No ja się skusiłem. I również polecam, chociaż ja to fan kina sundance’owego, więc moja opinia niekoniecznie musi być wiążąca. Lubię dramaty opowiedziane z pogodną nutką, optymizmem.
Co do filmu, to nie będę powtarzał opinii kolegi, bo mogę się pod nią podpisać, ale zdystansuję się trochę od opinii co do Mary Elizabeth Winstead. Owszem, zagrała bardzo dobrze. Ja pamiętam, że już po "Death Proof" zwróciła moją uwagę swoją niedużą rolą, dlatego bacznie obserwowałem jej karierę. Niestety, dotychczasowy wybór przez nią ról był nietrafiony, delikatnie mówiąc. Tak naprawdę nie miała do tej pory nic ciekawego do zagrania, ale w "Smashed" sprawnie pociągnęła film swoją wiarygodną kreacją. A czy to jej ostatnia taka rola? Nie sądzę. Stali bywalcy festiwalu Sundance już zwrócili na nią uwagę – w tym roku dwa filmy z jej udziałem miały premierę na tymże festiwalu, więc czekać aż znów zagra coś interesującego.
7/10
Bardzo dobra wiadomość. Nawet jednego odcinka nie dałem rady przebrnąć.
Nie wiem, czy "Newsroom" już juskowiak oglądał, ale dla niego może być za bardzo lewacki ;)
Pierwsza połowa sezonu przeciętna, żeby nie powiedzieć słaba, lecz potem zrobił się dobry, a nawet bardzo dobry. Wszystko dzięki odejściu od typowego procedurala i rozwinięciu głównego wątku. Niestety, drugi sezon dosyć nierówny. Lecz ostatni odcinek wyreżyserowany po raz pierwszy przez samego Jonathana Nolana jest jednym z lepszych odcinków. Postać, w którą wciela się Sarah Shahi, jest świetna i wniosła dużo ożywienia do serialu.
http://fdb.pl/film/24-sophie-scholl-ostatnie-dni
Chyba to ten, bo nawet na zwiastunie jest ta scena, o której piszesz.
Genialny – Od razu na wstępie zaznaczę, nie przepadam za filmami dokumentalnymi, ale ten… jest magiczny, jak sama historia i muzyka Rodrigueza. I nieważne czy jesteś kinomanem fabularnym i nie cierpisz dokumentów, jest to pozycja obowiązkowa. OBOWIĄZKOWA! Namówiłem już kilkoro znajomych, którzy się wzbraniali przed pójściem do kina na film dokumentalny i każdy z nich teraz dziękuje mi za wyciągnięcie ich na "Sugar Mana". Film zgarnął najważniejsze nagrody w ostatnim roku i uważam, że jak najbardziej zasłużenie. Mimo braku odpowiedzi na kilka pytań (np. kto w końcu miał z jego muzyki pieniądze?), film jest niesamowity, a muzyka Rodrigueza jest ze mną od kilku godzin i na długie tygodnie pozostanie.
9/10
Nagroda za najmocniejszy żart: o Pistoriusie :D
Generalnie, jedna z najlepszych gali ostatnich lat. Ale dzisiaj pora na Setha, ciekawe co on nam zaprezentuje :)
"Spadaj, tato" powinno zgarnąć nagrody za wszystko.
Proszę czekać…