Jestem mocno zdziwiony, że jakoś żadnych komentarzy nie ma. Na prawdę dobre przełożenie klasycznej już bajki na film długometrażowy. Dobra animacja. Dobra rola Pullmana i znakomita młodej jeszcze Christiny Ricci.
Oj oj oj, oglądało się, oglądało. To były czasy dobrych bajek zagranicznych. Podobnie jak Gumisie na przykład. Swoją drogą ciekaw jestem jak wypadła wersja filmowa z 2022 roku. Nie oglądałem.
Jeszcze gorsze niż i tak bardzo przeciętny "Muppety, powrót". Jedynie kukiełki wypadają dobrze, ale to wiadomo, cała reszta leży. A taka obsada! Ehh Henson trzymaj się tam brachu.
Niestety ale z pana Nicholasa Stollera jest średni scenarzysta. Historie zarówno w bajkach, jak i filmach fabularnych, w których brał udział są przeciętne lub wręcz słabe. Choćby Muppety, Zoolander, 2.
Nie przepadam za bardzo za aktorem o nazwisku Seann William Scott, chociaż też i mi nie przeszkadza. W tej komedii wypadł jednak dość dobrze. Jak zwykle dobra rola Lou Diamond Phillipsa.
Jeden z lepszych nowych westernów w erze powesternowej, że tak to nazwę. :) Obsada robi wielkie na prawdę wrażenie. Fajna muzyka. Nie można się nudzić.
Znakomita biografia wybitnego muzyka. Szkoda go. Wspaniały debiut aktorski Lou Diamonda Phillipsa, który później pokazał jeszcze co potrafi. Lubię wracać do tego filmu.
Uważam, że na prawdę dobry aktor. Może nie jakieś objawienie, ale trzyma swój dobry poziom. Doskonale pamiętam go z obu części Młodych strzelb, jak i z Che "Guerilla". No i oczywiście La Bamba, bym zapomniał. :)
Całkiem dobra ta kontynuacja. Bardzo dobrze, że w głównej roli nadal jest Zach Galligan, który do Gremlinów pasuje wręcz idealnie. Fajnie sobie odświeżyć.
Pamiętam jak oglądałem ten film dawno temu z żoną. Ona była zauroczona, a ja z miarę ciekawością zerkałem. Po jakimś czasie sobie przypadkiem odświeżyłem i w sumie nie jestem pewien czy ocena 6 to nie za dużo. Trochę za mocno prześpiewany.
Proszę czekać…