Zmarnowany potencjał bije po oczach. Film nie wywoła szerszej dyskusji na temat systemu bankowego w naszym kraju, ale jako crowd-pleaser może sprawdzić się całkiem nieźle.
przeczytaj recenzję
Jestem zdziwiony, że postanowiono zrealizować ten film, wersja z 1993 prezentuje się bardzo dobrze. Najnowsza odsłona wprowadziła kilka „dodatków”, ale nie wnoszą nic nowego.
przeczytaj recenzję
Gdyby było w tym wszystkim mniej cynizmu i wyrachowania, ładunek emocjonalny by nas przygniatał podczas seansu. Zamiast spadać z krzeseł, widzowie są „tylko” do nich przykuci.
przeczytaj recenzję
20 lat temu mogło się to wydawać co niektórym widzom względnie przekonujące, może nawet jakoś tam śmieszne, ale w chwili obecnej, gdy sam Sandler ma 54 lata, wchodzimy już na tereny zwykłej żenady.
przeczytaj recenzję
Twórcy wzbogacają serię, wykorzystując aktualne tendencje, unowocześniają stronę formalną, zachowując ducha oryginału. Dzięki temu fani tytułu znajdą tu wszystko, za co go pokochali.
przeczytaj recenzję
Jednocześnie z całego serca zachęcam, aby dać „Ku jezioru” szansę. Bo choćby dlatego, że to serial rosyjski, jest inny niż to, co serwuje się nam zazwyczaj.
przeczytaj recenzję
Idealny seans dla miłośników filmów trzymających w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty. Nie jest to głęboki i ambitny dramat z wątkiem politycznym, a tylko, albo aż, solidny thriller więzienny.
przeczytaj recenzję
Historia zaczyna się… dość sztampowo. Twórcy serialu używają dobrze znanego widzom arsenału. Mimo to niemalże nie sposób oderwać się od ekranu.
przeczytaj recenzję