Aktywność

Marek Perepeczko

To był gość, swego czasu polski Arnold Szwarceneger. Niezapomniany z dwóch seriali; Janosik i Przygody Pana Michała (czy też filmu Pan Wołodyjowskie), ale też dobre role w durnowatym serialu 13 posterunek i bardzo dobra w Sarze. Szkoda, że wyjechał do tej Australii i szkoda, że się związał z Agnieszką. Może by się to inaczej potoczyło, bo aktor był wybitnie teatralny!

Janosik (1974)

Muszę jeszcze dodać, że film jako skrót serialu, ma swoje dobre strony. Opowieść jest bardziej skondensowana, poza tym bardziej jest pokazany początek działalności Janosika.

Janosik (1974)

To prawda, że film się dobrze ogląda. Jest dobrze zmontowany. To nie to co serial, ale jest dobrze, i jak by ktoś serialu nie oglądał, ma po filmie dobry skrót opowieści. Mam wrażenie, że są sceny, których w serialu nie widziałem, ale może to tylko wrażenie.

Janosik (1973 - 1973)

Znouż sobie przypomniałem z racji Dnia Wojska Polskiego. Mam wrażenie, że zawsze byli "zbóje" i krwiopijce i chyba nic się w tym nie zmieniło, włącznie z prawem!

Marian Kociniak

To był gość!!! Największą sławę zdobył chyba za rolę Franka Dolasa w "Jak rozpętałem drugą wojnę światową". No ale Panie i Panowie, a Janosik (murgrabia), a Marcin Kabat w Igraszkach z diabłem? Mistrz nad mistrze!!!

Marian Kociniak

@stefan_777 To prawda wielka!!! Na przykład jak, sobie podśpiewywał, pod namiotem generała angielskie (Rudzki, znakowita rola) przyszywając guzik). ale nie tylko.

Tadeusz Chmielewski (I)

Za samą listę kultowych filmów, musi być u mnie na liście ulubionych: "Nie lubię poniedziałku", "Jak rozpętałem drugą wojnę światową", czy też "Wiosna, panie sierżancie".

Jak rozpętałem drugą wojnę światową (1969)

@Chemas I coś mi się jeszcze przypomniało. "Jak moja matka zrobiła pyzy, to nich się schowają wasze… Pulchniutkie ze skwarkami". To właśnie były dialogi w tamtejszym polskim kinie!

Jak rozpętałem drugą wojnę światową (1969)

@Chemas Polacy również pokazani w krzywym zwierciadle, żeby nie było, że się czepiam nacji :) Przede wszystkim nasza zadziorność i nieobliczalność Takie wariactwo, może się przyda na kacapów!

Jak rozpętałem drugą wojnę światową (1969)

Ha ha, właśnie z okazji dnia Święta Wojska Polskiego oglądam i bawię się jaka zawsze, ale też i mam przemyślenia. "Zig zig zig" "Chce walczyć z Hitlerem, Polak" Oczywiście żabojady. Bardzo dobrze pokazana nacja, nie tylko ta. Makaroniarze też. Angole. Mistrzostwo. Mam nadzieję, że polska krew zadziała na kacapów, tfu!!!

Proszę czekać…