Arcylokaj —
Arcylokaj jest z jednej strony ciepłym filmem o emocjonalnym dojrzewaniu człowieka, który całe życie był czyimś sługą, z drugiej niezbyt subtelną satyrą na Anglosasów.
przeczytaj recenzję
Potępieniec —
John Ford wykazał się duża odwagą, sięgając po ekspresjonistyczne instrumentarium. Osiągnął jednak estetyczny sukces.
przeczytaj recenzję
Kapitan Blood —
Kapitan Blood zapewnia filmową rozrywkę na wysokim poziomie. Nie jest to film wybitny, jak Bunt na Bounty, ale w ramach swego gatunku osiągnął niemal perfekcję.
przeczytaj recenzję
Opowieść o dwóch miastach —
W cieniu gilotyny nie spełniło moich oczekiwań. Film jest długi, przegadany i nużący. Niezłe sceny rozgrywające się we Francji nie rekompensują bezbarwności i miałkości głównych bohaterów.
przeczytaj recenzję
Noc w operze —
Bracia Marx dobrze się odnaleźli w MGM-ie. Współpraca z energicznym, poukładanym producentem, jakim był Thalberg, wyszła im na dobre, nieco odświeżając ich wizerunek.
przeczytaj recenzję
Anna Karenina —
Anna Karenina Clarence'a Browna to ambitna próba przeniesienia na ekran społecznych i psychologicznych aspektów powieści Tołstoja.
przeczytaj recenzję
Dawid Copperfield —
Trudno w Davidzie Copperfieldzie wskazać jakiś wyrazisty przewodni motyw. Można rzec, że to historia trudnego dzieciństwa i osiągania przez tytułowego bohatera życiowej dojrzałości.
przeczytaj recenzję
Bounty —
Film Franka Lloyda to wcale nie tak częsty przypadek dzieła, w którym doskonała oprawa wizualna spotyka się z ciekawą, wielowarstwową fabułą.
przeczytaj recenzję
Szalona miłość —
Z oceną Szalonej miłości mam pewien problem. Jest to film sprawnie nakręcony, pełen ciekawych pomysłów i z popisową rolą Lorrego.
przeczytaj recenzję