Dynamit —
Aktorsko film stoi na przyzwoitym poziomie, chociaż żadna z ról nie pretenduje do wybitności. Jak na wczesną dźwiękówkę, zaskakuje dobra jakość dźwięku.
przeczytaj recenzję
Ludzie w niedzielę —
Filmowa niedziela z życia Berlina przypadkowo stała się cennym materiałem portretującym beztroski świat przeszłości.
przeczytaj recenzję
Stare i nowe —
„Stare i nowe” jest krokiem w tył w twórczości Eisensteina. Jest to prawdopodobnie spowodowane zwiększonym zainteresowaniem partii jego twórczością.
przeczytaj recenzję
U wrót śmierci —
„U wrót śmierci” było niezwykle przyjemnym doświadczeniem filmowym. Niecierpliwie czekam na kolejne role Bancrofta, który stał się jednym z moich ulubionych aktorów.
przeczytaj recenzję
Puszka Pandory —
Film jest świetnie nakręcony. Gra światłem i dynamika poszczególnych scen przywodzi na myśl najlepsze niemieckie produkcje.
przeczytaj recenzję
Melodie Broadwayu —
„Melodia Broadwayu” jest doskonałym przykładem filmowej nijakości. Dziełem, które z biegiem czasu utraciło walory czyniące je atrakcyjnym w dniu premiery.
przeczytaj recenzję