Nie patrz w górę —
Film mocno na czasie: proekologiczny i głęboko zaangażowany społecznie, bo wyśmiewający patologie demokracji medialnej.
przeczytaj recenzję
To była ręka Boga —
Poetyckość jest znakiem firmowym Sorrentino, więc także i ten obraz wpisuje się w ramy liryzmu wzbogaconego nutą szaleństwa, groteski i melancholii.
przeczytaj recenzję
Grzeczni chłopcy —
Banalna intryga generuje serię szalonych zdarzeń, mniej lub bardziej śmiesznych gagów podawanych przez reżysera w zawrotnym tempie.
przeczytaj recenzję
Znaki —
Rażą dziwnie kumpelskie relacje Treli i Ady czy dziwne poprowadzenie sprawy proroka. Ale jest też dużo plusów. Czy to złoży się w sensowną całość, czy skończy się na dobrych zapowiedziach?
przeczytaj recenzję
Rojst: Sezon 1 —
Serial niewiele ma wspólnego ani z wizytami w Peweksie, ani z komediami Stanisława Barei. Bliżej mu do filmów Smarzowskiego, tytuł oznacza bagno, a i rok akcji jest po Orwellowsku znaczący.
przeczytaj recenzję
Dark: Sezon 1 —
Produkcja Netflixa jest porównywana do "Stranger Things". Słusznie i niesłusznie, bo podobieństwa są wprawdzie liczne, ale różnice znaczące i to one decydują, że "Dark" obejrzeć warto.
przeczytaj recenzję
Ozark —
Niby jest tu wszystko, czego potrzeba, by mógł powstać wciągający dramat sensacyjny, ale jednocześnie wszystkiego jest zdecydowanie za dużo, żeby dramat naprawdę wciągał.
przeczytaj recenzję