Aktywność

Jak żyć? (2008)

Popieram wolfiego. Trochę… godności by się przydało :)

Największa baza filmów zhackowana!

Ja popieram justangel. Właśnie o tym cały czas mówię. Nie podniecać się! Obejrzeć (też lubię puste sale ;) ) i potem się wypowidać.

Ale denerwuje mnie zachowanie (chcociażby jakie pokazałem w zachowaniu koVala), że niektórzy filmu nie widzieli, a strzelają 10 z ocenami i już w ulubionych mają. I jak to stwierdziła w PS… Święta racja ;)

Największa baza filmów zhackowana!

Nie zgodzę się, że była "dodatkiem". Pomijając to, że Batman jest ekranizacją komisku, na którym punkcie Amerykanie mają fioła, w całą kampanię sprytnie (świadomie czy nie – to bez różnicy) został włączony Ledger, a raczej wspomnienie o nim.

Skoro o promocji mowa… Na fdb.pl też niezła reklama Batmana była. Artykuły przez ostatnie dwa tygodnie średnio co 2 dni się pojawiały, a w KAŻDYM była mowa o genialnej roli Ledgera. I nikt mi nie wmówi, że to nie jest wykorzystywanie śmierci utalentowanego aktora. Bo przyznajmy, pytając rok temu znajomych, którzy nie są kinomaniakami, kim jest Ledger, niewiele osób wiedziało, nawet po tak dobrej roli jak w Brokeback Mountain. Teraz po roli Jokera (nie wątpię, że nie jest bardzo dobra) wszyscy zaczęli mówić o wielkim aktorze, o Oscarze do niego. Aktorzy i twórcy w wywiadach cały czas mówili o Ledgerze. Pewnie dodatek na DVD też zostanie w całości mu poświęcony.

A centralny wykorzystał plotki. Bo zaczęto mówić, że produceni specjalnie chcięli jego śmierci, że to rola Jokera spowodowała u niego tak zdołowany stan psychiczny i popełnił samobójstwo… Nie winię za to twórców Batmana, ale oni mieli niewąpliwy udział w tym wszystkim, opowiadając, jak to Ledger pracował nad swoją rolą. Produceni mogli również zastować technikę, jaką wykorzystuje J.J. Abrams. Nic nie wiadomo. To rodzi pytania, naturalnie, ale mnie to mało interesuje.

Podsumowując, Batmana i tak miałem oglądać przed śmiercią Ledgera, bo Początek mi się podobał i będę zadowolony jak Mroczny Rycerz będzie jeszcze lepszy – nic przeciwko nie mam. A film ocenię, nie patrząc na box office, jakieś artykuły, itp. Po prostu zrobię jak zawsze: obejrzę i ocenię po swojemu.

PS: Nigdy nie rozumiałem tego przeżywania premier. Film nie zając, nie ucieknie. Zawsze go można 2 tygodnie później obejrzeć, gdy ten szum trochę ucichnie.

Największa baza filmów zhackowana!

Ale nie stwierdziłem, że wszystkie zasłużone filmy zdobywały to przez lata ;) Ale większość tak :) Chociażby takie Metropolis.

Zresztą każdy ma inne kryteria oceniania, co jest dla niego fantastyczne a co nie. Ale też zależy, co macie na myśli, mówiąc fantastyczny. Film popularny czy film wyśmienity :)

Jak obejrzę film, tak jak ostatnio The Man From Earth, to wiem, że jest genialny, ale żeby zrozumieć niektóre filmy (ich wielkość) potrzeba czasu…. Ja miałem tak z 46-okunen no koi, który pod względem filmów o tematyce homoseksualnej bije resztę (w tym "Brokeback Mountain") o głowę. Zanim go zrouzmiałem, to 3 razy go oglądałem. Naprawdę, świetny.

Mroczny Rycerz (2008)

Fajnie…

Największa baza filmów zhackowana!

HAAAA HAAA HAAA!!!

Co ty wygadujesz człowieku? Ale mnie rozbawiłeś. Tekst roku:

http://fdb.pl/u41962/ocenione_filmy

http://fdb.pl/forum/pokazTemat.php?tematId=m15171

"Poczekajmy z ocenami". Chyba chodziło ci o "poczekajcie z ocenami, ale ja już sobie wstawię" :D

Żenua

Największa baza filmów zhackowana!

Na miano "fantastycznych" zasługują filmy zasłużone, które zdobywały to przez lata. Są filmy o dużych zyskach kinowych, które stały się zapomniane i są o małych, po które ludzie sięgają do dziś.

Największa baza filmów zhackowana!

No to napisałem, że nie można ich ze sobą porównywać, bo Ojciec chrzestny to jeden z najlepszych filmów w historii kina :D :D I napisałem, że wątpię, by The Dark Knight był aż taki dobry, by zająć pierwsze miejsce, bądź co bądź, w najpopularniejszej bazie filmowej.

Odnośnie aktorsktwa, sądzę, że w Mrocznym rycerzu nie ma co narzekać, bo mamy znane nazwiska, w tym legendarnego Ledgera.

Największa baza filmów zhackowana!

Nie dziwię się im. To parodia, by film po paru dniach wskoczył na pierwsze miejsce… Też nie patrzę na rankingi, ale na "poważanej" stronie powinno być poważnie ;)

Na temat filmu nie będę się wypowiadać, tylko i tak uważam, że ten Batman nie jest aż tak popularny przez to, że jest tak genialny, tylko spowodowane jest to śmiercią Ledgera i całym zamieszaniem przez to wywołanym. Smutne… Bo nie wątpię, że film jest dobry, ale nie sądzę, by był lepszy chociażby od Ojca chrzestnego.

Jakoś sławnym ludziom nie dają spokoju po śmierci… Patrz Lenin, JP2, Ledger, Przykre.

Kwarantanna (2008)

Żenua. Gdy oglądałem hiszpański Rec, to zadawałem sobie pytanie, kiedy remake, a tu niespodzianka… Raczej nie obejrzę Quarantine, bo po co?

Proszę czekać…