B

@Barbarka88Rz

Aktywność

Upiór w operze (2004)

a i jeszcze ta scena kiedy Christine ogląda się za Erickiem, kiedy odpływa na łódce z Raoulem… kojarzy mi się ze sceną w "Ogniem i Mieczem", kiedy Helena patrzy na odjeżdzającego Bohuna, stojąc u boku Jana…

Obie te sceny łączy moim zdaniem jakaś ukryta tęsknota za namiętnością, dzikościa, niebezpieczeństwem. Obie kobiety wybrały spokojnych, statecznych mężczyzn, odrzucając (z żalem?) życiowych buntowników;

albo też te sceny potwierdzają słowa Miodraga Pavlovił’a: Tylko mężczyzna może obojętnie patrzeć na miłość, której jest przedmiotem. Nigdy kobieta w podobnym zdarzeniu nie będzie obojętna.

Upiór w operze (2004)

spoiler… żeby nie było:PPP – film imponuje rozmachem, scenerią, świetna muzyka, wspaniały klimat, mogę się rozpływać nad tym filmem godzinami,
a najbardziej nad…
…wspaniałym charyzmatycznym niesamowitym Gerardem Butler’em, wielkie brawa dla niego…
Emmy Rossum także stworzyła ciekawą kreację, bardzo przekonywującą…
Patrick Wilson… no cóż… młody, głupiii…

Raoul jest taki beznadziejny….zakochał się strasznie w Christine jak ją zobaczył w blasku, jako gwiazdę, dopiero wtedy,
a Upiór kochał ją nawet jak była nikim, obdarzył ją prawdziwym i głębokim uczuciem…
Wydaje mi sie ze Christine wybrala rówieśnika, bo bała się wiązać ze starszym mężczyzną, wolała normalne życie, a nie oddać się namiętności, pasji; rozsądek wziął górę; ciekawe czy tego żałowała kiedyś…

pomimo tego że słyszałam wiele opinii że to dość nieudane przeniesienie słynnego musicalu na ekrany kin, to jednak mi się bardzo podobało:)

PS. Ja wybrałabym Upiora, z maską mu nawet fajnie…
gdyby Erik mi TAK powiedział "… I love you" rzuciłabym się mu na szyję i olała tego lalusia.

Pan i pani Smith (2005)

ekhm… trochę się zgubiłam przyznaję, wszystko mi się pomieszało kto do kogo co powiedział, więc nie będę komentować waszych wywodów…

w każdym razie… film mi się podoba, jest ciekawy, wciągający itp.itd.;

co do B.Pitta i A.Jolie… uwazam ze naprawde mają talent;
nie łączę mojej opinii o grze aktorskiej z ich zyciem prywatnym, bo bardzo lubie J.Aniston…
Pitt wykazał się we wspomnianym już Podziemnym Kręgu, Siedem, itd.
Jolie była świetna chocby w Przerwanej lekcji muzyki, Gii, itd.

Inni (2001)

popieram zdanie Ronaldinho: film jest świetny, klasyka gatunku, znakomite kreacje aktorskie, i dużo dużo innych atutów;

jak ktoś go jeszcze nie oglądał… nie ma na co czekać:) chyba że na noc………..

Kapitan Corelli (2001)

zgadzam się:) sceneria jest bardzo malownicza:) ogólnie uwielbiam takie śródziemnomorskie klimaty:)))

film mi się bardzo podoba, ciekawy, wzruszający, przyjemny; bardzo lubię N.Cage i P.Cruz;
ale czuję pewien bliżej nieokreślony niedosyt, chyba mi brakowało w tym filmie… miłości:P

Superhero (2008)

myślałam że film będzie lepszy, ale i tak mi sie dość podobał:)

niektóre momenty są bardzo komiczne, było ich nawet sporo jak na film tego typu…
czasem jest przydługi, czasem przewidywalny…
szkoda że nie zostały rozwinięte niektóre wątki, a inne mogliby skrócić:P

mi też motyw z Tomem Cruisem się podobał, był zabójczy:D ta jego sekta nie napuściła żadnej klątwy na twórców?:>

szkoda że świetna Regina Hall, dostała TAKĄ małą rolę (co to miało być?! albo w sumie… nawet śmieszne to było:D)
ja widzę w niej duży potencjał, a udowodniła go w "Scary Movie 2", po którym jest jedną z moich ulubionych aktorek komediowych:P

Leslie Nielsen jest wspaniały…jak zawsze:) ma ogromny talent, tylko potrzeba mu dobrego scenariusza…

Między piekłem a niebem (1998)

Wspaniały, przepiękny film – Piękna wzruszająca historia, świetnie przedstawiony temat miłości ponad i mimo wszystko,
niepowtarzalny magiczny klimat, w pełni zasłużony Oscar za "najlepsze efekty specjalne",
nagradzana zresztą także urzekająca sceneria, efektowne zdjęcia niczym z dzieł impresjonistów;
fantastyczna kreacja R.Williamsa;

Dzieło idealne jednak nie jest (niestety), ma trochę minusów (dlatego dałam 9/10), np. brakuje mi tu czasem logicznego ciągu, jest parę nieścisłości… film jest też trochę przydługi, chwilami wręcz nużący(!);

zaintrygował mnie temat własnego raju…
ja swój zawsze wyobrażałam jako śródziemnomorskie klimaty (morze, góry, zieleń, słońce… i ten spookój). Kiedy byłam na południu Europy, pamiętam że tak właśnie pomyślałam, że tak powinien wyglądać raj…
ach, rozmarzyłam się:)))

Kelnerzy (2005/I)

> mysza_007 o 2008-07-29 21:15:03 napisał:

> "Bogu ducha winnym" klientom jednak sie zadnych swinstw nie
> robi…

hahaha chyba u Ciebie. bo u mnie było tak, że klientowi się obrywało za jakąkolwiek głupotę np. za ubranie, a to przeciez nie jest powód aby mu cos do jedzenia/picia dodac zeby było smiesznie w kuchni :/

> można by powiedziec , ze wszyscy dostaja to na co zasłużyli (no moze nie
> zawsze , ale jednak)..ja przynajmniej staralem sie tego pilnować

napisałam jak było u mnie, oczywiscie ze nie wszyscy kelnerzy są źli:PPP jak sam napisałeś są ludzie i ludzie…

Opowieści z Narnii: Lew, Czarownica i Stara Szafa (2005)

mi sie chce śmiać z tego filmu, bo zaraz sobie przypominam "Wielkie kino"

film mnie nie zachwycił:P

Pewnego razu na Dzikim Zachodzie (1968)

rewelacyjny western, klasyka gatunku:) – rewelacyjny film, jeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy) western jakie widziałam:)
przejmująca muzyka, zdjęcia, świetna obsada:)

mi było trochę mało w tym filmie scen romantycznych między gł. bohaterami, ale… trudno:P
no i zakończenie bym zmieniła:P

Proszę czekać…