No proszę, i wyszedł całkiem niezły odcinek. Sytuacje komiczne nie przesadzone, nie na siłę, może trochę z tą książką Tomka. Ale ogólnie ogląda się fajnie.
Kolejny odcinek z serii tych, jak ja to nazywam, warszawskich, który nie trzyma poziomu większości wcześniejszych odcinków. Historia nawet ciekawa, ale gorzej z realizacją.
Ach ta arystokracja! Nie cierpię tej tematyki, szczególnie w takim telenowelowym wykonaniu. Chociaż trzeba przyznać, że o szczegóły kostiumowe zadbano.
Jak to bywa najczęściej, pierwsze odcinki są najlepsze. Ten do takich w tym serialu należy. Bardzo fajne wprowadzenie do serialu i do najważniejszych postaci.
Jak na ten serial, to ten odcinek jeszcze idzie strawić. Bachory jakoś mniej denerwujące, może dlatego że starsze, za to matka drze się przez pół odcinka. Masakra.
Nawet niezła aktorka, ładna. Szkoda, że rozdrobniła się na drobne rolki w serialach. Podobała mi się w serialu Lokatorzy jako Zuzia Śnieżanka.
Niewątpliwie utalentowana polska aktorka o bardzo specyficznej urodzie. Jednak trochę mnie drażni w filmach w swoich rolach. Sam nie wiem dlaczego.
Dość ciekawy odcinek. Fajna historia, w porządku realizacja. Gra aktorska na dobrym poziomie. I na szczęście nie ma irytujących przesadzonych sytuacji.
Jakoś tam ujdzie, ale im bliżej końca tego serialu, tym więcej bzdurnych pomysłów i co najgorsze robionych na siłę. Na przykład sam fakt istnienia mocnej partii na jakimś wypizdowie. :)
Ten odcinek jest trochę lepszy od poprzedniego numer 20. Więcej się dzieje, dialogi ciekawsze, nie wieje tak nudą. Ogólnie całkiem nieźle zrealizowane.
Proszę czekać…