Bohaterowie i ich przeciwnicy stanowią główny powód, żeby obejrzeć nowe anime serwisu Netflix. Bo sama fabuła jest mocno pretekstowa i łatwa do przewidzenia.
przeczytaj recenzję
To końcówka XIX, a każda z postaci prezentuje wartości i motywacje, które niespecjalnie pasują do czasów, w których przyszło im żyć.
przeczytaj recenzję
Wizja Księżyca zarządzanego przez Chang’e sprawia olbrzymi zawód, bo nie ma nic wspólnego ani z chińską kulturą, ani tym ciałem niebieskim.
przeczytaj recenzję
"21 mostów” nie jest może dziełem, które zapisze się w historii kina sensacyjnego na kolejne dekady, ale z pewnością dla fanów gatunku będzie nie lada gratką.
przeczytaj recenzję
Najlepsze jest to, że nie dostajemy ostatecznych odpowiedzi, do pewnych wniosków musimy dojść sami, a znakiem prawdziwej sztuki od zawsze jest właśnie pobudzanie do myślenia. Seans obowiązkowy.
przeczytaj recenzję
Protagonistą jest Karol Tomporowski (w tej roli Maciej Musiałowski), który z każdą kolejną minutą filmu coraz bardziej przysłania pozostałych bohaterów. Następuje to ze szkodą dla całego filmu.
przeczytaj recenzję
Zobaczymy kilka scen i pomysłów na żarty, które niejednego zapewne oburzą, a jeszcze więcej widzów uzna, że to żenująco pozbawione dobrego smaku podśmiechujki z poważnych tematów.
przeczytaj recenzję
Dawno nie widziałem fabularnego serialu, który z taką dbałością o szczegóły i maestrią pokazywałby pociągającą siłę sportowej rywalizacji, a także jej ciemne strony.
przeczytaj recenzję