Szkoda gościa, no niestety tak bywa :(
Nie zapomnę go z 13 posterunku jako Stępnia, jedyna postać, która mnie w tym serialiku bawiła. A poza tym w Weselu Wajdy jako Gospodarz (mistrzostwo!), w Ziemi Obiecanej jako podpalacz i w Blaszanym Bębenku. Jest wiele innych ról o których zapomniałem pewnie.
Znakomita ekranizacja jednej z moich ulubionych powieści Edmunda Niziurskiego pt. "Sposób na Alcybiadesa". Uważam, że bardzo dobra ekranizacja. Dobrze dobrani aktorzy, szczególnie młodzi (a o to chodziło), a więc Lewandowski bezbłędny, Elis w porządku, dobre dziołchy: Gruszka i Woźniak, znakomity Kowalewski jako Alcybiades, ale też i reszta!
Średniak i tyle, zdaje się, że w dubbingu polskim daje sobie dobrze radę, kojarzę go na przykład z podkładania roli w Gdzie jest Nemo. A tak to same goryle i ochroniarze, no i ta nieszczęsna rola w 13 posterunku. A jeszcze obyczajowo doszła ta jego przemiana.
Taka sama ocen jak jedynki, czyli słabo. Próba podrobienia kultowego i klasycznego Monty Pythona, co nie wyszło. Generalnie słabo. Perepeczko i Woźniak, a też oczywiście Walczewski jako Woźniak trzymają jakoś poziom, ale ogólnie to jedna wielka głupota. Szkoda takich aktorów jak Perepeczko i Walczewski.
Generalnie, to ją lubię, ale się rozdrobniła na seriale, typu Złotopolscy, czy 13 posterunek, a później zaginęła. Szkoda wielka. Potencjał był. Wiem też, że życiowo było różnie. Tak to bywa. :(
@Chemas Odpowiadam sam sobie!!! Zmieniam zdanie, życie leci, a myślenie się zmienia. Po latach stwierdzam, że żerował na wizerunku wypracowanym na przykład na Psach, jego wyczyny kabaretowe są słabe. Ale cenię go w miarę jako aktora.
Nigdy nie lubiłem tego serialu, ani humoru, jaki próbowano mi sprzedać. Myślę, że to głównie wina roli Pazury, za którym nie przepadam oraz natarczywej Woźniak. Szkoda mi tylko, że po powrocie na obczyznę, tak się w tym serialu zmarnował Janosik i szkoda mi Walczaka, dobrego aktora.
To był gość, swego czasu polski Arnold Szwarceneger. Niezapomniany z dwóch seriali; Janosik i Przygody Pana Michała (czy też filmu Pan Wołodyjowskie), ale też dobre role w durnowatym serialu 13 posterunek i bardzo dobra w Sarze. Szkoda, że wyjechał do tej Australii i szkoda, że się związał z Agnieszką. Może by się to inaczej potoczyło, bo aktor był wybitnie teatralny!
Muszę jeszcze dodać, że film jako skrót serialu, ma swoje dobre strony. Opowieść jest bardziej skondensowana, poza tym bardziej jest pokazany początek działalności Janosika.
To prawda, że film się dobrze ogląda. Jest dobrze zmontowany. To nie to co serial, ale jest dobrze, i jak by ktoś serialu nie oglądał, ma po filmie dobry skrót opowieści. Mam wrażenie, że są sceny, których w serialu nie widziałem, ale może to tylko wrażenie.
Proszę czekać…