Piccadilly —
„Piccadilly” to ciekawy przykład brytyjskiego filmu niemego, różniącego się stylistyką i rozwiązaniami fabularnymi od kina amerykańskiego.
przeczytaj recenzję
Kobieta na księżycu —
„Kobieta na Księżycu” jest filmem futurystycznym nie tylko dla historii kina, ale również w kontekście podboju kosmosu.
przeczytaj recenzję
Dusze czarnych —
Ocena „Dusz czarnych” jest problematyczna. Podobały mi się zarówno wizualne kompozycje Vidora, jak i znakomita muzyka.
przeczytaj recenzję
Alibi —
„Alibi” jest przeciętnym filmem kryminalnym z kilkoma jaśniejszymi punktami. W latach dwudziestych mogło robić wrażenie dzięki pewnej innowacyjności.
przeczytaj recenzję
Finis terrae —
Film Epsteina był interesującym przeżyciem, ale odebrałem go pozytywnie głównie dzięki temu, że oczekiwałem czegoś nietypowego.
przeczytaj recenzję
Królowa Kelly —
Mam spory problem z oceną tego filmu. Wersja pierwotna, kończąca się na konfrontacji z królową, to sprawnie zrealizowany melodramat, nieprezentujący jednak niczego szczególnego.
przeczytaj recenzję
Królowa bez korony —
Pomimo kilku atutów realizacyjnych, w szczególności bardzo dobrze zintegrowanej z fabułą muzyki, film Franka Lloyda pozostawił u mnie uczucie głębokiego niedosytu.
przeczytaj recenzję