Popkulturowcy

źródło

Recenzje

86
Kamil Kołodziejczyk krytyk
8 Popkulturowcy
Inni ludzie — Oryginalny pomysł na ekranizację oryginalnej książki – przez tę całą rapową nawijkę film się nie dłuży, tylko płynie, niczym teledysk. przeczytaj recenzję
Ola Siądecka krytyk
8 Popkulturowcy
Najgorszy człowiek na świecie — Naprawdę działa terapeutycznie. Cudowna Renate Reinsve i przepiękne zdjęcia norweskiej krainy. przeczytaj recenzję
Agnieszka Kliś krytyk
8 Popkulturowcy
To nie wypanda — Przemyślane dialogi oraz trafne i uniwersalne złote myśli. Dwie „mroczne” sceny, które można śmiało wykorzystać w kontekście edukacji i oswajania dziecka z lękami, strachem. przeczytaj recenzję
Karol Żołowicz krytyk
8 Popkulturowcy
Walka z lodem — Poszukiwacze przygód i uczuć, wykwintni koneserzy mistycyzmu filmowego (jak ja) docenią jednak niebanalny wydźwięk i niepowtarzalny klimat. A także uczucia i emocje w najczystszej postaci. przeczytaj recenzję
Adrian Hirsch krytyk
6 Popkulturowcy
Cyrano — To jeden z lepszych występów Petera Dinklage’a, jaki widziałem. I aż szkoda, że zmarnował się na tak nijaki film. przeczytaj recenzję
Krzysztof Wdowik krytyk
9 Popkulturowcy
Batman — Mroczny i brudny kryminał noir. Świeże podejście do kultowych postaci. Cóż za muzyka, Panie Giacchino! przeczytaj recenzję
Daniel Kurbiel krytyk
8 Popkulturowcy
Belfast — "Belfast" to idealny balans pomiędzy tym, co poważne i tym, co przyjemne, ale w zasadzie z balansem nie ma to nic wspólnego. To szalona mieszanka wszystkich nastrojów. przeczytaj recenzję
Krime Story. Love Story — "Krime Story. Love Story" to film pokroju tańszego napoju alkoholowego z Biedronki typu Amarena. Jest niesmaczny, jego smak nie ma wpływu na nic, tylko głupio otępia spożywającego. przeczytaj recenzję
Karol Żołowicz krytyk
6 Popkulturowcy
Teksańska masakra piłą mechaniczną — Ostra jazda bez trzymanki, brutalna a zarazem zabawna. Nie przynudza, nie przeciąga, nie męczy nieistotnymi detalami – to rozrywka w pełnej krasie. przeczytaj recenzję
Krzysztof Wdowik krytyk
9 Popkulturowcy
Pies — Przyjemny seans, który zapewni sporo śmiechu, ale również i trochę smutku i refleksji. Channing jest naprawdę dobrym aktorem komediowym. przeczytaj recenzję