzbudza fakt, że podpisał się pod nią sam David Mamet. Musi mieć poważny kryzys twórczy.
przeczytaj recenzję
Chodzi o szczerość. Mimo różnych dziwacznych sytuacji, w jakie reżyser pakuje bohaterów, jest to dzieło niebywale wręcz szczere. Braff nie kryje, że większość wątków zaczerpnął z własnej biografii.
przeczytaj recenzję
Pomijając detale, bardzo spodobało mi się zakończenie, które choć trochę typowe (jak na sci-fi/horror?), to zostawia miły smaczek po niesmacznym filmie.
przeczytaj recenzję
Mimo braków, mimo pewnych nieścisłości, podobało mi się właśnie to brutalne ściągnięcie widza z mistycznych obłoków na twardą ziemię, ku rzeczywistości zawierającej nawet elementy groteski.
przeczytaj recenzję
Bridget Jones powraca! W zalewie słabych sequelów robionych tylko dla profitów, “W pogoni za rozumem”, kontynuacja perypetii sympatycznej Angielki, jest jak wiosenne tchnienie wiatru w zimie.
przeczytaj recenzję
Jest bardzo dobrą „komedią romantyczną z zombie w tle”. A już na pewno wpisuje się na karty historii jako najlepsza drwina, hołd, parodia produkcji o „nieumarłych”.
przeczytaj recenzję
Agnès Jaoui z uśmiechem przygląda się swoim bohaterom i temu swoistemu „teatrowi życia codziennego”, w którym dominują stereotypy, chęć (przy)podobania się za wszelką cenę oraz terror wizerunku.
przeczytaj recenzję
Film Chan-wook Parka nie jest produkcją racjonalną. Dlaczego? Bo gdy ogląda się go pierwszy raz, to towarzyszą nam przede wszystkim emocje. A podczas kolejnego seansu jest to film po prostu głupi.
przeczytaj recenzję