To po prostu coś z innej epoki. Mógł postać jakieś 20-30 lat temu. Są w nim ciekawe momenty, a Schwarzenegger robi, co tylko może, by komediowo wyciągnąć to ze scenariuszowego bagna.
przeczytaj recenzję
„Biali nie potrafią skakać” to remake kompletnie niepotrzebny. Nowa wersja nie jest w stanie dorównać pierwowzorowi w żadnym aspekcie – ani klimatem, ani aktorami, ani prowadzeniem historii.
przeczytaj recenzję
Przewodnik po miłości to typowa komedia romantyczna, która najpewniej będzie przez to obrywać od wielu krytyków. Mam wrażenie, że Netflix stwierdził: „Zróbmy reklamę Wietnamu!”.
przeczytaj recenzję
„Dzień Matki” to polski film akcji. Brzmi jak żart? Być może, ale reżyser Mateusz Rakowicz dostarcza coś, obok czego żaden fan gatunku nie powinien przejeść obojętnie.
przeczytaj recenzję
„Krater” na pewno wygląda ładnie i ma ciekawych bohaterów, ale historia czasem jest zbyt chaotyczna i infantylna, by działać jako uniwersalne kino familijne.
przeczytaj recenzję
„Firebrand” to jeden z tych filmów, które biorą nas z zaskoczenia. Mamy tak zwany wolny slot na festiwalu, więc rezerwujemy sobie seans bez większego sprawdzenia filmu.
przeczytaj recenzję
„Black Knight” to propozycja zaledwie przeciętna – choć zapowiadało się całkiem dobrze, efekt końcowy pozostawia wiele do życzenia.
przeczytaj recenzję