Barretowie z Wimpole Street —
Barretowie z ulicy Wimpole to przyzwoity film, wyróżniający się spośród melodramatycznej sztampy lat trzydziestych oryginalnym rozwojem fabuły.
przeczytaj recenzję
Szkarłatny kwiat —
Szkarłatny kwiat prezentuje nad wyraz nietypowe podejście do Rewolucji Francuskiej. Zgodnie z brytyjską tradycją historyczną rządy jakobinów przedstawione zostały jako krwawa jatka.
przeczytaj recenzję
It's a Gift —
It's a Gift to klasyk w filmografii W.C. Fieldsa, ale nie klasyk filmowy w ogóle. O ile dopracowane slapstickowe gagi są wysokiej próby, otoczka fabularna nie jest tak dobra.
przeczytaj recenzję
Promenada miłości —
Moje ostateczne wnioski nie są pozytywne. Powiedzmy, że można na ten ostrzał, marsze i defilady popatrzeć z pewnym uznaniem.
przeczytaj recenzję
Napoleon na Broadwayu —
Napoleon na Broadwayu wybitnie mi nie podszedł. Nie polubiłem głównych bohaterów, którzy okazali się parą zaabsorbowanych własną karierą egoistów.
przeczytaj recenzję
Atalanta —
Atalanta zrobiła na mnie wrażenie filmu mocno przereklamowanego. Dość nudnawą treść w dużej mierze rekompensuje innowacyjna forma (i świetny Michel Simon).
przeczytaj recenzję
W niewoli uczuć —
W niewoli uczuć to przygnębiający film, w którym trudno o pozytywne emocje. Rozlazły, nieporadny główny bohater jest raczej odstręczający.
przeczytaj recenzję