Film jest słaby, ale "Lot 93" był bardzo dobry.
Od tego jest chyba galeria? Mnie się to wydaje niepotrzebną reklamą, ale… jak sobie uwarzacie. Ale to wiadomości z cyklu "Pan prezydent kupił sobie nowe majtki".
Ale walę minusami. Wszystkimi filmami Vision się zajmę w najbliższym czasie :)
Drodzy użytkownicy. My temu nie zaradzimy +/-. Nie oszukujmy się. Takie portale, jak fdb.pl nie dbają o forum, bardziej traktują to jak dodatek, więc nie ma żadnych zasad. A na każdym szanowanym forum, delikwent musi przynajmniej z miesiąc poczekać nim założy temat.
MadaSta, skończ z tym zakładaniem tematów bez przerwy, jak nic ciekawego do powiedzenia nie masz. Załóż sobie bloga i tam pisz takie bzdury.
Nie wierzę. Czy nowe zdjęcie to powód do informowania o tym? Dla mnie to jest dziwne. Bardzo dziwne.
Lukasz ma rację. Ta kameralność jest bardzo pociągająca, więc się trzymamy fdb, jak tonący chwyta się brzytwy.
Czy fdb.pl dostaje kasę za reklamowanie Pottera?
A to jakaś filmosfera jest? Zaraz obczaję… Żartuję.
Na FW obecnie tylko oceniam filmy, bo wciąż liczę, że kiedyś może sięgną tam po rozum do głowy i coś zmienią.
Przede wszystkim minusem FW jest:
- hołota ludzi, zwłaszcza ludzi, którzy nie mają o filmie najmniejszego pojęcia. Wielu ciekawych użytkowników przez to zrezygnowało z udzielania się na forach; do tego filmy dla młodzieży zdobywają tam rankingi (chociaż to mało mnie obchodziło)
- wojna o punkty – zamiast o rzetelność informacji, użytkownicy pragną mieć jak najwięcej zdobytych punktów. Pamiętam, jak wszedłem na profil Goslinga, a tam ma 3 filmy w filmografii, w których nie zagrał (ale pewnie go tam przymierzano i potem nikomu nie chciało się go usuwać, bo nikt nie chce marnować jednej kontrybucji na dzień na taki "szczegół");
- no i serwer – kiedyś jak coś się im zrąbało, to straciłem głosy, które oddawałem. Nie wspomnę, że każde logowanie to udręka. Do tego ich portal nie współgra z IE7 (mam wtedy problem z głosowaniem), muszę przez MF.
To minusy FW, które stają się plusami na korzyść fdb. Poza tym liczę, że kiedyś może fdb się wybije. Zobaczymy.
> mehow o 2008-08-31 13:55 napisał:
> Nie mowie o mlodziezy, tylko ogolnie. Moge sie mylic, ale wydaje mi sie, ze
> ludzie do ktorych adresowany jest film (niewazne czy starzy czy mlodzi) beda
> wiedzieli co oznacza slowo 'chillout'. Nawet jezeli w tym wypadku troche
> przesadzili to lepsze takie tlumaczenie niz np. 'Jaja w Tropikach'.
Moi rodzice mają pod 50-tkę. Filmy Apatowa ("50-letni prawiczek", "Wpadka") bardzo im się podobały. I nie wymagaj od takich ludzi, by wiedzieli, co znaczy "chillout", jak nigdy angielskiego się nie uczyli. Myślę, że "Pineapple Express" też im się spodoba. A tytuł polski jest zły, jakby nie było.
I naprawdę radziłbym poczytać ustawę o języku polskim naszym rodzimym dystrybutorom.
Proszę czekać…