@antybohater

Aktywność

bez sensu. zupełnie inni aktorzy, scenariusz, domek, miejsce ;) typowy Netflix, wydłużone wszystko, ale nie żeby pokazać życie na prerii i urealnić, co byłoby ciekawe, ale na rozmowy, które można wrzucić w każdy serial, bo nie mają żadnego związku z miejscem i czasem, zbyt nowoczesna gra aktorów i jeszcze ten napis jak z instagrama nad kominkiem :D recer nieskazone praca, bardziej sie brudze jak ide na spacer z psem po parku, mezczyzni bardziej zainteresowani niemowlakiem niz mezczyzni z dzisiejszych czasow, domek to nie domek tylko dom, biedni ale od razu maja szyby w oknach, firanki, zima swieze kwiatki w wazonach :) relacje plaskie i nijakie jak to w netflixie (przewaznie), wszyscy sie wypowiadaja o uczuciach i emocjach jakby byli po 10 letniej terapii, wiekszy budzet wieksza wiedza a zrobili to gorzej niz w latach 70, ludzie pierwszego swiata zachowaja sie jak bialasy (poniewaz nie pamietam twarzy nawet ich nie odrozniam), w ogole to taki trudny i skomplikowany watek, ale co tam lepiej opowiadac o tym jak Mary poznala chlopaka, super. ani to dla dzieci ani dla doroslych albo jakies infantylne i tendencyjne watki albo nudne gadanie doroslych bez osobowosci. pa i ma oczywiscie najmadrzejsci i najlepsi we wszystkim. rasizmu tam mniej niz w dzisejszej polsce, a preria sluzy tylko na przebitki miedzy scenami, trawnik przy domu ostrzyzony chyba przez profesjonalnych ogrodnikow. tzw. zlosliwe dziewczyny sa dokladnie takie same jak Nellie wiec chyba zmieli im imiona tylko dla beki albo udaja ze sami to wymyslili (i nie o to chodzi ze tak bylo w ksiazce bo nie bylo, nie bylo zadnej antagonistki, tylko pojedyncze niemile sytuacje z roznymi osobami). A SPALO SIE WTEDY W CZEPKU ZEBY NIE BRUDZIC WLOSAMI POSCIELI, KAZDY O TYM WIE, TYLKO NIE NETFLIX.

średnio wykorzystany pomysł, ale jak to film amerykański łatwo się oglądało. największy plus, to pokazanie, że ludzie zawsze popełnią te same błędy, obojętnie w jakim świecie. i takie małe żarciki mnie bawią, np. te smarty.

ale dno. hehe, dno

taki był mądry, a teraz nie żyje

Incepcja (2010)

lata mijają, a mi się ten film nie podoba tak samo nadal jak za pierwszym razem <3

chyba się komuś opis filmu pokiełbasił.

Antychryst (2009)

oryginalny jak bluza adidasa

to zabawne jak bardzo średni aktorzy amerykański ratują polski film :)

jeśli to możliwe, to jest jeszcze bardziej uproszczona komedia romantyczna :) daję dwa, ale z uśmiechem :)

rozumiem, że czasem jest inny polski tytuł, bo coś tam, ale ten kompletnie nie oddaje klimatu filmu.