Ostatniej nocy w Soho —
Przyznam się bez bicia, że pierwsze dwadzieścia minut mnie ciut znużyło i obawiałem się, że w podobnym tonie i stylu będzie utrzymana cała produkcja.
przeczytaj recenzję
Thor: Miłość i grom —
“Thor: Miłość i grom” to film, który wyraźnie odcina się stylistycznie od swojego poprzednika o przygodach nordyckiego boga burz i piorunów, co zdecydowanie działa na jego korzyść.
przeczytaj recenzję
Elvis —
Australijski reżyser ubiera w charakterystyczny dla siebie ekstrawagancki kostium splendoru legendę Ameryki, ale nowe szaty Presleya z pewnością nie przypadną każdemu do gustu.
przeczytaj recenzję
Pan Wilk i spółka —
“Pan Wilk i spółka. Bad Guys” to kino, które skierowane jest nie tylko do najmłodszych bywalców kin, choć najprawdopodobniej oni będą mieć z seansu największą frajdę.
przeczytaj recenzję
Control —
Film napawa smutkiem, skłania do refleksji i zostaje długo w pamięci. Przede wszystkim dzięki temu, że skupia się na przeżyciach głównego bohatera.
przeczytaj recenzję
Downton Abbey: Nowa epoka —
„Downton Abbey: Nowa epoka” to film, który jest niczym list miłosny, który trzymamy głęboko w szufladzie i wyciągamy, by powspominać stare, dobre czasy z łezką w oku.
przeczytaj recenzję
Buzz Astral —
„Buzz Astral” to świetny przykład na to, jak można rozszerzyć uniwersum popularnej serii, wnosząc jednocześnie świeżość i unikając wrażenia odcinania kuponów.
przeczytaj recenzję