Ok. Mój błąd.
http://www.movieposterdb.com/poster/8020a2ac
A to nie chodzi tu bynajmniej o ten plakat?
A gdzie są plakaty do Kapitana Ameryki?
Zobacz na ten screen z Avatara u góry tego artykułu, a porównaj z tym:
http://gfx1.fdb.pl/20673
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/zh/6/6a/Gollum.png
Nie wiem, czy jestem ślepy, ale King Kong i Gollum są dla mnie bardziej realistyczni niż baśniowe Na’vi. To jest jeden z głównych powodów, dla których Saldana nie dostała nominacji. Gdyż wciąż nie wygląda to na tyle realistycznie, jakbyśmy sobie tego życzyli. I tak też myślą m.in. ci malutcy krytycy z Akademii. Ładnie, kolorowo to wygląda, ale to jeszcze nie to.
Nie powiesz mi, że scena walki wewnętrznej Golluma nie miała "duszy"? Ja przynajmniej w jego oczach dużo widziałem.
Wiele takich ambitnych "morałów" już widziałem (patrz np. "Ostatni samuraj" i wiele wiele innych)
Oni wypowiadali to w kontekście 3D. Bo prawda jest taka, że póki co nie ma lepszego filmu 3D pod względem animacji komputerowej.
Nic o kasie nie wspominałem.
Z całym szacunkiem, ale równie dobrze mogę mówić, jaka radość mnie ogarnęła, gdy przed 600 laty pod Grunwaldem wygraliśmy.
Nikogo nie zaczepiałem. Napisałem, co myślę i zaraz jakieś epitety, określenia odnośnie mojej (nie)wiedzy poleciały. Nie wiem dlaczego jest tak, że jak ktoś powie, że mu się nie podoba film wielbiony przez miliony, to od razu musi być wyzywany. Za trolla się nie uważam. Wyraziłem swoje zdanie. A ty "kulturalnie" wyraziłeś zdanie o mnie.
"dowód na niewiedzę w tej materii" – to może mi rozjaśnij, o wszechwiedzący. Bo na razie kompletnie ty żadnych konkretnych argumentów nie przytaczasz, co jest takiego wyjątkowego w tym filmie?
W 2D nie robi to szczególnego wrażenia (nie wiem, czy oglądałeś). Niebieskie ludki wyglądają gorzej niż chociażby King Kong Jacksona. "King Kong" Jacksona mi się nie podoba, ale porównując go z "Avatarem" na płaszczyźnie, to z animacją bije go na głowę. Tamten King Kong czy dinozaury o wiele większe wrażenie autentyczności sprawiają niż Na’vi i te latające ich renifery. A postacie realistyczne z "Avatara" praktycznie niczym nie różnią się od tego, co nam Bagiński w spotach grunwaldzkich zaserwował. Tak to się prezentuje w 2D.
PS: No i nie zapominajmy, że Gollum też lepiej się prezentuje niż Na’vi.
Dołączam się do entuzjastów. Niezły film akcji.
Hehe. To dlaczego ludzie na Avatara w 2D nie chodzą po kilka razy, skoro jest taki świetny? Na marginesie nie mówię, że Avatar to zły film. Nie licząc kilku zastojów w akcji, pewnej nieścisłości w fabule, to zapewnia rozrywkę tak na 6/10, no ale dzięki 3D dochodzą dodatkowe plusy. Ale po prostu nigdy nie powiem, że to film wybitny (nawet mimo świetnej roli Saldany). A jeśli powiedzieć, że jest przełomowy to odnośnie obrazu 3D.
@Kothbiro
Napisałem tylko, że to nie jest film wybitny. Nie stwierdziłem, że się nudziłem na Avatarze (rozrywkę dawał). Jak drugi raz w 2D go oglądałem to dopiero się nudziłem niezmiernie. Może za dużo filmów w życiu obejrzałem, by miał mnie czym zaskoczyć. Dzięki sukcesowi Avatara w kolejnych latach powstanie coraz więcej filmów kręconych tą techniką. I jak dostaniesz więcej do wyboru takich filmów, to stwierdzisz, że Avatar wcale nie jest taki wybitny. Ale to dopiero za kilkanaście lat pewnie. Nie ma się co oszukiwać, że Avatar zmienił sposób myślenia producentów. Będzie boom przez najbliższe lata na 3D, jak niegdyś na animacje po sukcesie Toy Story. I jeszcze pewnie nieraz widzowie będą się zachwycać filmem kręconym techniką motion capture. Nie uważam, że posiadam "drastyczną niewiedzę", tylko może niektórych "małych krytyków" nie do końca przekonuje Avatar, chwilami wyglądający jak intro do gry komputerowej. Jak kiedyś będzie to realistycznie wyglądać, to może w pełni zaakceptuję tę formę kina. Avatar zrobił postęp, ale jeszcze nieraz ten postęp zostanie przekroczony. Niewątpliwie niedługo też stworzą osobną kategorię nagród dla filmów MC jak niegdyś dla animacji powstało. Oczywiście, wiem że wielu fanom Avatara moja opinia się nie podoba. Ale to moja opinia.
Nawet zabawnie to wygląda. Animacyjnie też nie najgorzej. Może coś niezłego z tego być.
Fakt. Ostatnio częściej można go było zobaczyć w komediach czy filmach familijnych, a nie typowym filmie akcji. Rewelacji nie będzie, ale może choć co najmniej przyzwoity.
W 3D robi wrażenie to fakt, ale nie oszukujmy się, że w 2D nic nie prezentuje szczególnego – lepsze są animacje Pixara. Mimo że Avatar to krok do przodu w 3D, to i tak jeszcze jakość tego typu filmów nie jest taka, jaką bym sobie wymarzył.
Proszę czekać…