W dzisiejszych czasach, kiedy coraz trudniej określić stronę dobra i zła, „Demaskator” ujawnia mechanizmy, które mogą spowodować nagromadzenie teorii spiskowych.
przeczytaj recenzję
Prawdopodobnie film zaabsorbuje miłośników specyficznej francuskiej satyry. Z pełnym nieskrępowaniem traktuję „Viens, je t’emmène” jako banalną historię, która w żaden sposób do mnie nie przemawia.
przeczytaj recenzję
Ciekawa i zajmująca historia, studium ludzkiego życia, ciągłych przeszkód, cierpienia, szukania szczęścia, nawet jeżeli oznaczałoby to jedynie poczucie jego delikatnego powiewu.
przeczytaj recenzję
Nawet najwierniejsi fani po odgadnięciu wszystkich nawiązań do dotychczasowej filmografii artysty pozostaną z pytaniem: po co „Moonfall” powstał w takiej formie?
przeczytaj recenzję
„Przyjaciel domu” nie pozostawia złudzeń: miło i przyjemnie podczas seansu nie będzie. Opowieści o raku i ostatnich miesiącach życia nigdy nie należą do lekkich.
przeczytaj recenzję
Jeśli widz nie ma potrzeby doszukiwania się drugich den, a szuka filmu spektakularnego „tu i teraz”, powinien być po seansie „Fehérlófii” co najmniej usatysfakcjonowany.
przeczytaj recenzję
„Celine i Julia odpływają” to kapryśny seans-gra, film w filmie, marzycielska, absolutnie nieprzewidywalna okultystyczno-owocowa zabawa z widzami w kotka i myszkę.
przeczytaj recenzję