Aktorsko film stoi na przyzwoitym poziomie, chociaż żadna z ról nie pretenduje do wybitności. Jak na wczesną dźwiękówkę, zaskakuje dobra jakość dźwięku.
przeczytaj recenzję
„Stare i nowe” jest krokiem w tył w twórczości Eisensteina. Jest to prawdopodobnie spowodowane zwiększonym zainteresowaniem partii jego twórczością.
przeczytaj recenzję
„U wrót śmierci” było niezwykle przyjemnym doświadczeniem filmowym. Niecierpliwie czekam na kolejne role Bancrofta, który stał się jednym z moich ulubionych aktorów.
przeczytaj recenzję
„Melodia Broadwayu” jest doskonałym przykładem filmowej nijakości. Dziełem, które z biegiem czasu utraciło walory czyniące je atrakcyjnym w dniu premiery.
przeczytaj recenzję