Moja wspaniała kariera: Sezon 1 —
W "Mojej wspaniałej karierze" podjęto szereg błędnych decyzji, które sprawiły, że zamiast ważnej ekranizacji bardzo ważnego dzieła dostaliśmy niemówiącą niczego, błahą, powierzchowną historyjkę, bez szans na to, by ktoś za kilka miesięcy o niej pamiętał.
przeczytaj recenzję
Ostatni dom —
"Ostatni dom" od Netflixa łączy w sobie kilka filmowych gatunków: od rodzinnego survivalu, przez walkę z obcymi, aż po dramat psychologiczny czy thriller. Trudno ocenia się taki film ze względu na to, że dostarcza rozrywki, ale trzeba kompletnie wyłączyć przy nim logiczne myślenie.
przeczytaj recenzję
Minionki i straszydła —
Po siedmiu filmach Minionki nadal potrafią rozbawić, choć coraz wyraźniej widać, że same wygłupy już nie wystarczają. Na szczęście twórcy też to zrozumieli.
przeczytaj recenzję
12 małp —
W filmie nawet po latach działają te same warstwy znaczeniowe, postacie zachwycają, a historia nieco przeraża. Jednocześnie dostrzegam, że jeśli celem reżysera było stworzenie bardziej refleksyjnego i onirycznego filmu, niektóre elementy wymagałyby większego pogłębienia oraz doprecyzowania.
przeczytaj recenzję
Stamtąd: The Calm Before 4x9 —
Najbardziej boli to, że Stamtąd nadal potrafi zainteresować. Nadal potrafi sprawić, że chcę obejrzeć kolejny odcinek natychmiast po napisaniu recenzji. I chyba właśnie dlatego ten sezon tak bardzo mnie frustruje.
przeczytaj recenzję
Każdy kolejny rok: Sezon 1 —
Wybaczam serialowi jego oczywiste wady, ale nie można udawać, że ich nie ma. Nie żałuję seansu, ale żałuję, że twórcy nie dostrzegli, jak bardzo swoimi decyzjami marnują potencjał tej historii.
przeczytaj recenzję
Dzień Objawienia —
Po wyjściu z kina ogarnęło mnie uczucie, którego nie przeżywałem od dawna: to jakaś przedziwna mieszanka rodzących się z tyłu głowy, większych niż życie pytań o ludzkość, nadziei przeplatanej wewnętrznym spokojem i wdzięczności dla samego Spielberga.
przeczytaj recenzję
Kolory zła: Czerń —
Opowiada historię o zaginionych dzieciach, rodzinnych traumach i tajemnicach skrywanych przez całe pokolenia, a mimo to ani przez chwilę nie potrafi wywołać prawdziwych emocji.
przeczytaj recenzję
Łowca śmierci —
Widać, że "Łowca śmierci" to dzieło stworzone przez pasjonatów i przy niskim budżecie, ale moim zdaniem nie wszystko można wytłumaczyć konwencją pastiszu. Nie wymagałem od scenariusza fajerwerków, ale przywiązanie do postaci byłoby mile widziane.
przeczytaj recenzję
Wdowia Zatoka: Sezon 1 —
Wymyka się łatwemu uporządkowaniu, jakim rodzajem i gatunkiem w ogóle jest. Sprawia wrażenie hybrydy dziwności i horroru, w której powaga miesza się z humorem. Fani "Stamtąd" mogą bardzo ciepło przyjąć ten serial.
przeczytaj recenzję