Aktywność

Tak prezentują się The Avengers

Mam nadzieję, że produkcja nie zawiedzie i zafunduje to, czego oczekuję – mnóstwa akcji i efektów specjalnych na wysokim poziomie. Najbardziej cieszy mnie występ Chrisa Hemswortha, który świetnie pasuje do roli Thora.

Szefowie wrogowie (2011)

> Trophy o 2011-09-29 11:57 napisał:
> Farrell taki przerysowany, że aż żałosny, a nie śmieszny.
> Aniston nawet daje radę.
> Spacey jak zwykle w formie.

Co do tego wypada się zgodzić, ale nie zapominajmy o dobrym Charliem Day’u oraz o Jasonie Sudeikisie. Czy fabuła była poprowadzona w nudny sposób? Na pewno nie od momentu pierwszej śmierci w filmie. Jak napisałem, wszystkie żarty gdzieś kiedyś były, ale dzięki niezłej obsadzie film można sklasyfikować jako lepszy średniak.

To tylko seks (2011)

@monikawawa

Ogólnie się nie zgadzam z tobą. Masz rację, co do tego, że tłumaczenia powinny być tak tłumaczone, by były czytelne i jasne w danym kraju. W twoim rozumowaniu wszystkie filmy powinny zawierać chwytliwe słowa, takie jak m.in. "seks", byleby zainteresować widza. Czasami tytuły mają specyfikę dla danego języka/kraju – przykład "Win Win" (tytuł oznacza stan, gdzie obie strony odniosły korzyści – u nas chyba nie ma słowa, które by to określało), czyli bardzo przytomne przetłumaczenie "Wszyscy wygrywają", które nie zmienia treści tytułu.

Załóżmy, że powstał u nas film "Prawie jak prezydent" – w Polsce dzięki pewnej reklamie słowo "prawie" ma znaczenie dosyć ironiczne; inne niż w USA ma "almost", więc tłumaczenie "Almost President" nie byłoby do końca trafione i szukanie czegoś bardzo adekwatnego na amerykański grunt byłoby wskazane.

Reasumując, u nas dystrybutorzy często kierują się tylko chwytliwością tytułu, a nie jego treścią. Przykład: "Somewhere. Między miejscami" – mam nadzieję, że wszystkich tytułów filmów Sofii Coppoli nie będą tłumaczyć, zaczynając od "Między…". A odnośnie "Friends with Benefits" tytuł polski jest odbiegnięciem od treści, gdyż tytuł "To tylko seks" kojarzy mi się z dwójką ludzi, którzy się poznają i uprawiają seks zamiast wejść w prawdziwy związek (coś na wzór "Sex story"), a jak czytam z opisów film opowiada o dwójce przyjaciół, którzy postanawiają urozmaicić swoje relacje seksem. Tytuł "To tylko seks" jest kompletnie nietrafiony: odbiega od oryginału i na dodatek wprowadza potencjalnego widza w błędne wyobrażenia o tym filmie. Przyjaźń/Przyjaciel/Przyjaciele – któreś z tych słów powinno się pojawić w polskim tytule.

Szefowie wrogowie (2011)

Rzeczywiście końcówka lepsza trochę. Komedia średnia – momentami jest ciekawie, zabawnie. Jednak brakuje mu czegoś, co by powaliło widzów na kolana. Film wyróżnia się dzięki aktorom, którzy zrobili swoje.

Najlepszy "odmóżdżacz" FILMY

Czyli jak w tytule tematu. Jaki waszym zdaniem jest najlepszy film, podczas oglądania którego jakiekolwiek myślenie jest niepożądane. Czyli coś lekkiego, zabawnego, głupiego, ale żeby również dało się go obejrzeć z zainteresowaniem do końca.

New Year's Eve - zwiastun i plakat

Mimo wiejącym banałem z tego typu produkcji, to miło jest zasiąść z drugą połówką przed ekranem i obejrzeć komedię romantyczną ze znanymi twarzami. Większych wymagań nie powinien widz stawiać przed tym filmem.

Wanted 2 - ponownie ścigani

Gdy myślę o Wanted, to pierwsze skojarzenie mam z Angeliną Jolie, potem z Bekmambetovem, a dopiero potem z McAvoyem. Oczywiście z tego tematu można nakręcić jeszcze parę dobrych filmów – zobaczymy, co z tego wyjdzie; a na marginesie bardzo przytomnie zachowała się Angelina.

Zemsta (2011 - 2015)

Nieźle się zapowiada – Pierwszy odcinek wyreżyserowany przez Phillipa Noyce’a był dobry. Oczywiście, fabuła nie jest wyszukana – motyw zemsty już wiele razy był poruszany. Dlatego ten serial nie jest wybitny i raczej mu to nie grozi, ale mimo wszystko z zaciekawieniem się go ogląda.

Terra Nova (2011 - 2011)

Ogólnie epicko to nie wygląda. Efekty specjalne jak na produkcję telewizyjną dobre, ale daleko im do perfekcji (mam na myśli chociażby Park Jurajski porównując dinozaury). Dobrze, że fabuła w miarę ciekawa – póki co ciężko ocenić, czy serial osiągnie sukces.

Porządna kobieta (2004)

Typowy przeciętniak – Historia nie nowa. Wiele podobnych w kinie było, ale mimo wszystko z zaciekawieniem się ogląda, dzięki początkowej manipulacji, jaką zaserwowali nam twórcy. Razem z postronnymi obserwatorami na ekranie, zaczynamy podejrzewać romans. Ale czym bliżej końca filmu, tym już mniej ciekawie, a coraz więcej pojawiających się nieuzasadnionych czynów bohaterów, których działania przestały kierować się logiką. Film dla wielbicieli uroku Scarlett.

Proszę czekać…