Tak ogólnie zreszta widze tendecje do zmieniania dobrego wygladu stron na badziewny wygląd ( z masą róznych gadzetów, perdoł i innych głupot, które tylko utrudniają wczytawanie sie stron) i to dotyczy własciwie wszystkich stron, jedynie imdb wyglada swietnie – oczywiscie jesli ktos ma konto i moze sobie ustawic stary wyglad, bo przecież ten nowy który jest juz od paru lat też jest fatalny.
Proste ładne wyglady zamienia się na nieestetyczny chaos.
Obejrzałem ten odcinek i tak: serial lipa, Gina lipa i ogólnie całość to kaszana, oj, jeśli kolejne wystepy Giny będę na podobnym poziomie to ja wypisuje się z fanklubu i zostajesz sam Beznickowy.
A tak z innej beczki, to jeszcze żaden z nas nie wspomniał o projekcie który został zapowiedziany na Comic Conie czyli :
Avengelyne – jeśli film powstanie to Gina zagra główną role i z tego co udało mi sie wyguglac to w komiksie główna bohaterka nosi ciekawy kostium :)
DreamWorks ma faktycznie ładną czołowke, ale obecnie jakoś rzadko na nią natrafiam.

A tu pare czołówek gdy kino zatacza koło i wykorzystuje znane filmy w swoich planszach:



Jeśli kogoś zainteresował temat czołówek, to polecam świetny artykuł na kmf – opisujący główne czołówki najbardziej znanych wytwórni filmowych:
http://www.film.org.pl/prace/czolowki_wytworni/czolowki_wytworni_wybor.html
Osobiście lubię właściwie wszystkie czołówki dużych wytwórni filmowych, ale jeśli miałbym wybrać moja ulubioną to będzie to zdecydowanie czołówka studia Universal – pomiędzy 1990r. a 1997r., czyli ziemia na tle gwiazd i obracający się napis wytwórni, do tego muzyka Jamesa Hornera.



Fajne są też przeróbki właśnie tego loga jak np. w filmach: Wodny świat – gdy ziemia na czołówce zostaje zalana, lub w filmie Na przedmieściach gdy kamera robi najazd na osiedle Toma Hanksa, lub też Zawód: dziennikarz gdy logo zmienia się w zegar.
Szkoda że w 1997r. zostało zmienione właśnie te logo na obecne o wiele brzydsze i tandetniejsze w moim odczuciu, ech.
A jakie są wasze ulubione?
Producent wykonawczy to zwykle nic nie znaczy drogi Szamanie, dostaje sie go często w ramach podziekowań, innymi słowy na żadnym etepie produkcji dwójki i trójki ani Tarantino ani Rodriguez mogli nie uczestniczyć i zapewne nie uczestniczyli :)
Bardzo fajnie ze ktoś zwraca uwage na niezalezne małe kino z usa i wprowadza je do kin w polsce, wielkich pieniedzy z tego nie bedzie, ale liczę że z czasem wiecej filmów niezalęznych będzie gościło u nas w kraju, bo jak pisałem w temacie pod plakatami, rzadko kiedy do nas docierają do kin, czy nawet na dvd, bardziej w tv – kablówce lub płatnej od czasu do czasu chyba sie pojawiają.
Co do sprowadzenia rezysera to uwązam to za przesadę, ale jesli to zrobi trochę szumu i pomoże w promocji filmu, to jestem za.
Fajnie tez ze fdb o tym pisze i promuje to. Ogólnie polski internet o małych filmach z usa pisze tylko zazwyczaj odnośnie festiwali jak Sundance lub jakis innych, a tak to cisza o filmach Indie.
Apropo słowa Indie (skrót od Independent) czyli potocznego okreslenia niezaleznych filmów z usa, to kiedys w jakimś popularnym serwisie w jakims artykule przetłumaczono to słowo że są to: filmy Indyjskie :)